Strona główna 0_Slider Chce budować w Zaułku Świętokrzyskim. Prosi o dodatkowe 4 miesiące

Chce budować w Zaułku Świętokrzyskim. Prosi o dodatkowe 4 miesiące

23

Prokurent reprezentujący irlandzką firmę Blackrock Properties chce budować w Zaułku Świętokrzyskim. Jest nowy plan, jest nowe pozwolenie na budowę. I jeden problem. Minął już kolejny, wyznaczony przez miasto termin na doprowadzenie inwestycji w samym sercu miasta do stanu zerowego. Firmie grozi milionowa kara.

“Dziura” szpecąca centrum miasta ma wieloletnią historię, a od 11 lat jest związana z developerem Blackrock Properties. W 2007 roku, za 543 tys. złotych spółka kupiła 14 działek znajdujących się przy ulicy Różanej. Według planu zabudowa miała się składać z symetrycznie rozmieszczonych po obu stronach ulicy budynków usługowo-mieszkalnych. Przedsiębiorca miał apetyt jednak na większą inwestycję i planował wybudować w tym miejscu galerię handlową. Doszło do sporu z miastem w sprawie ceny dodatkowych działek, niezbędnych do budowy galerii. Po pewnym czasie obu stronom udało się dojść do porozumienia. Na mocy zawartej przed sądem ugody  wyznaczono  termin, do kiedy deweloper ma doprowadzić inwestycję do stanu „zerowego”. Oznaczało to wybudowanie podziemnego parkingu, którego strop zrównałby się z poziomem chodnika. Ustalono też kary za niedotrzymanie tego terminu – za pierwszy rok opóźnienia milion złotych, za każdy kolejny kwartał 250 tysięcy. 7 lipca 2015 roku miasto aneksowało umowę z firmą, dając jej dodatkowe 3 lata na doprowadzenie inwestycji do stanu zerowego. Żadne prace nie zostały wykonane. 7 czerwca 2018 roku władze miasta wezwały inwestora do przedstawienia stanu zaawansowania inwestycji. W tym samym dniu – jak poinformował nas prokurent Blackrock Properties, Paweł Skonieczny, firma wystosowała wniosek o wydłużenie terminu o 4 miesiące, deklarując rozpoczęcie w tym czasie I etapu budowy według zupełnie nowego projektu.

Dlaczego nie zaczęła się budowa galerii?

Opracowaliśmy zupełnie nową koncepcję Zaułka Świętokrzyskiego zakładającą uzupełnienie galerii handlowej o hotel typu Bed&brakefast, powierzchnię biurową oraz nowe miejsce spotkań dla mieszkańców – powiedział w 2013 roku Paweł Skonieczny, przedstawiciel Inwestora. – Chcemy, aby plac przy Galerii stał się dla Świdnicy miejscem podobnym jak Plac Solny dla Wrocławia.  W naszych planach jest mocna aktywizacja placu, organizacja licznych imprez oraz kiermaszy. “Do tej pory inwestor ma zarezerwowane 60 procent powierzchni Galerii. Michał Mazepa przed podpisaniem umów z najemcami nie chce zdradzać, jakie firmy pojawią się w Galerii Zaułek Świętokrzyskiej, ale zapewnia, że będą tam znane marki, niewystępujące do tej pory w Świdnicy.Obecnie trwają bardzo zaawansowane prace przy projekcie Galerii. Przygotowanie projektu zostało powierzone pracowni Q2 Studio App z Wrocławia. Pierwsze prace związane z budową mają ruszyć jeszcze w tym roku – dodaje Paweł Skonieczny. W wielofunkcyjnym obiekcie o powierzchni najmu 8,5 tys. mkw., zaplanowano około 45 sklepów i punktów usługowych, food-court, parking podziemny, biura oraz hotel. Planowane otwarcie Galerii ma nastąpić w 1 kwartale 2015 roku.” – pisaliśmy na podstawie informacji inwestora 7 lipca 2013 roku.

