Mimo kapryśnej pogody, Park Centralny w Świdnicy tętnił 7 czerwca sportową energią i historią. Za nami druga edycja Biegu Piastów Świdnickich, która połączyła aktywność fizyczną, edukację historyczną oraz szczytny cel charytatywny. Wydarzenie przyciągnęło całe rodziny, a na uczestników czekało mnóstwo atrakcji.

W niedzielne południe biegacze w każdym wieku opanowali ścieżki świdnickiego parku. Uczestnicy mieli do wyboru dwa dystanse – 1 oraz 2 kilometry. Na starcie stawili się zarówno wytrawni biegacze, jak i amatorzy, seniorzy oraz rodzice z dzieciakami w wózkach. Co najważniejsze – w tym biegu nie było przegranych. Każdy, kto przekroczył linię mety, otrzymał pamiątkowy, okolicznościowy medal.
W tym roku na krążkach widniał wizerunek księcia Bernarda Statecznego, co miało upamiętnić 700. rocznicę jego śmierci. Dodatkowo symbolem imprezy stały się korony, które chętni mogli własnoręcznie przygotować przed startem.
Bernard Stateczny patronem biegaczy
Wybór postaci na tegorocznym trofeum nie był przypadkowy. W maju minęła dokładnie 700. rocznica śmierci tego świdnickiego władcy. O pomyśle na tegoroczną edycję opowiada Sylwia Osojca-Kozłowska, prezes Fundacji Symbioza, która jest organizatorem imprezy:
– Pogoda co prawda była troszkę w kratkę, ale mimo wszystko udało się przeprowadzić i bieg, i festyn. Sam bieg wystartował w bardzo słonecznej pogodzie. Mam nadzieję, że to Bernard Stateczny nad nami czuwał, czyli ten, który patronuje tegorocznemu wydarzeniu. Na medalu znajduje się właśnie jego wizerunek. W maju mieliśmy okrągłą, 700. rocznicę jego śmierci. Jest mi trochę smutno, że instytucje publiczne o tym zapomniały, ale my organizujemy kilka wydarzeń upamiętniających tego władcę – jednym jest ten bieg, a kolejnymi będą spacery historyczne oraz inne działania, w których będziemy o Bernardzie przypominać.
Historia na sportowo, piknik i pomoc innym
Obok zmagań sportowych w Parku Centralnym odbywał się międzypokoleniowy piknik, który zaoferował wiele rozrywek. Oprócz wspomnianych warsztatów z robienia koron, na najmłodszych czekały uwielbiane dmuchańce, malowanie twarzy oraz gry i zabawy plenerowe. Starsi mogli odpocząć w strefie relaksu, skosztować m.in. grochówki z żołnierskiego kotła, ciast upieczonych przez panie z Sołectwa Bojanice lub napić się świdnickiej kranówki. Całość miała wymiar charytatywny – w trakcie imprezy prowadzona była zbiórka funduszy na rzecz osób z niepełnosprawnościami. Na ten cel przeznaczono także środki zebrane dzięki loterii fantowej.
Na skakankach i fantomach
Piknikowi towarzyszyły akcje charytatywne, przygotowane przez Stowarzyszenie Amazonek, Fundację EraKobiet, które zapraszały do trenowania samobadania piersi. Obecny był również zespół Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie, promujący rodzicielstwo zastępcze. Rada Kobiet Powiatu świdnickiego zachęcała z kolei do skakania na skakance. — Czerwiec jest miesiącem świadomości raka trzonu macicy. Głównym czynnikiem ryzyka w przypadku tego nowotworu jest otyłość. Stąd pomysł na akcję ze skakankami – skaczemy w czerwcu! W ten sposób zachęcamy do aktywności fizycznej, profilaktyki i regularnych badań, ale przede wszystkim do walki z otyłością – wyjaśnia Justyna Gąsior, przewodnicząca Rady. Panie z własnych środków zakupiły 100 skakanek.
Organizację imprezy wsparł Ośrodek Sportu i Rekreacji w Świdnicy, a dyrektor Jerzy Żądło wspólnie z prezeską Fundacji Symbioza, dyrektorką Pogotowia Ratunkowego i radną miejską Beatą Szczepankowską oraz Justyną Gąsior otworzył bieg. Nad jego przebiegiem czuwał Jacek Gołębiewski z Świdnickiej Grupy Biegowej, a za moderację odpowiadał Przemysław Grzyb z OSiR-u. Kotła z grochówką doglądali Mariusz Kozłowski oraz Krzysztof Szpilka, a swoją obecność mocno zaznaczyli bokserzy z klubu Respect. Nad bezpieczeństwem uczestników czuwali druhowie z OSP Świdnica oraz ratownicy medyczni.
Fundacja Symbioza od lat stawia na popularyzację lokalnej historii, jednak od niedawna robi to również poprzez sport.
– Fundacja od zawsze propaguje dziedzictwo historyczne Świdnicy w różnych aspektach. Działaniami sportowymi zajmujemy się de facto od niedawna, wcześniej były to głównie inicjatywy turystyczne, społeczne i edukacyjne dla dzieci. Chcieliśmy bardzo połączyć tę historię z aspektem sportowym. Wszyscy znają Piastów Świdnickich, głównie Bolka czy Annę Świdnicką. My chcieliśmy pokazać tych Piastów, którzy nie są tak mocno znani. Sama jestem zaskoczona tym, jak wielu ich było i jak mocno rozeszli się po Europie, zawierając związki małżeńskie z rodami arystokratycznymi na całym kontynencie. Mam nadzieję, że edycji tego biegu będzie jeszcze wiele – podsumowuje Sylwia Osojca-Kozłowska.
/asz/
![Alpaki i lokalne przysmaki. Trwa czerwcowy Targ Ziemi w Tarnawie [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/06/Targ-Ziemi-w-Tarnawie-7-06-2026-32-238x178.jpg)
![Poszukiwania skarbów na czerwcowej Giełdzie Staroci, Numizmatów i Osobliwości w Świdnicy [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/06/page-4-238x178.jpg)

![Kierowca zasłabł, doszło do zderzenia [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/06/zderzenie-dw-382-1-100x75.jpg)

![Policjanci ze Świdnicy pomogli w pilnym transporcie krwi [VIDEO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/06/policja-transport-krwi-100x75.jpg)



