Strona główna 0_Slider Tłumy na biegu dla chorej Milenki

Tłumy na biegu dla chorej Milenki [FOTO/VIDEO]

1

Po kilkunastu minutach trzeba było ręcznie dorabiać listę startujących, kolejka do loterii fantowej wiła się na kilkanaście metrów, a mama 9-letniej Mileny przecierała mokre ze wzruszenia oczy. Inicjatywa sąsiadów, którzy postanowili urządzić charytatywny bieg dla chorej dla nowotwór dziewczynki, przeszła oczekiwania wszystkich. Dla dziecka oznacza środki na leczenie i rehabilitację.

Boisko w Pożarzysku w gminie Żarów wypełniły przed południem setki osób. Na zaproszenie mieszkańców wsi i miłośników aktywnego wypoczynku zrzeszonych w żarowskim Klubie Biegacza odpowiedziały inne kluby, m.in. Rowerowy Żarów i Biegowa Świdnica. – Przygotowaliśmy 300 pakietów, ale to było za mało! Ręcznie wydłużaliśmy listę chętnych. Jesteśmy naprawdę zaskoczeni i szczęśliwi – z niebywałej frekwencji cieszy się Łukasz Brańka, jeden z inicjatorów akcji. Dla uczestników przygotowano piękne trasy biegowe wśród pól, najkrótsza, dla dzieci, liczyła 300 metrów, a na jej czele stanął Scooby Doo. Dorośli biegli, jechali na rowerach i szli z kijkami przez 5 kilometrów. Każdy pakiet startowy kosztował 20 złotych. Do tego trzeba doliczyć wpłaty z loterii fantowej i sprzedaży ciast, przygotowanych przez mieszkanki gminy Żarów. Nie zabrakło oczywiście przysmaków z grilla. Na sprzedaż wystawiona została nawet kapusta (z upraw ekologicznych). Do udziału włączyli się strażacy ochotnicy i liczni sponsorzy, którzy ufundowali nagrody dla biegaczy i fanty na loterię. W organizacji pomagało także Gminne Centrum Kultury i Sportu w Żarowie.

Wszystkie zebrane pieniądze trafią na leczenie i rehabilitację Milenki – podkreśla Łukasz Brańka. Wyniki akcji mają być znane jeszcze dzisiaj.

Milena cierpi na nowotwór złośliwy wieku dziecięcego medulloblastoma. Przeszła już operację głowy, cztery cykle chemioterapii wstępnej, sześć tygodni radioterapii, a przed nią jeszcze rok chemii podtrzymującej.

Milenka z mama Magdaleną

– Myślałam, że będzie może kilkudziesięciu biegaczy, paru sąsiadów. Emocje sięgnęły zenitu, tego się nie spodziewałam. To jest bajka, co tutaj się wydarzyło – ze wzruszeniem mówi pani Magdalena, mama Milenki. – Milenka po operacji ma duże powikłania. Lekarz nas uprzedzał, jakie mogą być powikłania, Milena miała wszystkie, łącznie z niedowładem lewej strony ciała, dwuwzrocznością, czasowym zanikiem mowy, zaburzeniem równowagi. Dużo niesprawności ustąpiła, ale została osłabiona lewa strona, drżenie rączki. We wrześniu kończymy leczenie i rozpoczniemy intensywną rehabilitację. Mam nadzieję, że te pieniążki, które dzisiaj zostaną zebrane, będą przeznaczone tylko i wyłącznie na rehabilitację, a nie na wznowę.

Milenka ma wielką nadzieję, że wkrótce będzie mogła wrócić do szkoły, do swoich ulubionych nauczycielek i koleżanek z klasy.

Aktualizacja: Podczas akcji zebrano ponad 25 tysięcy złotych.

/asz/
Zdjęcia Artur Ciachowski