Strona główna 0_Slider W rocznicę stanu wojennego. “Nasza Solidarność skończyła się 13.12.1981”

W rocznicę stanu wojennego. “Nasza Solidarność skończyła się 13.12.1981”

87

Działalność w opozycji i NSZZ “Solidarność” opłacili  utratą pracy, tragediami rodzinnymi, emigracją. Kilkudziesięciu świdnickich działaczy z lat 80. XX wieku w nocy z 12 na 13 grudnia 1981 roku trafiło do więzienia. Dzisiaj mija 37 lat od wprowadzenia w Polsce stanu wojennego, który miał zdławić wolnościowy zryw. Co zostało z legendy tamtego czasu?

W 2016 roku Swidnica24.pl wspólnie ze Świdnickim Ośrodkiem Kultury przygotowała wystawę “Świdnica13.12.81”, poświęconą walce mieszkańców Świdnicy z reżimem komunistycznym i represjom, które dotknęły najbardziej aktywnych działaczy tuż po wprowadzeniu stanu wojennego. Przygotowanie ekspozycji zainicjował wydawca portalu, Marek Kowalski, który w 1981 roku był wiceprzewodniczącym komisji zakładowej NSZZ Solidarność w Świdnickiej Fabryce Urządzeń Przemysłowych. 13 grudnia 1981 roku aresztowany i na 3 miesiące trafił do więzienia w Kamiennej Górze. Szykanowany, pozbawiony pracy, musiał z rodziną wyjechać z Polski. Od lat angażuje się w upamiętnianie wydarzeń, związanych z pierwsza “Solidarnością”.

Co zostało z dawnej legendy, czy warto było poświęcić własną wolność? M.in. o tym w rozmowie z Markiem Kowalskim:

 Dawna opozycja, dziś podzielona i skłócona. Czy tego spodziewał się pan 37 lat temu, gdy solidarnie trafialiście do więzień?

37 lat temu nie sądziłem, że kiedykolwiek Polska będzie krajem wolnym od komunizmu. Do więzień też nie trafiliśmy solidarnie. Byli tacy, którzy nie trafili do nich ani 13 grudnia 1981 r, ani nigdy później. Oceniając jednak  pytanie z perspektywy czasu, czasu teraźniejszego, można było się tego spodziewać. Przykładem podziałów może być ówczesna Świdnica, w której z jednej strony trzonem miejskich struktur byli przedstawiciele największych świdnickich zakładów, zaś z drugiej niektórzy przedstawiciele pomniejszych przedsiębiorstw, którzy tylko po to, żeby zaistnieć próbowali dość często torpedować pomysły i strategię tych pierwszych. Faktem jest, że obecnie podziały i kłótnie zaszły tak daleko, że nawet z tej racjonalnej grupy działaczy świdnickiej Solidarności, która jeszcze żyje, część nie rozmawia ze sobą i nawet nie próbuje znaleźć języka porozumienia. Jest to bardzo przykre, że coś lub ktoś potrafił niektórych z nas pozbawić racjonalnego języka i chęci zrozumienia innych.

 Trwa próba wymazywania i deprecjonowania przeszłości. Lecha Wałęsa zniknął z podręczników do historii jako lider “Solidarności”, rządzące PiS umniejsza wagę ostatnich 27 lat wolnej Polski. Czy to tylko “uboczny” koszt demokracji, wywalczonej przez opozycję z lat 80-tych?

