Świdnickie „autostrady”

Świdnickie „autostrady” [FOTO]

25
PODZIEL SIĘ

Już nawet na jedynce ciężko przejechać – mówi mieszkaniec ulicy Mieszka I, który wraz z sąsiadami od dawna prosi władze miasta o utwardzenie niewielkiego odcinka drogi. Kolejny świdniczanin nie kryje sarkazmu i kolejną z dróg w Świdnicy nazywa „autostradą”.

Tak oto wygląda ulica Kanonierska w Świdnicy – pisze czytelnik Swidnica24.pl i do e-maila zatytułowanego „Autostrada” załącza zdjęcia. – Jadąc to można naprawdę koło urwać w samochodzie, a dodatkowo błoto. Oczywiście Urząd Miasta nie wie nic, jak to zrobić czy naprawić. Poczekamy może na wybory w tym roku, to może Pani prezydent coś wymyśli.

Ulica Kanonierska w połowie ma asfaltową jezdnię i chodniki. Za wiaduktem staje się drogą gruntową. Nie ma tu już domów, ale stanowi ona dojazd do sporego sklepu AGD RTV. Tędy też wiele osób skraca sobie drogę pieszo i rowerami z centrum miasta na Osiedle Młodych i do centrum handlowego przy Strzegomskiej. Pytania, jakie są plany wobec tego odcinka ulicy przekazaliśmy do rzecznika prasowego UM, Magdaleny Dzwonkowskiej.

Na niczym skończyły się starania mieszkańców części ulicy Mieszka I, którzy od lat walczą o utwardzenie niewielkiego odcinka drogi. Latem dokucza im koszmarny kurz, jesienią i zimą wyboje, na których można uszkodzić zawieszenie samochodu. Po kolejnej interwencji mieszkańcom obiecano spotkanie z przedstawicielami urzędu. – Sprawa się zwyczajnie „rozmyła”, nie pojawiły się żadne propozycje. Pieniędzy w budżecie miasta na ten rok na naszą drogę nie ma – mówi jeden z mieszkańców i dodaje, że wciąż ma nadzieję, że miasto dostrzeże problem i go rozwiąże. O sprawie pisaliśmy TU.

Klarowna jest sytuacja innej, gruntowej drogi. Ulica Komunalna od lat podzielona jest na dwie części – jedną z asfaltem, drugą bez. Miasto płaci za dwuletnie utrzymanie części piaszczystej 20 tysięcy złotych. Po ostatnich pracach wyrównujących, wykonanych w lipcu, nie ma już śladu.

 

 

  • YES

    oj nie narzekajta ,z to ścieżków dla miłosników dwóch pedałów ci u nas dostatek :-))) i kwiatków nasadzonych,Mieszka ,Kanonierska a gdzie to jest? to nie jest trasa do urzędów-jakby tam jaki możnowładca zamieszkiwał.. a to inna mowa-kiedyś z pl.Małgorzty gonili gołebie i psy żeby jeden pan nie wdepnął :-)))))

    • Gabriel Kowalski

      W każdym mieście są takie autostrady. Tez mi „sensacja”. Ostatnie trzy lata widzę i tak duże zmiany jeśli chodzi o chodniki i drogi. Gdyby ekipa Wojtka tak działała jak obecna to pewnie by tych autostrad tyle noe było. Popatrzcie np ostatnio robili dojzdowke z Wrocławia, Zamenhofa, Wałbrzyska , nowe ronda, skrzyżowanie Mieszka Wodna itp itd dużo by wymieniać Wiec ja bym tak nie narzekał – proszę pojechać do innych miast w regionie i porównać

      • Siostra Bernadetka

        Zgadza sie, świdniczanie widać rzadko nosa za swoją miejscowość wyściubiają. Świdnica ma większość dróg porządnych za to np w miejscowościach w Mazowieckiem i Wielkopolskiem takich „autostrad” dostatek.

        • Cjapek

          WLKP jest 100 lat przed Dolnym Śląskiem pod każdym względem.Nie tylko kulturowo i mentalnie, ale jakością i stanem dróg oraz inwestycji także nas przewyższają. To nic, że mamy jakiś nędzny SkyTower we Wrocławiu, po 20 Biedronek w każdym mieście i różne inne bzdety, skoro drogi same emigrują. Mazowieckie jest podzielone, ale mniej doinwestowana część jest pozbawiona funduszy dlatego, że nie ma tam żadnego przemysłu ani transportu.
          Natomiast przy okazji Świdnicy… nigdy nie będzie pieniędzy na drogi, dopóki nie będzie obwodnicy. Zamenhofa już jest łatana, część była dopiero remontowana i tak w kółko.
          P.S
          W Wałbrzychu też długie lata nie było na nic możliwości i pieniędzy, aż pewnego dnia pojawił się ktoś, kto wiedział jak postawić to miasto na nogi.

