„Omijajcie katedrę!” Czescy turyści skarżą się na radnego-przewodnika

„Omijajcie katedrę!” Czescy turyści skarżą się na radnego-przewodnika

32
PODZIEL SIĘ

Prezes czeskiej lokalnej organizacji turystycznej do swoich rodaków ostro po wizycie w Świdnicy: „omijajcie katedrę szerokim łukiem”. Do prezydenta Świdnicy, starosty, rady miejskiej, wojewody i biskupa wysyła skargę na przewodnika po świdnickiej katedrze. Funkcję tę pełni od kilku lat wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Świdnicy Mariusz Barcicki. Dotację na obsługę ruchu turystycznego parafia katedralna otrzymuje z budżetu miasta.

„Klub Czeskich Turystów /Oddział Bohuslavice nad Upou z przykrością musi poinformować, jakie niesmaczne wydarzenie spotkało nas w Świdnicy na corocznej wycieczce do Polski. Na początku odwiedziliśmy Ewangelicki Kościół Pokoju. Było tam bardzo miło i przyjemnie. Następnie udaliśmy się do katedry, ponieważ obiekt ten ma dużo wspólnego z naszą historią.Od 14 lat korzystamy z usług Przewodnika Sudeckiego Pana Jaroslava, który dobrze włada językiem czeskim, bardzo dobrze zna także historię Czech.Kiedy na placu przed katedrą zatrzymaliśmy się przed pomnikiem Sv.Jana Napomuckiego, podszedł do nas człowiek, który nie przedstawił się, również nie przywitał się typowimi słowami jak Dzień Dobry, a oświadczył nam tonem rozkazującym, że jako grupa mamy dokonać wpisu do jakiejś książki, bo taki panuje tu zwyczaj.” – pisze w obszernym liście, przekazanym również do redakcji Swidnica24.pl, Jaroslav Teichmann prezes oddziału Klubu Czeskich Turystów Bohuslavice nad Upou. Nie podaje daty, kiedy około 30-osobowa grupa z Czech odwiedziła Świdnicę. List jest datowany na koniec kwietnia.

Prezes Teichmann opisuje, że grupa nie zgodziła się na dokonanie żadnego wpisu, a ich własny przewodnik rozpoczął jeszcze przed katedrą wykład. „Przewodnik poprosił, aby, ponieważ nie życzy sobie przeszkadzania, wtedy osobnik wrogim głosem oznajmił, że to on jest tu przewodnikiem, jakimś autorem folderów, oraz to, że praktycznie od niego zależy, czy wejdziemy do katedry czy nie. Jeden z naszych uczestników kategorycznie zażądałaby ów pseudo przewodnik nie wtrącał się do naszej grupy. Wtedy dowiedzieliśmy się, że mamy się mieć na baczności, ponieważ kamery miejskiej policji nas śledzą. Nasz Pan Jaroslav widząc, co się dzieje, a nie chcąc zaogniać konfliktu poprosił, abyśmy sami weszli do katedry (jednocześnie dużo straciliśmy z wykładu), natomiast sam udał się poza katedralną bramę. Niestety to nie pomogło, ów osobnik za wszelką cenę chciał wywołać konflikt i w kościele słownie zaczepiał naszych uczestników. Nie wiemy co było powodem tej reakcji, mamy nadzieje, że nie była to agresja na tle narodowościowym.” – czytamy dalej w liście. O tym, kim jest polski przewodnik dowiedzieli się od przypadkowego obserwatora zdarzeń, w internecie sprawdzili i uznali, że tą osobą był radny Mariusz Barcicki, zatrudniony przez parafię do oprowadzania po katedrze.