W 1980 i 81 zajmowałem się między innymi sprowadzaniem z Warszawy z podziemnego wydawnictwa NOWA (Niezależna Oficyna Wydawnicza), której naczelnym był Mirek Chojecki, książek i wydawnictw wydawanych poza oficjalną cenzurą PRL. Były tam między innymi książki historyczne, które mówiły o historii Polski, historii zbrodni katyńskiej, historii więzień i obozów pracy (Archipelag Gułag, Na Nieludzkiej Ziemi). Wtedy zamazywano i zniekształcano historię na potrzeby komunistycznych władz PRL. Jak widać, nie udało się. Pomimo reżimu komunistycznego, w jakim żyliśmy, prawdziwa historia się obroniła i w dużej części przyczyniła się do upadku tamtego systemu. Uważam, że każdy kto próbuje manipulować i fałszować historię własnego narodu, jaka by ona nie była, wcześniej czy później przegra z tą historią. Nie da się wymazać z przeszłości najbardziej rozpoznawalnych Polaków lat 80-tych, Jana Pawła II i Wałęsy. To oni wraz z prezydentem Reaganem przyczynili się do upadku komunizmu w Europie 8 lat później. Znam wielu członków i działaczy PiS, którzy uważają tak samo jak ja. Historią nie powinno się manipulować. To manipulowanie historią, z którą mamy dzisiaj do czynienia nie nazywałbym “ubocznym” kosztem demokracji. Moim zdaniem to próba przeniesienia osobistych porachunków na członków całego ugrupowania politycznego i nie ma to nic wspólnego z demokracją.

Związek zawodowy “Solidarność” 37 lat temu i dzisiaj. Od dawna nie ma w nim dawnych działaczy. Co zostało z ruchu, który współtworzyło 10 milionów Polaków?

Nasza Solidarność, ta z 1980 roku była, związkiem zawodowym, który powstał na bazie ruchu społecznego. Ruchu społecznego, który był ogólnonarodowym buntem przeciwko komunistycznej władzy, która reprezentowała interesy określonej grupy aparatczyków partyjnych (PZPR) będących na usługach Związku Radzieckiego. Nie było w niej polityki. Była kryształowa. Kierowały nami bezinteresowne idee wolnościowe. Byliśmy idealistami. Dzisiejszy związek Solidarność nie ma nic wspólnego z naszą pierwszą Solidarnością. Dzisiejsza Solidarność, a raczej kierujący nią działacze są forpocztą jednej opcji politycznej. Nie kierują się ideałami naszej Solidarności. Kierują się doraźną polityką i doraźnymi korzyściami. Moim zdaniem ta nasza Solidarność sprzed 37 lat skończyła się 13 grudnia 1981 roku, ta która została “reaktywowana” później, niestety miała niewiele wspólnego z tą pierwszą. Pamiętam, jak pod koniec lat 80-tych dowiedziałem się, że ówczesny przewodniczący NSZZ Solidarność w ŚFUP był również członkiem zarządu tej firmy. To było nie do pomyślenia. Co zostało z ruchu, który liczył 10 mln. Polaków? No cóż, idąc skrótem można by  powiedzieć, że z idei tamtego ruchu pozostał tylko znak Solidarność, ale tak naprawdę to udało nam się doprowadzić do upadku komunizmu i to nie tylko w Polsce. Przyczyniliśmy się do upadku obozu postsowieckiego w Europie.

Niemalże w przeddzień rocznicy wprowadzenia stanu wojennego Gazeta Wyborcza ujawniła wspomnienia osób, które jako dzieci miały paść ofiarą skłonności pedofilskich księdza Henryka Jankowskiego, kapelana Solidarności. Czy ta historia może jeszcze bardziej zaszkodzić legendzie niepodległościowego zrywu z lat 80-tych?

Nie sądzę. Ten zryw miał miejsce i tak, jak powiedziałem wcześniej doprowadził do upadku komunizmu. Historia pedofila Jankowskiego na pewno doprowadzi do upadku jego legendy, jako Jankowskiego. Obserwując to, co się obecnie dzieje w szeregach kleru, wygląda na to, że takich przypadków może wypłynąć na światło dzienne więcej. Pamiętajmy, że zryw niepodległościowy 1980 roku był zrywem ponad 10 milionów ludzi, w którym znalazło się sporo osób niegodziwych, donosicieli, kapusiów, pedofili, złodziei itd. itp.

 Czy warto było 37 lat temu narażać siebie i rodzinę, płacić za zryw wolnościowy cenę więzienia, emigracji?

