Co z remontem alei Niepodległości? Przetarg unieważniony

Co z remontem alei Niepodległości? Przetarg unieważniony

9
PODZIEL SIĘ

Na razie tylko na wizualizacjach świdniczanie mogą pooglądać przebudowaną, wygodną i bezpieczną aleje Niepodległości. Na modernizację, która miała ruszyć jeszcze w tym roku, przyjdzie poczekać. Jest problem z wyłonieniem projektanta.

Na ogłoszony przez miasto przetarg odpowiedziała tylko jedna firma – Biuro Inżynierskie TRAKT Grzegorza Lewowskiego z Marciszowa, to samo, które wykonuje projekt przebudowy drogi 379 Świdnica – Stary Julianów. Ze względu na za wysoką cenę zaoferowaną przez projektanta postępowanie zostało unieważnione. Miasto na zadanie zarezerwowało 220 tysięcy złotych, oferta opiewała na 295 tysięcy złotych. Czy uda się dotrzymać planu, o którym szeroko opowiada prezydent Świdnicy Beata Moskal-Słaniewska? W budżecie miasta w tym roku na pierwszy etap remontu drogi zarezerwowano ponad 3 miliony złotych. 1,1 miliona będzie pochodziło ze środków Świdnicy, 2 miliony wyłoży samorząd województwa dolnośląskiego. Zgodnie z informacją zawartą w ogłoszeniu o przetargu, wykonanie inwestycji w całości planowane jest do maja 2019 roku.

To już drugi w tym roku przetarg unieważniony ze względu na zbyt wysoką cenę. Pierwszy dotyczył rozbudowy Szkoły Podstawowej nr 1. Jest już pewne, że ta inwestycja nie zostanie wykonana – jak zakładano – do października 2018.

/asz/

  • Domino

    Widzę,że kosztem miejsc parkingowych wzdłuż Aleii i na Trybunalskiej, zostaną zrobione śliczne ścieżki rowerowe. Nie wiem, czy to mądre posunięcie. Może chociaż ktoś by pomyślał o rozbudowie parkingu na Aleii, za kibelkiem,żeby zrekompensować te braki.

  • Obi von Kenobi ;-)

    To teraz tiry pojadą przez plac Grunwaldzki na Żeromskiego. Brawo !
    Naprawdę chcecie wygrać w zbliżających się wyborach ?

  • Nie usuwajcie konta!

    Ja nie rozumiem jak miasto może sobie ustalać górną granice ceny za projekt w drodze przetargu? Rządzą prawa rynku, skoro nikt się nie zgłasza już dwukrotnie, to chyba cena jest jednak zbyt niska, prawda? Skończy się na tym, że projekt zrobi jakiś student II roku na kolanie, a miesiąc po zakończeniu inwestycji trzeba będzie przebudowywać ulice, bo autobusy nie będą się mieściły skręcając, jak to miało miejsce na Pl. Św. Małgorzaty czy skrzyżowaniu Esperantystów z Łukasińskiego.

    • JAcenty

      Miasto jako jednostka sektora finansów publicznych MUSI ustalić wartość zamówienia. Od wartości zamówienia zależy między innymi sposób przeprowadzenia przetargu (czy do progu unijnego czy powyżej). Miasto może przeznaczyć na dane zamówienie tylko tyle pieniędzy ile ma zapewnione w budżecie na dany rok, ergo – nie może nie ustalać górnej granicy wartości zamówienia ponieważ mogłoby się okazać że będzie musiało zapłacić za projekt więcej niż ma kasy. Innym problemem będzie tu fakt czy wartość zamówienia ustalono prawidłowo, widocznie fachowcy z UM nie potrafią tego zrobić prawidłowo.

      • Nie usuwajcie konta!

        Dokładnie to miałem na myśli. Chodziło mi o ustalenie ceny realni korelującej z ceną rynkową takiego projektu. Najwyraźniej urzędnicy z tym urzędnicy mają problem.

        • henryk

          Nie tylko z tym mają i mieli problem.Od wielu lat apeluję o ich wyrzucenie i zatrudnienie młodych zdolnych,kompetentnych a więc wykształconych kierunkowo urzędników.

  • Piotr Gross

    Domino a co ci się nie podoba w scieszkach rowerowych co mamy po ulicy iedzdzic chyba masz dzieci i jest bez pieczenie po takiej scieszkach iedzdzic niż po ulicy może nie umiesz pedałować dlatego ci się przebudowa nie podoba.

    • Krzysztof Czarnecki

      Możesz to przetłumaczyć na język polski?

      • Nie usuwajcie konta!

        Mimo wszystko, wielką literą zdanie rozpoczęte, a kropką zakończone. Kulturka… 😉