Mariusz Barcicki pamięta wizytę czeskiej grupy. Przekonuje, że nie zabraniał samodzielnego zwiedzania. – Każdy ma prawo oprowadzać – mówi. – W kościele zwróciłem szefowi grupy dwukrotnie uwagę, aby nie przekraczał oznakowanego specjalnymi tabliczkami terenu, tam gdzie jest adoracja Najświętszego Sakramentu. Niestety, część gości z Czech, w tym szef grupy, przekroczyła tę granicę, gdzie ludzie się modlą i adorują Najświętszy Sakrament. Również robili tam zdjęcia. Ponownie zwróciłem uwagę, że nie należy tego robić. Pan, który był opiekunem grupy wychodząc z katedry powiedział, że mi zaszkodzi. Jeszcze przed wejściem do katedry delikatnie zwróciłem uwagę przewodnikowi, który pomylił się dwukrotnie opowiadając historię obiektu, poprawiłem go, po czym ten bardzo się zdenerwował – tak opisuje sytuację, na którą poskarżyli się Czesi  i zapewnia, że nie zabraniał oprowadzania. – W informacji dotyczącej zwiedzania katedry zostało zaznaczone, że oprowadzanie jest możliwe w uzgodnieniu z przewodnikiem, a ja tę funkcję wykonuję. Zaproponowałem im, że oprowadzę ich po katedrze, wiedząc, że grupy zagraniczne nie do końca znają zasady poruszania się po kościele i wchodzą na teren, gdzie jest adoracja Najświętszego Sakramentu oraz do kaplicy Trzech Króli, gdzie trwa codzienna spowiedź. Pracuję w katedrze od 5 lat i zawsze staram się rzetelnie i z zaangażowaniem wykonywać swoją pracę – dodaje. – Być może to jakaś zorganizowana akcja? Proszę zapytać instytucje, dla których wykonywałem usługi przewodnickie o jakość tych usług. 

– Nie mieliśmy skarg na usługi, jakie wykonywał na nasze zlecenie pan Barcicki – mówi Janusz Waligóra, rzecznik prasowy Urzędu Gminy Świdnica. Urząd korzystał z oprowadzania przede wszystkim podczas wizyt delegacji z partnerskich gmin. Od czasu do czasu oprowadzanie zleca również starostwo. – Skarg nie otrzymaliśmy – zapewnia rzecznik prasowy Piotr Dębek. Jan Dzięcielski, przewodniczący Rady Miejskiej nie chce oceniać sytuacji. – Znam ją tylko z relacji gości z Czech, nie rozmawiałem jeszcze z panem Mariuszem Barcickim. Ocena pracy jako przewodnika nie należy do moich kompetencji, choć oczywiście jako przewodniczącemu Rady Miejskiej zależy mi na tworzeniu jak najlepszego wizerunku miasta. Wielokrotnie pan Mariusz Barcicki na moja prośbę oprowadzał wycieczki i bardzo wysoko oceniam jego kompetencje. Mam nadzieję, że ta sytuacja zostanie wyjaśniona.

O komentarz poprosiliśmy również prezydenta miasta Beatę Moskal-Słaniewską oraz rzecznika Kurii Świdnickiej. Czekamy na odpowiedzi.

Rzecznik prasowy kurii odpowiada:

„Pragnę poinformować, że sprawa dotyczy Pana Barcickiego i dokument, został przesłany tylko do wiadomości Świdnickiej Kurii Biskupiej, anie ustosunkowania się do tej sprawy.
Również informuję, iż Pan Barcicki nie jest pracownikiem Świdnickiej Kurii Biskupiej, więc nie będziemy się wypowiadać w tej sprawie. Proszę kontaktować się z Proboszczem parafii katedralnej księdzem prałatem Piotrem Śliwką.
Z poważaniem

ks. Daniel Marcinkiewicz”

 

Jak ocenia usługi Barcickiego pracodawca? Ksiądz Piotr Śliwka, proboszcz parafii katedralnej przyznał, że wie o sytuacji z czeskimi turystami, ale rozmowy i komentarza odmówił.

Obsługa turystyczna katedry jest finansowana m.in. dzięki dotacji, jaką parafia otrzymała z budżetu miasta. Umowa została zawarta do połowy 2019 roku i opiewa na 105 tysięcy złotych. Jak podał radny w oświadczeniu majątkowym za 2016 rok, za świadczenie usług przewodnickich uzyskał roczny dochód w wysokości 27 304, 92 zł. Oświadczenie za 2017 rok nie zostało jeszcze opublikowane w Biuletynie Informacji Publicznej.

Radny Barcicki od lat jest orędownikiem świdnickiej katedry. Zabiegał m.in. o zmianę przepływu turystów, którzy do Świdnicy przyjeżdżają przede wszystkim do wpisanego na listę dziedzictwa kulturowego UNESCO Kościoła Pokoju. To po jego apelach w koncepcji przebudowy alei Niepodległości uwzględnione są miejsca postojowe dla autokarów, które obecnie w pobliże katedry nie mogą dotrzeć. Radny pojawiał się  także przed Kościołem Pokoju i próbował zachęcać turystów, by odwiedzali  drugą świdnicką świątynię.