Wizualizacja dzięki uprzejmości MM Consulting

Co się stało, że z tych deklaracji nic nie wyszło? Jak przekonuje Paweł Skonieczny, od początku miasto rzucało firmie kłody pod nogi, najpierw bardzo długo nie opracowując planu zagospodarowania przestrzennego (za rządów ekipy prezydenta Wojciecha Murdzka), później pojawił się problem  zawyżonej w opinii inwestora ceny dokupionych od miasta działek. Cena w oparciu o wycenę rzeczoznawcy Marka Parlewicza za 0,24 ha została ustalona na blisko 1,5 miliona złotych. Zdaniem inwestora, była zdecydowanie zawyżona, jednak miasto nie podjęło żadnych negocjacji – i jak twierdzi Skonieczny, postawiło BrP pod ścianą. Firma po latach uzyskała opinię Komisji Arbitrażowej działającej przy Polskiej Federacji Stowarzyszeń Majątkowych w Warszawie, która negatywnie oceniła operat przyjęty przez miasto. Władze Świdnicy nadal jednak nie podjęły renegocjacji. Operat, który firma uzyskała od innego rzeczoznawczy, opiewał na połowę wcześniej zapłaconej ceny. Dzisiaj firma sądzi się z autorem pierwszej wyceny, proces trwa.

Przykład z wyceną działek prokurent podaje jako jeden z przykładów nierównego traktowania reprezentowanej przez niego firmy przez władze miasta. Natomiast jako jedną z ważniejszych przyczyn niepowodzenia swoich planów wskazuje zagrożenie karą, która w sumie może sięgnąć nawet 3,5 miliona złotych.  – Wysokość kar umownych zastrzeżonych w umowie z dnia 6 czerwca 2012 r. jest ewenementem na tle innych transakcji przeprowadzanych przez Miasto Świdnica w ostatnich latach. Nigdy w historii, zarówno wcześniej jak i później, miasto Świdnica nie zastrzegało dla siebie tak wysokich kar umownych (w odniesieniu co do ceny transakcyjnej) co dobitnie pokazuje, w jaki sposób ówczesne władze miasta Świdnicy traktowały Spółkę Blackrock Properties – mówi Paweł Skonieczny. – Maksymalna wysokość tych kar umownych przekracza bowiem dwukrotnie wartość nieruchomości oznaczonej w umowie, a biorąc pod uwagę, że realnie wartość tej nieruchomości była niższa nawet o połowę w stosunku do tego co wynikało z operatu szacunkowego Marka Parlewicza, to okazuje się, że kary umowne przekraczają 4-krotnie rzeczywistą wartość nieruchomości. Jednocześnie w tym samym okresie te same władze sprzedawały grunty miejskie po cenie kilkukrotnie niższej niż określono to w umowie ze Spółką, czy też dowolnie udzielały bonifikat od cen zakupu.


Skonieczny miał nadzieję, że wraz ze zmianą władzy miasto odstąpi od tak wysokich kar. Tak się nie stało. Firma otrzymała prolongatę umowy. Wobec deklaracji z 2013 roku o zaawansowaniu przygotowań do budowy galerii, plany jednak nie zostały zrealizowane. Pozwolenie na budowę firma otrzymała w marcu 2014 roku. Wobec nie podjęcia żadnych prac, pozwolenie wygasło po trzech latach. Dlaczego nic nie zrobiono? Paweł Skonieczny przekonuje, że firma podejmowała wszystkie możliwe starania, ale nie udało się uzyskać takiej komercjalizacji obiektu, która gwarantowałaby pozyskanie środków na budowę. Koszt galerii szacowany był na 40 milionów złotych.

Chce budować. Z karą się nie zgadza

Prokurent firmy niezmiennie deklaruje zagospodarowanie “dziury”. Jak twierdzi, był blisko wywiązania się z terminów rozpoczęcia nowej budowy, ale znów na drodze stanęło miasto. 11 kwietnia Blackrock Properties złożyło w starostwie powiatowym wniosek o pozwolenie na budowę nowego, znacznie tańszego i mniejszego obiektu. Skonieczny miał nadzieję, że dokument uda się uzyskać szybko i ruszyć z pracami przed 7 czerwca. Jak poinformował Piotr Dębek, rzecznik starostwa, Urząd Miejski wniósł zastrzeżenia w związku z brakiem decyzji lokalizacyjnej na zjazd z drogi publicznej – ul. Różana. BrP otrzymał pozwolenie 18 czerwca.