Patrząc na obecną sytuację w Polsce, czasami nasuwają się wątpliwości, ale one szybko znikają. Ja i moje pokolenie byliśmy idealistami, którym nie podobał się ówczesny system polityczny i z tym systemem podjęliśmy walkę. Walczyliśmy między innymi o wolność, demokrację, wolne związki zawodowe, wolne media, odkłamanie historii. Dzisiaj jesteśmy zmuszani do obrony tego, żeby nikt nam nie zabrał, czy nie ograniczał tych wywalczonych zdobyczy. Dziwię się bardzo i to boli, kiedy dowiaduję się, że niektórzy działacze SLD byli lokalni działacze PZPR w rozmowach kuluarowych zastanawiali się, czy na kandydata na prezydenta miasta wytypować byłego tajnego współpracownika SB. Nie podoba mi się również, że tyle lat po naszym zrywie prezydent ponad 50 tysięcznego miasta próbuje ograniczać dostęp do informacji publicznej i prowadzi wojnę z największym niezależnym portalem społecznościowym powiatu świdnickiego. Wracając do zadanego przez Panią pytania, tak pomimo tych wszystkich ułomności WARTO BYŁO. Jeśli kiedykolwiek znalazłbym się przed podobnym wyborem, to wybór byłby taki sam.

Na zakończenie chciałbym dodać, że jako wydawca tego portalu będę robił wszystko, żeby lokalna społeczność była na bieżąco informowana o tym, jak zarządza miastem i powiatem każda władza, bez różnicy kto będzie ją sprawował. Ideały Solidarności sprzed 37 lat pozostają naszymi ideałami na dzisiaj.

Opracowanie Agnieszka Szymkiewicz

Przypominamy wspomnienia świdnickich opozycjonistów, zebrane w 2016 roku:

Wspomnienia Janusza Bilińskiego

Wspomnienia Wiesława Modzelewskiego

Wspomnienia Marka Kowalskiego

Wspomnienia Stanisława Walczaka

Wspomnienia Jacka Sługockiego

Wspomnienia Mirosława Sośnickiego

Wspomnienia Bolesława Marciniszyna

Wspomnienia Ludwika Tobiasza

Wspomnienia Mariana Dziwniela

Wspomnienia Ryszarda Moździerza

Wspomnienia Wacława Sulińskiego

 

  • o.Św.Tadeusz

    13 Grudnia jak prawdziwy patriota miałem spać do południa, ale niestety już się obudziłem 🙂

  • Wiktor Lis

    Nie znam Pana Kowalskiego osobiście ale dość dobrze orientuję się w tej problematyce i uważam poglądy ww. Pana na ten temat za racjonalne i sam z nimi się zgadzam. Również jestem synem internowanego w stanie wojennym działacza opozycji i doskonale pamiętam jak było. Cała rodzina do dziś jest przesiąknięta antykomunizmem a przy okazji anty-PiS, który składa się z samych komunistów nazywających siebie prawicą. Jakoś w poglądach i działaniach tego nie widać… “Jarek” jest takim “bohaterem”, że on w kościele się dowiedział, że jest stan wojenny- kiedy prawdziwi działacze już garowali w aresztach albo pakowali szczoteczki do zębów i ręczniki przed wyjściem na komendę Milicji- na wezwanie.

    • Taka prawda

      Anty-PiS – żałosne! W PO nie ma komunistów? Święcicki członek KC! Mazguła żołnierz stanu wojennego. KODziarze – resortowe dzieci. Pełno tam takich. Stwierdzenie “z samych komunistów” wskazuje wyraźnie, że mózg nasiąknął styropianem. Słusznie prezes powiedział “dziś stoicie tam, gdzie kiedyś stało ZOMO” – wasz wybór. Na bohaterów namaszczał WRON!

      • YES

        Kryże i Piotrowicz-ufunduj im tablice pamiatkową :-))

        • JAcenty

          Widzieć Piotrowicza na mszy z różańcem w ręku – bezcenne, za wszystko inne zapłacisz kartą Mastercard.

          • Taka prawda

            Tylko koń nie zmienia POglądów. Zrozumiał błędy młodości, ale dla ciebie za trudne by zrozumieć! Gdyby był w PO to co innego!