Czesi z Bohuslavic opisują, że zwiedzili większość świdnickich atrakcji.  „Po gościnnym przyjęciu przy katedrze dalej zwiedzaliśmy miasto, rynek, wieżę ratusza. Bardzo miła obsługa spotkała nas w informacji turystycznej w muzeum oraz przy kasie biletowej na wieżę ratuszową. Niestety musimy poinformować, że o zdarzeniu przy katedrze powiadomiliśmy drogą elektroniczną Zarząd Główny Klubu Czeskich Turystów w Pradze, oraz pozostałe oddziały, aby szerokim tukiem omijały katedrę w przypadku odwiedzin Świdnicy, jeżeli nie chcą się spotkać z gościnnym i kulturalnym przyjęciem radnego Barcickiego.  Mamy nadzieję, że po pewnym czasie będziemy jedynie pamiętać o przyjemnościach jakich doznaliśmy w Świdnicy, a radny Barcicki będzie tylko nietrafioną atrakcją turystyczną.”

Agnieszka Szymkiewicz
szymkiewicz@swidnica24.pl

  • Nie usuwajcie konta!

    Byłem kiedyś w grupie oprowadzanej po Katedrze przez p.Barcickiego i uważam, że doskonały jest z niego przewodnik. Spokojny, kulturalny i z dużą wiedzą. Agresja na tle narodowiściowym? Względem Czechów??? To jakieś kpiny. Ludziska teraz bezkarnie nadużywają sloganów znanych z telewizji i lewackich manifestacji nie znając ich znaczenia, żeby tylko zwrócić na siebie uwagę. Szkoda, że szef czeskiej grupy narobił takiego rabanu w swoim kraju, bo to chyba niewspółmierne do sytuacji.
    P.S. Nie jedźcie do Pragi, bo tam w jednym sklepie pani na mnie krzywo popatrzyła. #meetoo

    • Obi von Kenobi ;-)

      Co to znaczy: narobił rabanu niewspółmierne do sytuacji?
      Lewackie slogany czeskiego przewodnika ?
      Przrczytaj raz jeszcze artykuł, ale tym razem ze zrozumieniem.
      Fajną „ promocje” zrobił nam radny wśród braci za miedzy. Co na to UM?

  • xart

    Turyści czescy chyba zapominają że kościoły w Polsce to nie muzea i służą do modlitwy.
    Osobiście uważam że sprawa upolityczniona.

    • Obi von Kenobi ;-)

      Pewnie to była wycieczka przeciwników pisu zza między. Aaa Soros to finansował 😜

    • Kochanka Prezesa

      Nie chodzili w trakcie mszy, wiec ta uwaga jest zbędna. Radny ich napadł na placu przed Katedrą zanim do niej weszli, wiec nie obrażaj Czechów pisząc, że o czymś tam zapominają. Nie zapominają. Zachowują się zdecydowanie przyzwoiciej niż polskie rodzinki w ich skalnych mestach!

  • obserwator

    Kompetentny (?) czeski przewodnik powinien dobrze znać różnice zwiedzania czynnych kościołów katolickich (Katedra) oraz oraz zabytków pełniących czasem funkcje kościelne (Kościół Pokoju). Ponadto powinien znać zasadę natychmiastowej interwencji a nie opuszczenia terenu kościoła i awanturowania się w swoim czasie. Sposób rozwiązania przez niego konfliktu pokazuje nieprofesjonalność jego usług.

    • nmisiek

      No co ty, kościół „Pokoju” św. Trójcy w Świdnicy jest czynnym kościołem, a nabożeństwa w nim odbywają się nieprzerwanie od 1657 r.

  • Tgc

    Przyjechali cywilizowani turysci do dziczy gdzie oddaje sie kult swietym figurka i wielkie zaskoczenie.

  • szary obywatel

    Mocne oskarżenia. Proponuje wysłać do Czech karton snickersów.

  • Wera

    Mam nadzieję . że nie będziecie dalej tendencyjnie rozdmuchiwać tej … skargi.
    Świdnica i jej turyści ważniejsi od chęci „przywalenia” „pisiorowi” 🙂

    • Politolog z Katowic

      Jest szansa, że ta wiadomość znajdzie się w serwisie tvn24 dzisiaj? Dokopanie PIS-owi jest w cenie, a radny Barcicki kandydował z ich listy i chyba będzie kandydował. Nieważne o co chodzi, dowalić rządowi, tak jak było z radnym Sieńko, chociaż on nigdy w PIS-ie nie był.