      • BA

        Ekipa „Wojtka” : ogromny Plac św. Małgorzaty, ul. Śląska, Sprzymierzeńców z nowoczesnym wiaduktem, ronda przy każdym wjeździe do miasta (rondo przy zalewie – najważniejszą i najtrudniejszą pracę wykonali poprzednicy), Bystrzycka, Kliczkowska 2 etapy, Wróblewskiego, Zamenhofa, częściowo Sikorskiego, Pańska, Plac Wolności, Wałbrzyska (wy tylko dokończyliście) i pomniejsze – wymieniłam głównie te długie, o dużym nakładzie inwestycyjnym. A dojazdówka z Wrocławia to krajówka i nie leży w gestii miasta, więc nie jest to osiągnięcie obecnej ekipy, która nie ma z tym nic wspólnego (dodam, że poseł Murdzek chodził za tą sprawą w sejmie, więc paradoksalnie do pana wypowiedzi, raczej jemu trzeba przypisać zasługę. Al. Niepodległości też na razie palcem na papierze.

        • Ewka

          Pani Bogumiło zacytuję pani fragment artykułu, który znalazłam na jednym z portali: „Kilkunastoletnie zaniedbania w tym zakresie spowodowały, że zadania rozłożyć trzeba było na kilka lat. W 2015 roku za kwotę 720 tys. złotych zrealizowano:
          – przebudowę ulicy Legii Nadwiślańskiej – 107 tys. zł
          – przebudowę ulicy Letniej – 157 tys. zł
          – przebudowę ulicy Szczęśliwej – 102 tys. zł
          – przebudowę ulicy Podmiejskiej – 64 tys. zł
          – budowę drogi dojazdowej do garaży przy ul. Ceglanej – 250 tys. zł
          – przebudowę drogi do klubu seniora przy ul. Rolniczej – 40 tys. zł

          W roku 2016 wybudowano drogę dojazdową do Gimnazjum nr 2. Koszt tej inwestycji to 150 tys. zł. W 2017 roku na likwidację „gruntówek” w mieście przeznaczone zostanie 1 milion 190 tys.
          złotych. Zrealizowane zostaną następujące zadania:
          – budowa ulicy Sowińskiego (I etap) – 550 tys. zł
          – budowa sięgacza ulicy Kątnej/Franciszka Jarzyny – 300 tys. zł
          – budowa sięgacza ulicy Świętojańskiej – 70 tys. zł
          – budowa ulicy Deszczowej – 270 tys. zł.
          Rok 2018 będzie rekordowy pod względem środków przeznaczonych na likwidację dróg gruntowych w mieście. Planuje się prawie 4 miliony złotych wydatkować na budowę ulic: Chłopskiej, Lipowej, Sowińskiego (II etap) i sięgacza ul. Leśnej/Brata Alberta, a także na przebudowę ulicy Czereśniowej.”
          To tylko wyremontowane drogi gruntowe. A pani nic nie napisała o takich właśnie drogach, bo za czasów poprzednika o takich chyba zapomniano. Zaniedbań kilkunastoletnich w tym temacie nie da się nadrobić w tempie ekspresowym. Zgodzę się z poprzednikami, że takich ulic w mieście jest jeszcze trochę i trzeba czasu i pieniędzy aby je wyremontować.