          • YES

            widziec rząd drygający u Tadka na imprezie-równie bezcenne…

          • JAcenty

            A teraz panie do środeczka, a panowie robią koszyczek, A pan Prezes będzie łaskaw przyklęknąć na kolanko i panią wiecznie głodną posłankę za paluszek i dookoła…

          • YES

            ….Więc rym cym cym i tralala,
            Idziemy przez życie w podskokach 🙂

      • Wiktor Lis

        A czemu Ty widzisz tylko zwolenników PiS i PO ???? Zaszufladkowałeś się.

        • Taka prawda

          Fakt, są jeszcze czerwoni i tęczowi, tyle tylko, że nie liczą się w bieżącym rozdaniu.

          • Wiktor Lis

            A dlaczego nie można mieć poglądów innych od tych serwowanych przez partie, które obecnie są na scenie politycznej ?

          • Taka prawda

            Gdzieś napisałem, że nie można mieć? W życiu jak w oceanie żyją różne stwory, plankton też.

          • daro

            Twoja prawda “słusznie prezes powiedział….” – gówno prawda. Ja już to przerabiałem “słuszna jest linia naszej partii …. przestań pier..lić.

          • Taka prawda

            Powiedział co wiedział i się POpłakał! Legitymację partyjną zjadłeś czy ją jeszcze w szafie 3masz?

          • daro

            Mam nadal , na pamiątkę sobie zostawiłem , ale powinieneś to zrozumieć , można zmienić poglądy , tak tłumaczysz towarzysza piotrowicza a te PO to jakieś Twoje logo typu jestem Po i już tego nie zmienie . Co zrobić , trudno.

          • Taka prawda

            Ty wytłumacz towarzysza Święcickiego i sędziów SN, którzy orzekali w stanie wojennym. Piotrowicz odciął się od epizodu swojej przeszłości, oni mentalnie wciąż w niej tkwią.

      • Wiesław

        Drodzy forumowicze! To wzajemne obrzucanie sie to wypisz wymaluj
        dzisiejszy parlament. Widocznie nasza demokracja nie dojrzała jeszcze dookreslonych standartów, nade wszystko kultury. Nawet trwają spory czyjeinternowanie/ więzienie/ było wazniejsze, bo np.Adam Michnik uważa ,ze jego odsiadka jest wazniejsza niż Antoniego Macierewicza.
        A juz to wzajemne oskarżanie się o agenturalność.! I własnie ci co bardziej krzyczeli “złodziej,kapuś itpj”, sami byli agentami,albo jak to ujął klasyk” stoi teraz gdzie ZOMO”. Przede wszystkim trzeba znać rzeczywistą historie,a nie tą pisaną przez michnikowy salon. Jeszcze raz powtórzę za współczesnym Katonem : “twierdzę nade wszystko,że należy
        zniszczyć układ magdalenkowy”.Włąsnie tam jest zasadnicze żródło zła,które pokutuje do dzisiaj.

        • Taka prawda

          Celna i słuszna uwaga. Dodam tylko, że dzisiejszy parlament, tak jak i cała Polska, w różnych aspektach, jest kontynuacją magdaleńskiej zmowy. Dla przykładu taki Boni M -donosiciel zapierający się, jak żaba wody, agenturalnej przeszłości dziś reprezentuje Polskę w PE. Czyż to nie gorzka ironia? Niech śpią spokojnie Ci, którzy w tamtych latach, za Polskę, oddali swoje, często, młode życie.

        • Natalia

          Dziwisz sie okragly stol i jego pociotki przyspawali sie do stolkow nie do ruszenia od gory do dolu zobacz w miescie u Nas powiazania polityczno kieszeniowe. Ci bojownicy to dostali nawet odszkodowania tak tak a dol dostal kopa w zad.

          • Wiesław

            .W taki dzień jak dzisiaj, lepiej będzie jak zapalimy świece o 19,30
            za tych których już nie ma wód nas. Choćby za wspaniałą Helenkę Stefanicką, za Tadka Romanowskiego i wielu innych.
            I pomódlmy sie,tak jak umiemy,a jeśli ktoś nie umie,niech podda sie zadumie.