      • Kochanka Prezesa

        Ważne o co chodzi: o kulturę osobistą i etykę zawodową, z którą Pan przewodnik po katedrze ma duży problem. I powie ci to każdy pilot wycieczek i przewodnik, który dociera pod katedrę ze swoją grupą. Nie oceniam jego wiedzy, ta jest bez zarzutu, mowie o zachowaniu wobec grup, których nie oprowadza, które docierają tu z innymi pilotami i przewodnikami. O zachowaniu karygodnym wobec innych pilotów i przewodników oraz innych ludzi z branży. Pan radny zachowuje się jakby tylko on miał prawo do oprowadzania turystów w tym miejscu. Przeszkadza pracować innym przewodnikom, wtrąca się w ich opowieści dla grupy, niekiedy próbuje ich ośmieszać przed grupą i napuszczać. To co opisali Czesi to wg mnie prawda, obserwuje jego pracę, bo sama pracuję w okolicy katedry. To nie była pierwsza ostra wymiana zdań. Jest ich więcej. Smutne, bo źle to świadczy o mieście i o katedrze. Fama idzie w świat. A turyści notorycznie skarżą się na niego w pobliskiej kawiarni.I sklepie z dewocjonaliami. Nie wierzysz podpytaj.

  • Aszka SSz

    Co do braci Czechów mam swoje zdanie na Ich temat. Pamiętam jak uczęszczałam na pielgrzymki do Wambierzyc i jak się Czesi zachowywali. Fakt było to dość dawno ale miłości miedzy Naszymi Narodami nie ma i nie będzie. Widzę że nic się nie zmienili . Co drugi o Pana Mariusza to nie wierzę że był niegrzeczny miałam okazję uczestniczyć w zwiedzaniu Katedry to człowiek z dużą wiedzą i pasja. Co do zakupu folderów widać nie potrafią się jeszcze dostosować turyści. We Włoszech za wstęp zwiedzania kościoła czy katedry trzeba płacić.

    • Obi von Kenobi ;-)

      A tu jest za darmo i nie ma ograniczeń jeśli nie ma mszy. Wiec co sie radny w… w obce wycieczki.

    • Kochanka Prezesa

      Co ma zwiedzanie katedry i jego wiedza do jego etyki zawodowej? To dwie różne rzeczy. Jako przewodnik po mieście jest niezły, ale nikt tu nie neguje jego wiedzy, opisywany jest proceder zachowania wobec innych grup. Takich przypadków jaki opisali Czesi jest wiele. Wystarczy pokręcić się w okolicy katedry i posłuchać. Nie tak dawno były na niego skargi, że podkrada turystów spod Kościoła Pokoju.

      • Violetta Ostrowska

        Może to zaangażowanie przeszło w monopol i nietolerancję dla innych przewodników? Niezbyt to dobrze świadczy o mieszkańcach!

    • Violetta Ostrowska

      Kasa , kasa , kasa…A w np.Kolonii można sobie chodzić do woli , robić zdjęcia i nikt mnie na nic nie naciągał ! Wejście na wierzę (157+m.) opłaca się biletem. Za pamiątkę w sklepiku można zapłacić. W Ulm – podobnie . Trochę większe zabytki w gotyku – jest na czym ,,oko zawiesić” a nikt mnie zraził natręctwem !

  • wo

    A ze Czesi to naród laicki, nie mogli pojąć że Kościół służy do modlenia. A skoro na dodatek trwała adoracja…

  • Perun

    Odnoszę wrażenie, że nasi skądinąd przesympatyczni sąsiedzi zza południowej granicy robią z igły widły. Katedra jest miejscem kultu, należy się tam stosownie zachowywać, unikając nawoływań typu: „Zdeněk, pojď dál”. Prywatnie o panu Barcickim mam… swoją opinię, tak to ujmę, ale wiele razy widziałem jak oprowadza wycieczki i nigdy nie słyszałem, by opieprzał za coś niefrasobliwych turystów. Prezesowi Teichmannowi proponuję szklankę wody. Dla ochłody. Jakby się zachował niestosownie np w meczecie, to by go kamieniami pożegnali:)

