Oszuści zbudowali wielowarstwową opowieść o pracownikach banku, okradających konta i rzekomej akcji policji. Swoją ofiarę omotali nie tylko wielogodzinnymi rozmowami. Policja publikuje dokumenty, którymi posłużyli się prawdziwi złodzieje. 46-letnia mieszkanka powiatu świdnickiego sama wpłacała oszustom swoje oszczędności. Kiedy wreszcie dostrzegła, że jest ofiarą przestępstwa, zgłosiła się na policję.

– Kilka dni temu poszkodowana odebrała telefon od mężczyzny podającego się za pracownika banku oferującego szybki kredyt. Rozmówca zapytał, czy potwierdza zaciągnięcie pożyczki na swoje dane osobowe. Gdy kobieta zaprzeczyła, usłyszała, że prawdopodobnie doszło do wycieku danych z jej dowodu osobistego i ktoś próbuje wykorzystać je do uzyskania kredytu – relacjonuje asp. Magdalena Ząbek z KPP w Świdnicy.
Mężczyzna wypytywał kobietę o posiadane rachunki bankowe oraz wysokość zgromadzonych na nich środków. Przekonywał ją, że jej oszczędności są zagrożone i muszą zostać natychmiast zabezpieczone. Twierdził również, że prowadzone jest postępowanie dotyczące pracowników banku, którzy mieli bezprawnie logować się na konta klientów, dlatego nie powinna kontaktować się bezpośrednio z bankiem.
W trakcie wielogodzinnej rozmowy oszuści zdobyli od kobiety szereg danych, w tym jej imię i nazwisko, numer PESEL, dane z dowodu osobistego oraz numery kart płatniczych. Pokrzywdzona logowała się również do bankowości internetowej i wykonywała polecenia przekazywane przez rozmówców. Na jej telefon przychodziły wiadomości SMS wyglądające jak korespondencja z banku, Dodatkowo na skrzynkę mailową wpłynęły wiadomości i dokumenty rzekomo pochodzące z banków. Korespondencja była przygotowana w sposób bardzo profesjonalny i wiarygodny przez co utwierdziła 46-latkę w przekonaniu, że bierze udział w rzeczywistych działaniach majacychh na celu ochronę jej oszczędności.Oszuści kontaktowali się z nią także za pośrednictwem komunikatora WhatsApp.
Kobieta widziała osobę, która swoim wyglądem przypominała funkcjonariusza Policji. Rzekomy policjant zapewniał ją, że prowadzone są czynności wobec nieuczciwych pracowników banku, a jej środki należy przenieść na specjalny „rachunek techniczny”, gdzie będą bezpieczne do czasu zakończenia postępowania.
Gdy kobieta zapytała, czy może wykonać zwykły przelew bankowy, usłyszała, że nie jest to możliwe ze względów bezpieczeństwa, ponieważ w banku mogą znajdować się osoby zamieszane w proceder. Zgodnie z instrukcjami wypłaciła gotówkę, a następnie w trzech transzach wpłaciła ją w placówce Poczty Polskiej na wskazane przez oszustów rachunki.
Po dokonaniu tych wpłat sprawcy nakłaniali ja do przekazania kolejnych 30 tysięcy złotych. Kiedy jednak kobieta udała się do bankomatu, okazało się, że nie może skorzystać ze swojej karty oraz nie widziała swoich pieniędzy na „dodatkowym koncie”. Gdy zaczęła dopytywać o przyczynę, rozmówca stał się nerwowy.
Chwilę później skontaktował się z nią kolejny mężczyzna podający się za policjanta, który próbował uspokoić sytuację. Wówczas 46-latka zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa.
Łącznie mieszkanka powiatu świdnickiego straciła blisko 30 tysięcy złotych.
Policja przypomina:
Gdy podczas rozmowy telefonicznej słyszymy określenia takie jak „rachunek techniczny”, „bezpieczne konto” „konto zabezpieczające” czy „specjalny rachunek do ochrony środków”, powinna natychmiast zapalić się nam czerwona lampka.
Są to jedne z najczęściej wykorzystywanych przez oszustów haseł mających wzbudzić strach i skłonić do przekazania pieniędzy.
Świdniccy policjanci przypominają, że funkcjonariusze policji, pracownicy banków ani prokuratorzy nigdy nie prowadzą przez telefon akcji polegających na zabezpieczaniu środków klientów poprzez przelewanie pieniędzy na wskazane rachunki. Nigdy nie należy również podawać przez telefon danych osobowych, danych kart płatniczych, loginów i haseł do bankowości internetowej czy kodów autoryzacyjnych.
W przypadku jakichkolwiek wątpliwości należy natychmiast zakończyć rozmowę, samodzielnie skontaktować się ze swoim bankiem oraz powiadomić policję.
/Źródło i zdjęcia KPP w Świdnicy/

![„Nalot” na nielegalne salony gier w Świdnicy i Wałbrzychu. Są zatrzymani [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/07/policja-nielegalne-automaty-4-238x178.jpg)
![Hałda odpadów wciąż się pali. Strażacy codziennie pracują na pogorzelisku [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/07/page-5-238x178.jpg)

![„Nalot” na nielegalne salony gier w Świdnicy i Wałbrzychu. Są zatrzymani [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/07/policja-nielegalne-automaty-4-100x75.jpg)
![Hałda odpadów wciąż się pali. Strażacy codziennie pracują na pogorzelisku [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/07/page-5-100x75.jpg)