          • BA

            „Przez Świdnicę przebiega część trasy rowerowej stworzonej w ramach „Eurovelo” – europejskiego projektu ścieżek rowerowych. Cała trasa wiedzie z Bałkanów do Chorwacji i liczy 60 tys. km. Z czego 7,5 km stanowią trasy w Świdnicy.” (Investmap-26.03.2007)
            „Nasze drogie drogi – Dobrego zarządcę miasta poznamy po tym, jak szybko przez nie przejedziemy Świdnica ma się czym pochwalić. Buduje, remontuje i pozyskuje pieniądze na inwestycje drogowe…Świdnica zdobyła 15,7 mln zł z funduszy unijnych, w tym 13,6 mln ze Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego na drogi, okazało się, że to jeden z najlepszych wyników w regionie. – Plasuje nas to na drugiej pozycji na Dolnym Śląsku. Po Wrocławiu – cieszy się Wojciech Murdzek, prezydent Świdnicy i wskazuje, że z tej puli sfinansowano przebudowę ul. Towarowej za 5,8 mln zł, z czego 4,2 mln pochodzi ze ZPORR, potem modernizację ul. Kazimierza Wielkiego za 8,8 mln zł (z czego blisko 6 mln zł ze wspomnianego funduszu). Koszt całkowity inwestycji sięga 5,3 mln. 3,2 mln zł pochodzi ze ZPORR.” (Investmap-6.04.2007)
            „Wkrótce przebudowa placu Wolności W poniedziałek, 23 lipca, ruszy przebudowa jednego z najważniejszych węzłów komunikacyjnych Świdnicy – placu Wolności. Prace warte ponad 3,7 mln zł sfinansuje miasto wspólnie z Dolnośląskim Zarządem Dróg Wojewódzkich”. (Investmap-10.07.2007)
            To są dane tylko z czterech miesięcy jednego roku. Resztę można doczytać w google

        • Swidniczanin

          Wszystko super, ale można też znaleźć ile czasu trwała przebudowa tego wiaduktu. 3 ronda były już poprawiane, w tym właśnie to na Sprzymierzeńców, drugie na Kopernika i trzecie na Zawiszowie. Ul. Pionierów (od ronda do Śląskiej) była robiona dwa razy pod rząd. A ile rzeczy było zrobionych, a potem trzeba było znów ryć i robić od nowa, bo jakaś rura pękła, bo kanalizacja do wymiany, bo jakieś kabliska energetyczne już stare albo ktoś inny się obudził, że należałoby wymienić coś, co idzie pod ziemią? Przykład z niedawna: Ratusz wybudowany w 2012r, a dzisiaj dziedziniec rozryty bo trzeba wymienić wodociąg do fontann. Takie rzeczy robi się za jednym bałaganem. Tak jak w mieszkaniu – najpierw wymieniam dach i okna, żeby nie ciekło, potem wszelkie instalacje, potem wykańczam ściany. Nigdy odwrotnie. A tłumaczenie było takie, że na wszystko nie ma pieniędzy i dlatego robi się tak, jak się robi. Bo jest jakaś dotacja i trzeba wykorzystać, można zrobić sam wierzch albo nic. Druga rzecz: najwięcej robót zaczynało się tuż przed wyborami, żeby pokazać, ile to my nie robimy. Potem to stało albo się zapominało. No ale cóż – pan Murdzek miał 12 lat na działania, ludzie mu podziękowali i to se ne vrati. Ta epoka już się skończyła i trzeba się z tym wreszcie pogodzić.

  • Obiektywny

    jaka metropolia takie drogi, syf, bida i mogiła w dodatku patologia w mieście jakiej świat nie widział.

    • Gabriel Kowalski

      Nie musisz tu mieszkać naprawdę Po co się tak męczysz Jedz do wrocka i postoisz w korkach pol dnia to zobaczysz co to znaczy syf. Tam tez wiele takich autostrad znam i to w centrum np Powstańców Śląskich . Tam to dopiero syf. Polska jest generalnie zacofana jeśli chodzi o infrastrukturę . Pol wieku zacofania nie nadrobisz w kilka lat

      • KrissKross

        Jedź do Leszna raptem 120km. Łykniesz cywilizacji o jakiej Ci się nawet nie śniło.

      • Młody

        Dlaczego jesteś taki chamski? Rozumiem że jesteś na misce Beaty ale trzymaj minimum przyzwoitości i nie wyrzucaj mieszkańców którzy mają inne zdanie.

        • Gabriel Kowalski

          Sławku czemu chamski? Jeśli ktoś uważa to miasto za syf to naprawdę po co się tu męczy?

      • Maciej Miłosz

        On mieszka w Wałbrzychu a na punkcie Świdnicy ma tylko kompleks, który objawia się durnymi komentarzami i śmiesznym fanpagem na Facebooku. Nie ma co się oszołomem przejmować.

  • haab

    A czy Kanonierska i Mieszka to teraz tak podupadły na jakości ? Przed 2015 nie było interwencji mieszkańców. Trochę ten artykuł tendencyjny!

