Strona główna 0_Slider Wyrzucony do rowu jak niepotrzebna rzecz

Wyrzucony do rowu jak niepotrzebna rzecz [FOTO]

0

Kilkunastoletni, niedowidzący i niedosłyszący Jozin został znaleziony w rowie. Leżał w błocie i nie mógł się poruszać. Znalazł go pracownik świdnickiego Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt. Pies trafił pod opiekę instytucji i dzięki wsparciu ludzi dobrej woli udało się go podleczyć. Teraz szuka kochającego domu na ostatnie chwile życia.

Kudłaty, starszy już psiak Jozin został znaleziony w połowie lutego tego roku w miejscowości Gołaszyce, gmina Żarów. – Nasz kierowca Arek wyciągał psa, który od dłuższego czasu leżał w rowie, w błocie, dosłownie w bagnie. Starszy, niedowidzący psiak, niemogący się poruszać – takiego go przyjęliśmy. Był brudny, śmierdzący, leżał w swoich odchodach – opisują dramatyczną sytuację pracownicy schroniska. Pies miał także problemy z poruszaniem.

Pies w złym stanie trafił pod opiekę świdnickiej instytucji. – Pierwsze, czym się zajęliśmy, to kosmetyka. Wycinanie kołtunów, rozczesanie sklejonej sierści, kąpiele, aby wymyć brud. To wszystko zajęło nam jeden tydzień pobytu Jozina w schronisku. W tym czasie psiak otrzymał też pomoc lekarza weterynarii oraz preparaty wspomagające pracę stawów – tłumaczą pracownicy schroniska.

Placówka zwróciła się także o pomoc finansową dla Jozina. Dzięki przekazanym środkom udało się psiego seniora podleczyć. – Psiak zmienił swoje oblicze. Jest czysty, odzyskał sprawność i siłę. Okazuje się, że ma w sobie sporo energii. Ochoczo wychodzi na spacery, rozpoznaje opiekunów i cieszy się na ich widok – relacjonują.

Jozin przypomina wyglądem czarnego teriera rosyjskiego. – Jest łagodny wobec ludzi, choć niezbyt chętnie podchodzi do tematu badań w wykonaniu weterynarza. Jozin idealnie sprawdziłby się w domu z podwórkiem, gdzie miałby swobodny wybieg. Większą część życia prawdopodobnie spędził na dworze – informują.

Psa można już adoptować. – Jest kontaktowy, ale ma kilkanaście lat, problemy z poruszaniem (aktualnie drżą mu łapki po długim staniu), niedowidzi i niedosłyszy. Szuka domu na ostatnie miesiące, lata swojego życia, które spędzi w swoim ciepłym, przytulnym domu, a nie schroniskowym boksie – dodają.

Kontakt do schroniska znajdziesz TUTAJ.

/oprac. AN/
/materiały: Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Świdnicy/