          • Natalia

            POWIADASZ ZAPALMY SWIECZKI TO JAKIE SWIECE PLONA W TZW BELWEDERZE niby Polskim???????? i tu nie chodzi czy umiemy ale o klamstwo jakim nas faszerowano i trwa to do dzis . Szkoda ofiar to byla mistyfikacja i nic wiecej.

          • Wiesław

            Czy mam rozumieć,że ofiary to mistyfikacja? A poza tym- prosze pisać językiem intersubiektywnie sensownym…

          • Natalia

            Madry zrozumie interobiektywnie a szkoda ludzi ……… czy warto bylo? z jednej niewoli wpadlismy w druga jestesmy NEOKOLONIA we wlasnej ojczyznie .

    • Artenes

      Prawdziwi działacze byli internowani. A “garowali” zwykli przestępcy. Taka jest zasadnicza różnica. Nie obrażaj działaczy.

  • kibol

    Jestem dość młody, stanu wojennego nie pamiętam ale wygląda na to , że to Kiszczak i Jaruzelski namaszczali na bohaterów. Jak kogoś zamknęli- bohater. Jak nie- tchórz i komunista ( vide spał do południa ). Czytałem, że Gierka też internowali – bohater? Jak to jest z tą historią…

    • Wiktor Lis

      Jak to jest z tą historią ? Trzeba się jej uczyć z jak największej liczby niezależnych źródeł gdy się jest młodym i nie może się pamiętać pewnych faktów. Potem przemyśleć i wyciągnąć własne wnioski. Nie dać sobie narzucić poglądów innych ludzi bo każdy ma inną kategorię ocenną tych samych faktów. Innej metody nie ma. Najgorsze co można zrobić to powtarzać zasłyszane frazesy od niedouków.

      • kibol

        Z poprzedniej pańskiej wypowiedzi dowiedziałem się, że pańska rodzina była i jest przesiąknięta antykomunizmem. Na czym to polegało? Paliliście komitety? Biliście po mordach komunistów (Jak ich odróżnialiście na ulicy od innych) ? Czym to się teraz wyraża?
        Czytam na Świdnica24 wspomnienia byłych działaczy i ich wspomnienia dotyczą jedynie represji którym zostali poddani po 13 grudnia. Rzeczywiście nie chcę powtarzać frazesów i chciałbym się dowiedzieć na czym polegało bohaterstwo antykomunistyczne tych osób sprzed internowania, a nie po, kiedy od nich już niewiele zależało.
        (Czy np. Komorowski mający teściów pracujących w SB i mający gromadkę dzieci był bohaterem walcząc z komuną ( jak?czym?) , czy tylko mało odpowiedzialnym ojcem pewnym bezkarności przy takim zapleczu rodzinnym? ) Pytań jest duuużo więcej…

        • Taka prawda

          Komorowski walczył, zwłaszcza w nocy, z córką SBeka! Beka, beka, beka!

          • YES

            dzban 🙂

          • Taka prawda

            Wina? Może się wsPOmagał, nie wiem!

          • YES

            nie wina -ale Pan szanowny 🙂 (dzban-młodziezowe słowo roku)

          • Taka prawda

            Znalazł się młodzieniaszek jak Giertych :))))

          • Taka prawda

            Pan szanowny był przy tym?

          • YES

            przy czym? przy Komorowskim jak walczył z córką sbeka? nie proszę Pana to nawiedzone pisowce i godek chcieli by wleźć z buciorami innym do łóżek,a dzban to było okreslenie Pana i Pana komentowania spraw łóżkowych-a BTW co robił Prezes (oby zył wiecznie) w łózku 13.12 roku pamiętnego? może tez Pan wie i kulturalnie skomentuje?

          • Taka prawda

            A nie walczył Komorowski? Nie jest jego żona córką SBeka? O kulturze niech YES nie pisze, bo nie wie co to takiego. Sprawdzi w googlach – może się dowie!

          • YES

            dzban:-)

          • Taka prawda

            POwtarzasz jak dziecko!

          • Perun

            To sobie przynajmniej poużywał. A jak u szybkiego i wściekłego z Żoliborza? Całe życie drift na ręcznym?