    • Siostra Bernadetka

      A zrobić Kanonierską!
      Puści się ruch skrótem i dopiero będzie lament 😀

  • Obserwator

    Chyba offroady świdnickie 🙂

  • szary obywatel

    Ciekawe kiedy redakcja będzie mieć pretensje do obecnych władz o to, że w zimę nie spadł śnieg. Ta nagonka i fala hejtu zaczyna robić sie niesmaczna. Widzi to coraz więcej internautów i zaraz staty poleca w dół. A serio byliście świetnym źródłem informacji.

    • Mariusz

      Popieram. To do czego zniża się redakcja zniesmacza. Trzeba naprawdę być ślepym, by nie zauważać ile dobrego wydarzyło się w mieście. Nie ma ludzi bez wad, ale w ogólnym rozrachunku jest OK!

  • ARO

    Do redakcji!
    Ul. Komunalna dzieli się na trzy odcinki, bo za drogą nr 35 też jest Komunalna. Na tej drodze codziennie jeździ kilkanaście razy ciężarówka z wodociągów. UM obiecał nam że już nie będą jeździć, bo dostaną zakaz. Bez skutku. A dziury sami łatamy.

    • Sam

      Z tego co wiem od bardzo dawna wodociągi mają tam wysyp!

  • KrissKross

    Ja dużo jeżdżę po Polsce zawodowo. Ostatnio pisałem o oświetleniu poziomym w chodniku na przejściu dla pieszych w Wielkopolsce. Takich czarów nie wymagam, bo to za 15 lat może się pojawi w Świdnicy. Oświetlenie ledowe to już było w podobnych wioskach jak Świdnica w 2010 roku. Słyszałem dyskusje o kontrpasach rowerowych ramach komunikacyjnych. No w naszej świdnickiej wiosce dopiero się buduje ścieżki rowerowe. Redakcja przedstawia jakieś zaułki ale przejdźmy się po głównych ulicach miasta. Zmenhofa masakra. Niedawno na skręcie z Wałbrzyskiej w Pionierów był dziura chyba po Złotym Pociągu. Ofiar Oświęcimskich łata na łacie. Wszędzie są łaty ale widziałem jak je robią np. w Kaliszu a jak na Ofiar Oświęcimskich. No u nas nawet nie wycinali tylko dziad zabuski zasypał i podeptał. Dużo się zmienia to prawda, ale mam wrażenie, że robione to jest z zadęciem i przepłacaniem jednocześnie całkowicie ignorancko jak koło szpitala. Sztuka dla sztuki.

  • Suw

    Jest taka mała uliczka w centrum przy której mieszka 2 lub chyba nawet 3 radnych. Dziura na dziurze, raz na dwa miesiące regularnie zapada się jezdnia którą zasypują po kilku interwencjach zaraz po miesiącu ;). Ale jak się zostawi auto to mandat jest do 2 minut. Hasło „Bliżej ludzi” Beaty Moskal Słaniewskiej wciąż żywe. Ona pod swoja pralnią ma pełny wypas , nawet sobie rondo poprawiła;)

  • Swidniczanin

    Zapomniano również o ul. Stalowej. Według mapy Google, brakuje 400m asfaltu. Pracownicy okolicznych zakładów pisali do panującego nam wówczas prezydenta Murdzka, była odpowiedź od pana Pałaca: nie ma pieniędzy, nie ma wizji bo trzeba zmienić trasy autobusów i masa innych wymówek. Jedyne co zrobili to wykosili chabazie i nasypali żwiru. I tak to trwa od 2008r, kiedy zacząłem pracować na strefie i chodziłem do pracy pieszo. Alternatywy są dwie: albo nadkładać drogi i iść naokoło, albo iść przez bagno. Najwyraźniej położenie 400m asfaltu w XXI w. jest nie lada wyczynem. Pomijam już, że cała strefa to też jest jeden wielki bubel do poprawki – brak zatok dla autobusów i po jednym pasie. O godz. 14:00 jest tam jeden wielki zator. Ul. Wokulskiego też woła o pomstę do nieba – zniszczona betonowa nawierzchnia, pamiętająca chyba jeszcze czasy Gierka, na której można zerwać zawieszenie.

  • Maciej Miłosz

    Dlaczego mieszkańcy bloku przy ul. Mieszka kupili w takim razie nieruchomości, do których nie ma dobrego dojazdu? Może trzeba było wymagać od dewelopera a nie teraz żeby Świdniczanie się wam składali na drogę?