Strona główna 0_Slider ​Zmiany na ulicy Westerplatte. Licznik podłączony, interwencja w sprawie niewidocznego znaku

​Zmiany na ulicy Westerplatte. Licznik podłączony, interwencja w sprawie niewidocznego znaku [FOTO]

0

O niekończących się kłopotach przy okazji remontu odcinka drowi wojewódzkiej 382 na ul. Westerplatte w Świdnicy piszemy od dawna. O ostatnim – z niewidocznym sygnalizatorem – informowaliśmy 7 maja. Dziś dotarła dobra wiadomość.Uruchomienie pełnej sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu ulic Westerplatte i Strzelińskiej nastąpi w najbliższych dniach. Po interwencji redakcji i sygnałach od mieszkańców, służby drogowe podjęły również działania w sprawie znaku drogowego, który od dwóch miesięcy pozostawał niewidoczny dla kierowców.


​Remont fragmentu drogi wojewódzkiej nr 382 w Świdnicy został zakończony w kwietniu. Inwestycja, realizowana przez Dolnośląską Służbę Dróg i Kolei przy współpracy z miastem, objęła m.in. przebudowę układu komunikacyjnego na skrzyżowaniu Westerplatte i Strzelińskiej oraz montaż oświetlenia i sygnalizacji.

​Sygnalizacja świetlna gotowa do pracy

Jak poinformował Grzegorz Chodkowski, rzecznik prasowy DSDiK, zakończono formalności związane z zasilaniem obiektu. Umowa z firmą Tauron została podpisana, a licznik energii elektrycznej dzisiaj  zamontowano. Pozwoli to na wyłączenie tymczasowego, niskiego masztu sygnalizacyjnego od strony wjazdu z Dzierżoniowa i uruchomienie docelowego sygnalizatora. Zmiana ta ma wyeliminować błędy kierowców, którzy zgłaszali słabą widoczność masztu zastępczego. Okazało się jednak, że nie jest to jedyny sprawiający problem element oznakowania. Czytelnicy wskazali na znak, który zniknął za drzewem.

​Brak reakcji na marcowe zgłoszenia

Pod wczorajszą publikacją portalu Swidnica24.pl, na platformie społecznościowej FB  jeden z czytelników wskazał, że problem niewidocznego znaku D-6 przy na ul. Westerplatte przy zjeździe w ulicę Wiśniową zgłaszał do Urzędu Miejskiego już w marcu. W odpowiedzi zwrotnej otrzymał wówczas informację, że sprawa zostanie przekazana do DSDiK. Przez kolejne dwa miesiące oznakowanie pionowe pozostawało jednak w niezmienionym stanie, będąc całkowicie zasłoniętym przez pień drzewa.

​Po zapytaniu skierowanym przez redakcję dzisiaj, uzyskano zapewnienie, że sprawa zostanie rozwiązana w trybie pilnym. Rzecznik DSDiK przyznał, że obecna sytuacja jest niedopatrzeniem i wykonawca otrzymał polecenie przywrócenia widoczności znaku w sposób zapewniający bezpieczeństwo. Nie jest to jednak proste w świetle obowiązujących przepisów.

Techniczne rozwiązania i bezpieczeństwo pieszych

Zgodnie z przepisami techniczno-budowlanymi, znak informujący o przejściu dla pieszych musi znajdować się w odległości 0,5 metra od krawędzi pasów. Uniemożliwia to przesunięcie go przed drzewo, którego na pewno tylko z tego powodu nie wolno usunąć. Rozwiązaniem ma być montaż znaku na wysięgniku bocznym. Pozwoli to na wysunięcie tarczy znaku w stronę jezdni poza obrys gałęzi, przy jednoczesnym zachowaniu skrajni drogowej niezbędnej dla przejazdu pojazdów ciężarowych.

Ewentualna wycinka drzewa jest traktowana jako ostateczność – podkreśla Chodkowski. W komentarzach mieszkańców pojawił się także postulat doposażenia przejścia przy w sygnalizację świetlną połączoną z głównym skrzyżowaniem. Grzegorz Chodkowski wyjaśnił, że choć projekt tego nie zakładał, podczas remontu wykonano instalację podziemną, która umożliwia taki montaż w przyszłości. Decyzja o ewentualnej rozbudowie systemu sygnalizacji należy do Urzędu Miejskiego w Świdnicy. Redakcja skierowała pytania w tej sprawie do magistratu i oczekuje na odpowiedź.

/asz/
fot. Michał Nadolski

Poprzedni artykułStare biletomaty zniknęły, trwa montaż nowych. Czym różnią się od poprzedników? [FOTO]