          • Taka prawda

            Skąd wiesz o tym? Myślisz, że każdy ma tak jak ty.

        • YES

          bohaterstwo antykomunistyczne polegało na spaniu do południa jak prezes (oby zył wiecznie),lub wydawaniu wyroków na niepokornych jak Piotrowicz :-)))))

          • Taka prawda

            Oni, przynajmniej, nie obnoszą się swoim bohaterstwem. Bohaterstwem było wydawanie wyroków śmierci jak Michnik!

          • YES

            zwłaszcza Piotrowicz 🙂 i tak powstaje hipokryzja 🙂

          • Taka prawda

            Piotrowicz nikogo nie zabił, Michnik mordował. Kto jest hipokrytą?

          • Wiktor Lis

            Kogo Michnik mordował ? Konkretnie proszę ?

          • Taka prawda

            Stefan Michnik, brat Adama – POszukaj w sieci.

          • YES

            własnoręcznie?

          • Taka prawda

            Niekoniecznie, chociaż mogło tak też być.

        • Taka prawda

          Celne pytania. Odpowiedzi nie będzie.

    • YES

      fakt -z tego co piszesz to na pewno nie pamietasz 🙂 a słyszałeś że wtedy w sklepach był tylko ocet? w tygodniu jedlismy go na zimno a w niedziele mama gotowała i z okazji świeta był na ciepło 🙂

      • Taka prawda

        Ty już nie pij, octu też!

        • YES

          octu nie piję – nie stać mnie 🙂

          • Taka prawda

            W życiu nie ma nic za darmo!

          • YES

            nie ma? a stanowisko-“doradca zastępca dyrektora wykonawczego” dla Kacpra Kamińskiego – 200 tyś.$,imponujące 🙂

          • JAcenty

            Tylko dlatego tak mało dostał bo on jest ideowiec i jego tata też jest ideowiec, tylko dla idei pracują i poświęcają się dla tej Polski, tyrają i ręce urabiają po łokcie. Bo przecież gdyby normalnie poszli tam do pracy bez takiego wrednego poparcia tatusia to byłby tam zarabiał trzy razy tyle 🙂

          • YES

            no fakt,ideowcy prawie jak tandem Kornel-Mateusz 🙂

          • Taka prawda

            Trzeba było się uczyć, nie jeść szczawiu i mirabelek na nasypie. PO szczawiu stajesz się podobny do Niesiołowskiego.

      • Grzesiek

        Na wsi wszystko było 🙂

  • YES

    “Moim zdaniem ta nasza Solidarność sprzed 37 lat skończyła się 13 grudnia 1981 roku, ta która została “reaktywowana” później, niestety miała niewiele wspólnego z tą pierwszą” -dziękuję Ci Marku za te słowa,są niestety do bólu prawdziwe-zwłaszcz gdy patrzę na poczynania właściciela Kacperka,pozdrawiam

    • Taka prawda

      Te “reaktywowana” była, w dużej mierze, namaszczona przez Magdalenkę

      • YES

        tak i stała tam gdzie zomo 🙂

        • Taka prawda

          Ci namaszczeni z przeszłością byłych TW, na pewno! Udowadniają to stając w jednym szeregu z Mazgułą w obronie UBeckich emerytur i przeciw dekomunizacji ulic.

      • Wiktor Lis

        Piszesz o tej Magdalence, w której uczestniczył również Lech Kaczyński, w której pił wódkę razem ze wszystkimi – czym ani on ani jego brat nigdy nie chcieli się chwalić ?

        • Taka prawda

          Może i LK pił, ale nie wznosił toastów, nie celebrował zbrodniarzy stanu wojennego. Magdalenka jest symbolem zdrady, zmowy części opozycji z czerwonymi okupantami.

          • JAcenty

            Taaa palił ale się nie zaciągał, ustalał ale nic nie pisał, a jak już napisał to nie podpisywał…

          • YES

            no pił ale się nie upijał,małpeczek zabrakło 🙂

          • Taka prawda

            Przecież na filmach jest kto celebrował Kiszczaka. Rzuć pierwszy kamieniem w Wałesę, Michnika.

