Wygłodzony, z krowim łańcuchem na szyi

Wygłodzony, z krowim łańcuchem na szyi [AKTUALIZACJA]

0
PODZIEL SIĘ

Aktualizacja: TOZ informuje: Po długiej rozmowie z właścicielką i wyjaśnieniu okoliczności opieki nad psem,  nie potwierdziły się zarzuty osób zgłaszających interwencję. Dowiedzieliśmy się, że piesek Albi ma czternaście lat, więc jego kondycja z racji wieku, a nie złego traktowania, jest nie najlepsza. Pierwsza wizyta odbyła się pod nieobecność właścicielki (była w pracy)  i nie miała tym samym możliwości wyjaśnić nam czegokolwiek. Podczas drugiej wizyty mogliśmy zobaczyć, jak radośnie piesek reaguje na swoją panią. Został przez nią przygarnięty jako ok. dwuletni, błąkający się po okolicy, zaniedbany pies. Są bardzo zżyci, chodzą razem na spacery (zrobiliśmy wywiad). Miejscowy weterynarz też tego pieska zna. Właścicielka obiecała poprawić „warunki mieszkaniowe” Albiego, dostała też wsparcie od świdnickiego schroniska i TOZ-u w postaci zapasu karmy. Jeszcze raz przekonaliśmy się, że pierwszy rzut oka nie zawsze jest dobrą oceną. Niestety, w takich sytuacjach emocje często biorą górę. Sytuacja jest i będzie monitorowana.

Tak smutnego psa nie widziałam dawno – mówi Grażyna Grzesik, prezes świdnickiego TOZ-u. Sprawa najprawdopodobniej trafi na policję i do Urzędu Gminy, a tymczasem społecznicy szukają chętnych, którzy mogliby zwierzę przygarnąć.

O wychudzonym psie w typie labradora, uwiązanym do nieocieplonej budy krowim łańcuchem w miejscowości w gminie Marcinowice zaalarmował pracownik, wykonujący nieopodal remont. – Widok jest straszny, mimo że pies długo w tej budzie nie przebywa. Jeszcze nie ma ran na szyi, ale łańcuch już wytarł sierść. Pies dostał od nas obrożę, został nakarmiony, a budę na razie wyłożyliśmy sianem. Teraz robimy wszystko, by zabrać go do normalnych warunków – deklaruje prezes TOZ w Świdnicy.

TOZ na razie próbuje rozmawiać z właścicielką. – Jeśli dobrowolnie nie rzeknie się zwierzęcia, wykorzystamy drogę prawną – mówi prezes Grzesik.

Każdy, kto chciałby adoptować psa lub stworzyć mu dom tymczasowy psa, proszony jest o kontakt na numer +48 662 096 539.

/red./