    • Adam

      Niestety muszę się z Tobą nie zgodzić i potwierdzić przykry opis Czechów. Także mieliśmy identyczną sytuacje, w czasie której zostaliśmy zrugani przez tego Pana, w sposób bardzo niekulturalny i wręcz agresywny. Próbował nam też zabronić robić zdjęcia obiektu z zewnątrz. Sprawa sprzed 2 tygodni – gdy przyjechałem do Świdnicy na zorganizowaną wycieczkę dla turystów z Wałbrzycha i Szczawna. Byliśmy oprowadzani przez naszego przewodnika – historyka sztuki. Zostaliśmy przepędzeni z placu katedralnego, gdy tylko zaczęliśmy robić zdjęcia rzeź i portali. Dodam tylko, że my próbowaliśmy zwiedzić Katedrę nie podczas mszy i wiemy jak się zachować w kościele. Także byliśmy straszeni strażą miejską. Być może Pan ma gorsze dni, bo około 2 lat temu z żoną i 2 przyjaciółmi, z którymi włóczymy się po Dolnym Śląsku, byliśmy członkami grupy, którą oprowadzał po katedrze i było super. Teraz przeżyliśmy szok. Dlatego wierzę, że Czechów spotkało to samo.

      • Perun

        No cóż, jestem bardzo niemile zaskoczony. Jako mieszkaniec Świdnicy mogę tylko przeprosić za zachowanie pana Barcickiego, ale on jest z partii rządzącej. Oni niestety (nie wszyscy, oczywiście) tak mają…

    • Stan

      Niestety. Ale miałem jako przewodnik nieprzyjemnosc wielokrotnego zwiedzania katedry z turystami z n
      Niemiec.
      Ten Pan obcesowo zawsze stwierdza, że on jest tam przewodnikiem i tylko on będzie oprowadza po katedrze. A ja mam tłumaczyć. Bo tak. Mimo, że sam jestem przewodnikiem i jego oprowadzania nie potrzebuję.
      Jest antypatyczny, szorstki, obcesowy.
      Każe kupować swoje książki, a gdy człowiek się sprzeciwi od razu staje się nerwowo, a goście zdezorienowani nie wiedzą o co chodzi.
      Proszę wprowadzić bilety, chętnie zapłacimy, ale ten Pan to antyreklama Świdnicy.

      • Violetta Ostrowska

        To przykre jak ktoś traktuje dziedzictwo historyczne , jak swoje prywatne żródełko dochodu ! Jak tak dalej pójdzie , to z ,,kałachem” będzie bronił katedry przed innymi przewodnikami i przeganiał turystów z innych obiektów na swoje ,,pole uprawne”! Przykład katolicki : Cyt.,,Gdy w 1947 w ONZ zastanawiano się nad podziałem historycznej Palestyny na część arabską i żydowską, postanowiono, że miasto i jego najbliższe okolice pozostanie obszarem neutralnym, pod kontrolą międzynarodową. Rozwiązanie takie już wówczas nie zadowalało żadnej z zainteresowanych stron i bardzo szybko Jerozolima stała się jednym z najbardziej zapalnych punktów świata.” Tam też tylko kasę doją a same zabytki popadają w ruinę. Bez MONOPOLU na zwiedzanie! Nie świadczy to dobrze o mieszkańcach !

  • Panna Monika

    Tu nie chodzi o żadne narodowe niesnaski czy uprzedzenia czesko-polskie. Polscy przewodnicy też mają problemy z dostaniem się do katedry i takie utarczki z Panem Barcickim są na porządku dziennym. Po prostu pech chciał, że pierwszą taką skargę złożyli Czesi a nie Polacy.

    Nikt nie podważa kompetencji Barcickiego, bo przewodnikiem jest bardzo dobrym i ma olbrzymią wiedzę. Niestety jego postawa jest znana powszechnie w środowisku przewodników sudeckich i pilotów wycieczek. Postawa, którą można streścić następująco: „jestem najmądrzejszy, najbardziej kompetentny, wszyscy inni to debile. To jest moja prywatna katedra i ja decyduję kto tu będzie wchodził a kto nie, a jak się nie podoba to wypad”.

    I o to cały ten krzyk. Dodam, że nigdzie przy wejściu do katedry nie ma żadnej informacji, że wejście jest dozwolone wyłącznie z przewodnikiem katedralnym, albo że zewnętrzni przewodnicy mają zakaz oprowadzania. Wystarczyłoby wprowadzić jakiś regulamin zwiedzania, zrobić wejścia płatne, np. co pół godziny lub co godzinę wejście z przewodnikiem katedralnym, w pozostałych porach zwiedzanie indywidualne. Wtedy nie było by problemu.

  • Alojzy

    Typowy katolik z pierwszej ławeczki. Rączki złożone, oczęta wpatrzone a wyjdzie za bramy kościoła to haka sąsiadowi podłoży…

    • Polak

      Zgadzam się takich nie brakuję .

    • Nie usuwajcie konta!