          • Perun

            A Mundek Kaczyński dostał przydział na Żoliborzu w od administracji Bieruta w uznaniu zasług w walce z okupantem w szeregach AK. Twoja postawa fachowo się nazywa hipokryzja. Lekarstwem jest się przestać okłamywać. Tylko prawda cię wyzwoli: PiS w niczym nie odbiega w napychaniu kałduna swoim od PO, PSL i innych sqrwysynów z gębą pełną sloganów. I tylko przyszłości naszych dzieci żal – czeka ich świetlana przyszłość lekko zamglona dymem z elektrowni węglowych i pieców, ale za z Bożym błogosławieństwem od klechy – pedofila. Bez odbioru.

          • Taka prawda

            POwiedział co wiedział. Oj zaczadział ty do reszty wdychając smogowe POwietrze! Jeśli nie dostrzega różnicy, między PiS i PO, idzie do lekarza, tego od oczu, może przy okazji będzie wolne miejsce u doktora od nóg, bo na łepetynę szkoda zajmować kolejkę.

          • Perun

            Różnica jest. Graficzna. W logo. Sposób rządzenia taki sam, nazywa się to styl ogrodniczy, czyli grabiami do siebie.

          • Taka prawda

            Twoje problemy w dostrzeżeniu różnic wynikają z bliskiego i gwałtownego kontaktu górnej(najwyżej położonej) części ciała z grabiami. Musi ciężkie były. Ból przeszedł, ale skutki urazu POzostały, N.ieodwracalne!

          • Perun

            Natomiast Twoje zafiksowanie na supremacji Pisu wynikać może tylko z jednego: niedotlenienia mózgu spowodowanego trwałym utknięciem górnej(najwyżej położonej) części ciała w dolnej, tylnej części ciała prezesa z Żoliborza. To są halucynacje, stary. A teraz Przeproś i Spitalaj.

          • Taka prawda

            Widać, że cierpisz na POmroczność jasną. Hahahaha! Testowałeś wielokrotnie zasadę działania trójkąta noga-grabie-głowa. I nie możesz tego zrozumieć. Nie pisz o narządach(mózg), które u ciebie nie występują.

          • daro

            To czytam że tam byłeś , skoro znasz szczegóły .

          • Taka prawda

            Źle czytasz, nie trzeba było tam być, by wiedzieć co i jak! Mało jest materiałów z tych spotkań w sieci?

  • Natalia

    13 grudnia skonczylo sie marzenie o wolnosci , pozniej to juz szlo w grabieniu majatku Polakow . Tak sie zapytam gdzie sa nasze fabryki, zaklady pracy ????????????? wiec tych wojownikow o tzw. wolnosc i demokracje mam daleko w tyle . Zestarzeli sie maja dobre emerytury , posady tak mlodzi taka wam urzadzili demokracje za miske ryzu dziekuje tyle w temacie.

    • Wiktor Lis

      A kto wg Ciebie grabił ten majątek Polaków ? Inni Polacy- nie Niemcy, nie Francuzi- właśnie Polacy.

      • Taka prawda

        Polacy przywiezieni na ruskich czołgach!

        • YES

          z Ameryki

          • Taka prawda

            Coś Ci się POmyliło! Nie ten kierunek, ale z Ameryki też przyjechało kilku komuchów(Blumsztajn)

          • YES

            dzban 🙂

          • Taka prawda

            Młodzieniaszek chce błysnąć młodzieńczym slangiem a trąci naftaliną i octem!

          • YES

            dzban – „osoba, która ma poziom intelektualny jak dzban, czyli żaden” -no sorry ale taka prawda 🙂 silnie cebulą waniajet 🙂

          • Taka prawda

            Definicję przeczytałeś w necie? Kopiuj, wklej. Na cebulę cię stać?

          • YES

            przeczytałem 🙂 i takim właśnie Cię znajduję 🙂

          • Taka prawda

            Szukaj dalej XD

      • Natalia

        Sprzedawczyki za stanowiska itd.