– Rozumiem dbałość o interesy miasta obecnej pani prezydent, ale nie może być tak traktowany przedsiębiorca, który na terenie miasta Świdnica zrealizował tyle projektów mieszkaniowych o tak wysokiej jakości i atrakcyjności architektonicznej – podsumowuje  kwestie, które jego zdaniem przeszkodziły w realizacji planów, Paweł Skonieczny, dodając, że wszystkie inne inwestycje, które inne jego firmy prowadzą na terenie Świdnicy, są realizowane terminowo.

Co tym razem chce budować Blackrock Properties?

O planach BrP mówi wyłącznie prokurent firmy Paweł Skonieczny i – zapewnia – bierze na siebie całkowitą odpowiedzialność przed właścicielami, którymi są (wg zapisów KRS) Bonner Columba i Murphy James. Nowe pozwolenie na budowę, na którego uprawomocnienie jest czas do 3 lipca, obejmuje cztery trzykondygnacyjne budynki usługowo-biurowe z parkingiem podziemnym, dwiema drogami dojazdowymi i pasażem o szerokości 12 metrów, który łączyłby ulicę Różaną z Rynkiem. Koszt całości to ok. 8-9 milionów złotych. W pierwszym etapie miałby powstać budynek przy ul Różanej, tuż obok dawnej szkoły. Przy obiekcie ma powstać naziemny parking. Podziemne miejsca postojowe są przewidziane w projekcie kolejnych trzech budynków.

Czy plany uda się zrealizować? – Będziemy budować z własnych środków. Ze względu na zagrożenie olbrzymimi karami nie mamy szans na kredyt – tłumaczy Skonieczny. Deklaruje, że zamiar jest realny i przystąpi do prac natychmiast po uprawomocnieniu się pozwolenia na budowę i pozytywnej decyzji miasta o prolongowanie umowy . Na razie nie otrzymał jeszcze żadnej informacji z Urzędu Miasta, czy taka zgoda jest możliwa. – Jeśli będziemy musieli zapłacić kary, o budowie nie będzie już mowy, ale z działek nie zrezygnujemy. Będziemy też dochodzić naszych racji – dodaje.

Agnieszka Szymkiewicz
szymkiewicz@swidnica24.pl
Zdjęcia Michał Nadolski

 

  • Domino

    Ktoś temu panu jeszcze wierzy?

  • Obserwator

    Zwodzenia ciąg dalszy. Walić karę i nie słuchać tych bredni.

  • As wino

    jego wszystkie wcześniejsze inwestycje są wykonane terminowo??? kurde…. kłamca kłamca, budynek rok czasu opóźniony, nieskończony, brak odbiorów nadzoru budowlanego gdzie chyle czoło przed jego pobłażliwością, zaczynamy mieszkac a żadnych formalności nie skończonych.. kłamca kłamca. Niech zapłaci kare i za każdy kwartał niech dalej płaci kare a jak chce budować niech buduje sobie. Nawet nie ma kto budować bo podwykonawcą nie płaci, przychodzą do nas żeby uregulować rachunki. Dno i porażka Kłamca kłamca…

  • Slyd

    To ja proponuję postawić kioski “szczęki” czy “walizki”, tak jak było w tym miejscu ze 20 lat temu. Będzie taniej, a jaka jakaś forma działalności handlowej to zawsze jest.
    A swoją drogą to ja proponuję panu zarządcy zakład o piwo, że z tego i tak wielkie “G” będzie. W razie gdybym przegrał to wcale nie mówiłem jakie piwo, kiedy to piwo, gdzie to piwo i z kim. Powiem, że piwo wtedy w biedronce było po 1,50zł a teraz nie ma promocji i jest po 1,99zł, że to wielkie “G” to wcale takie wielkie nie jest, i to przez te kłody nie może być większe. Ale przynajmniej sobie pogadamy – znajdziemy wspólny język.