      A Wy ateiści to co, lepsi może? Niby tacy tacy oświeceni wolnościowcy, a głównym dogmatem Waszej „niewiary” jest dowalanie katolikom. Jednak trzeba mieć jakiś cel w życiu, prawda?

      • Perun

        W samoobronie.

      • Violetta Ostrowska

        Prawda. Żyć sobie spokojnie i nie dać się ,,rolować ” hipokrytom ! Jeśli nie wiadomo o co chodzi to zazwyczaj chodzi o pieniądze ! Cel można samemu obrać – konkretny i realny.

      • Alojzy

        Jestem wierzący jak wielu, którzy się tym nie chwalą, bo tego nie potrzebuję, ale kole mnie w oczy fakt, że wielu z tzw. pierwszej ławeczki są święci tylko w murach kościoła, a poza nim nie potrafią zachować się w sposób godny bliźniego, katolicki, chrześcijański, jak brat względem brata czy po prostu człowiek do człowieka… tyle w temacie.

        • Nie usuwajcie konta!

          Uwielbiam jak ktoś kończy swoją wypowiedź „tyle w temacie”. Tyle w temacie.

  • Dariusz Noworolski

    Na wstępie dyskusji na tym portalu trzeba wziąć pod uwagę to, że biorą w niej udział praktykujący Katolicy oraz Ateiści. Po tych ostatnich można się spodziewać każdego błota, jakie powstanie po deszczu. Rozpatrując tą dziwną i śmieszną sytuację należy też wziąć pod uwagę ile piw wypiła drużyna turystów pod dowództwem niejakiego Teichmanna. Sam kontrast nazwisk Teichnamm and Barcicki mówi o tym, iż są to osoby o odmiennym światopoglądzie kulturowym. Zapewne ów Twichmann wraz ze swoją grupą liczył na to, że będzie mógł sobie robić selfie przed wystawionym do adoracji Najświętszym Sakramentem, który jest nie tylko dla Katolików, ale dla wszystkich Chrześcijan obiektem kultu religijnego. W takiej sytuacji, każdy Chrześcijanina miał i ma obowiązek obrony czci obiektu religijnego. Czesi są znani z tego, że wiarę i religię traktują zbyt „nowocześnie”. Dziwię się świdnickim portalom, że naświetliły tą sprawę w stosunku 10 do 2 dla owego Teichmanna – obcokrajowca, który w Świdnicy był gościem. Jeżeli ja odwiedzam Meczet, to ściągam buty i oprowadza mnie po meczecie przewodnik wyznaczony przez Imama. Koniec kropka. Na wstępie zostaję pouczony, żeby przez przypadek nie obrazić uczuć religijnych wyznawców Islamu. Niestety. Obcokrajowiec Teichmann, wraz ze swoją grupą myślał, że jak przyjedzie do polskiego miasta Świdnicy, gdzie odwiedzi Katedrę Świdnicką, w której pracuje przewodnik katedralny, który z racji pełnionej funkcji ma pewne prawa do upominania delikatnego lub bardziej ostrego, to będzie się poruszał po Katedrze jak w ZOO robiąc sobie selfie przed Najświętrzym Sakramentem. Tego robić nie wolno, a w świątyni, która jest symbolem wiary chrześcijańskiej i miejscem kultu religijnego należy się zachowywać z należytym szacunkiem a wszelkie prośby i polecenia związane z zachowaniem spełniać z pokorą należną miejscu świętemu. I nie ma miejsca tutaj na personalny atak na przewodnika katedralnego, bo spełnił swój obowiązek należycie. Problem dla pewnych osób jest taki, że to Pan Mariusz Barcicki jest akurat przewodnikiem Katedry, bo gdyby Teichmann spotkał się z Weichmannem to zapewne problemu bu nie było. Cóż, Pan Teichmann tylko się ośmieszył, a Ci co bez wiedzy na ten temat starają się mieszać w środowisku Świdniczan świadczą o tym, że nie powinni należeć do społeczności tego miasta. Bo swojego miejsca zamieszkania się broni. To mała ojczyzna każdego Świdniczanina, a to co w obrębie tej małej ojczyzny to są skarby. Ludzie, z których każdy jest wyjątkowy i można by o nich pisać tysiące tomów archiwów, miejsca, zdarzenia a przede wszystkim skarbem jest wiara w Boga i jego święte miejsca. To, że skarbów się broni, o tym wie każdy. Tak więc zanim cokolwiek głupiego i bezmyślnego napiszecie weźcie pod uwagę stare mądre przysłowie. Nawet ptak wystawia tyłem za gniazdo…