  • Gargamel

    No proszę, niby chce budować, ale stawia Miasto pod ścianą i stosuje szantaż. Wcześniej przez wiele lat palcem nie kiwnął. Brakuje pieniędzy na sport, będzie z kar umownych.

  • Perun

    Wymówkę i dziurę w d*pie ma każdy.

  • daro

    Miasto we własnym interesie powinno egzekwować karę bezwzględnie !

    • As wino

      No przestań biedny inwestor przecież będzie z własnych pieniędzy budować. Dajcie mu szanse…

    • Waldi

      Miasto? Eeee, tam. Miasto się z nim po raz kolejny ułoży. Tylko kto na tym zarobi? To jest następne pytanie, które pozostanie bez odpowiedzi.

  • Gargamel

    A może ktoś tej spółce pomoże i da pieniądze na budowę, bo zapewne ona ma dobre intencje, tylko ma pecha. Dlaczegoś biedny ? Bo głupi. Dlaczegoś głupi ? Bo biedny.

  • Swidniczanin

    Myślał indyk o niedzieli. Albo gość jest nienormalny, albo udaje. Starczy już tych zabaw, tłumaczeń, aneksów i pieprzenia kotka za pomocą młotka. To już nawet nie jest śmieszne, a żenujące. 11 lat temu rozgrzebał, zostawił śmie jeszcze o coś prosić?! Była umowa, były terminy. Nie wywiązał się to adios pomidores. Peszek. Ja już dawno bym go zabił śmiechem, wlepił karę i podziękował.

  • Mareczek

    Zaskakujące jest że większość się skupia na inwestorze, a to miasto przecież traci i nie potrafi od 3 lat wyegzekwować należnych środków. Tak się zastanawiam dlaczego i gdzie są nasi dzielni radni?

    • Waldi

      Radni nie mają czasu na takie pierdoły. Radni myślą, jak tu przechytrzyć wojewódzkiego konserwatora zabytków i pomalować białe pasy na jezdniach w strefie płatnego parkowania.

      • henryk

        To nie radni ale Prezydent Miasta wymyśla coraz to nowe sposoby,ponieważ od 2003 r.opłaty były pobierane nielegalnie(wyrok WSA z 28 luty 2018 sygn.akt 393/17).Natomiast uchwałę o ustaleniu SPP(regulamin strefy płatnego parkowania) z 29.05.2015 został uchylony przez RM uchwałą z 26 czerwca 2015 r.Prezydent nie miała więc podstawy w postaci aktu prawa miejscowego do pobierania opłat, na co się powołuje a nawet tą podstawę podała prokuraturze,która zaskarżyła nieistniejący akt do WSA a następnie Prezydent wniosła skargę kasacyjną do WSA,bo nie widziała,że uchwała została uchylona,pomimo iż sama wniosła projekt takiej uchwały.Kuriozum!

      • Mareczek

        To może warto im w nadchodzących wyborach podziękować i zatrudnić w zakładzie malującym te pasy. W końcu będą chodzić do pracy która ich inspiruje i wciąga. Dajmy im szanse na szczęśliwe życie.

        • Violetta Ostrowska

          Prościej będzie wprowadzić zakaz parkowanie w ścisłym centrum. Mandaty to też dochody.

          • henryk

            Nie traktuje się ludzi przedmiotowo.

  • Violetta Ostrowska

    ,,Jeśli będziemy musieli zapłacić kary, o budowie nie będzie już mowy, ale z działek nie zrezygnujemy. Będziemy też dochodzić naszych racji – dodaje.”
    Cała Świdnica się da zastraszyć waszymi racjami i dziurą w centrum. To już chyba powinien być koniec ulegania i czas egzekwowania kar. Kary to też dochody dla miasta , skoro tyle lat musimy to pobojowisko w centrum akceptować.

    • JAcenty

      Skoro wartość kar przekroczy wartość działek to miasto powinno wpisać hipotekę przymusową, przejąć działki i sprzedać je innemu inwestorowi a tego dziada pogonić na cztery wiatry z miasta tak, jak to kiedyś wieki temu się odbywało.

  • HaKa

    Jestem zdania że najwyższy czas na kary, pomysł cały czas fajny, ale to tylko takie mydlenie oczu i na galerię Zaułek nie ma już co liczyć.
    Tłumaczenie (kolejne) w skrócie brzmi jak jakiś żart: “Dlaczego budowa się nie rozpoczęła? Bo baliśmy się bardzo wysokich kar, które grożą nam jeśli nie rozpoczniemy budowy.” – Czy to nie komiczne? 😀
    Prokurent po raz kolejny robi z firmy ofiarę i kręci. Wysokie kary nie wzięły się znikąd, a są następstwem kilku ładnych lat zwodzenia władz. Umowa aneksowana w lipcu 2015 – po 3 latach stan “0” lub kary. Oczywiście nie robią nic, w 2017 wygasa pozwolenie na budowę, ale przecież nie istotne… I tak w kwietniu 2018 (3 miesiące przed terminem wymaganego stanu “0”) wspaniałomyślnie składają wniosek o nowe pozwolenie na budowę, a w połowie czerwca kolejny wniosek o wydłużenie terminu do naliczenia kar. Oczywiście zrzucają winę za nie rozpoczęcie budowy po raz kolejny na miasto, no bo przecież oni tak bardzo chcą, a tu decyzje się przedłużają i w ogóle to te kary wysokie… 😛
    Poza tym kary wynikają z treści umowy zawartej między stronami, więc skąd to nagłe zdziwienie kwotami? Trzeba było negocjować mniejsze kary, albo nie podpisywać niekorzystnej umowy, ale… wtedy wypadli by mniej wiarygodnie, w przeciwieństwie do “a wpisujcie sobie tam nawet 10 milionów kary, bo my naprawdę chcemy tą galerię wybudować, więc zaraz po podpisaniu umowy przystępujemy do prac i kar się nie boimy.” 😉
    Mi to wygląda po raz kolejny na grę na czas, więc powinni dowalić im te kary (o ile firma posiada jakiś majątek i karę będzie można wyegzekwować), a następnie dążyć do przejęcia działek, w związku z zaniedbaniem i nierealizowaniem inwestycji. Jeśli majątku nie mają, to chyba dał bym im jeszcze te 4 miesiące które chcą, bo w sumie termin krótki, a skoro kasy i tak nie będzie z czego ściągnąć, to czemu nie 😉
    A co do zarzutów niewłaściwej wyceny działek w 2007 to też moim zdaniem są nie poważne. Kupili działki pod zabudowę mieszkalno-usługową które są tańsze, następnie postanawiają stawiać galerię, co wiąże się ze zmianą miejscowego planu zagospodarowania. Dodatkowo decydują się dokupić kilka sąsiednich działek i są zdziwieni, że cena działek budowlanych przeznaczonych pod zabudowę handlową (zwłaszcza wielkopowierzchniową) w ścisłym centrum miasta jest kilkukrotnie wyższa…
    Koniec tego ściemniania, oni tą galerię mieli budować gdy Świdnickiej nie było jeszcze w planach, a teraz Świdnicka miała swoje 6 urodziny, gdzie budowa też troszkę trwała (do tego wyburzanie “Elmotu”, budowa ul. Miłego dnia, przebudowa Westerplatte i budowa ronda).

  • Gargamel

    Proponuję zorganizowanie przez portal głosowania co do tego, czy Miasto nałoży na spółkę teraz (a nie za kilka lat) kary umowne. Ja twierdzę, że nie.

  • Jan

    Ja tam nie rozumiem w czym problem, był aneks, termin minął, stanu zero nie ma więc albo cesarzowa odzyska należne kary albo ma prokuratora.

    • As wino

      4 miesiące przedłużenia nic nie zmienią. Poziomu 0,00 nie zrobią w tym czasie na całości inwestycji. Jeszcze chcą postawić w I etapie cos co nie ma podpiwniczenia a w kolejnych etapach podpiwniczenia. No podkopują własną robote.