Związek negatywnie o kandydatce na dyrektorkę MBP

Związek negatywnie o kandydatce na dyrektorkę MBP

26
PODZIEL SIĘ

Nie spełniła podstawowych warunków konkursu na stanowisko dyrektora, a jej koncepcja pracy nie jest autorska – oceniają związkowcy. Związek Zawodowy Świdniczanie negatywnie zaopiniował kandydatkę na stanowisko dyrektorki Miejskiej Biblioteki Publicznej w Świdnicy. O opinię zwróciła się do związku prezydent miasta przed podjęciem decyzji o zatrudnieniu kandydatki rekomendowanej przez komisję konkursową.

MBP w Świdnicy

Ewa Cuban po konkursie zyskała rekomendację komisji, w skład której weszli Szymon Chojnowski – Zastępca Prezydenta Miasta, Maciej Rataj – Sekretarz Miasta, Joanna Trojan-Skała – kierownik Referatu Kultury UM w Świdnicy, Andrzej Protasiuk i Rafał Fasuga – przedstawiciele Komisji Kultury, Sportu i Współpracy Międzynarodowej Rady Miejskiej w Świdnicy, Anna Grajzer – przedstawiciel Międzyzakładowej Organizacji Związkowej Związku Zawodowego „Świdniczanie”. Jedynie związek zawodowy wskazywał na inną kandydaturę.

Już po ogłoszeniu werdyktu komisji okazało się, że zaczerpnięte jako autorskie cytaty z koncepcji pracy biblioteki fragmenty, którą przedstawiła w konkursie Ewa Cuban, są plagiatem innych wypowiedzi i publikacji.

WIĘCEJ TU

Część komisji – Joanna Trojan-Skała, Szymon Chojnowski i Maciej Rataj w odpowiedzi na pytania Swidnica24.pl w sprawie plagiatu odpowiedzieli: W naszej ocenie prezentowana koncepcja opierała się na celach i zadaniach zawartych w aktach prawnych regulujących działanie bibliotek publicznych oraz jednostek kultury i spełniła w znacznym stopniu oczekiwania członków komisji. Zamieszczone w koncepcji wypowiedzi, czy fragmenty publikacji nie podlegały ocenie komisji pod względem ich pochodzenia. W sprawach dotyczących szczegółów tworzenia koncepcji prosimy zwrócić się do autorki pani Ewy Cuban.

Rzeczniczka Urzędu Miejskiego Magdalena Dzwonkowska odmówiła udostępnienia całej koncepcji. Do koncepcji miał wgląd Związek Zawodowy Świdniczanie, do którego prezydent Świdnicy Beata Moskal-Słaniewska zwróciła się o wydanie opinii ws. kandydatki. Związek opinie przekazał w terminie.

Dzisiaj otrzymaliśmy oświadczenie ZZ Świdniczanie:

„MOZ ZZ „Świdniczanie” kandydaturę p. Ewy Cuban na stanowisko dyrektora Miejskiej Biblioteki Publicznej w Świdnicy zaopiniowała negatywnie. Po pierwsze uznaliśmy, że przedstawione nam szczegóły dotyczące dorobku i kwalifikacji zawodowych Kandydatki, nie wskazują na posiadanie przez nią wiedzy z zakresu zarządzania kulturą, co było jednym z warunków udziału w konkursie i powinno stanowić podstawowe kryterium wyboru dyrektora tej instytucji.

Po drugie, przedstawiona koncepcja pracy, w przeważającej większości nie stanowi pracy własnej p. Cuban, lecz jest kopią wypowiedzi innych osób zaczerpniętych z ich prac lub publikacji zamieszonych w Internecie, a przedstawioną pod własnym nazwiskiem, bez cytatów, przypisów, wskazania źródeł i bibliografii (na dowód przedstawione zostały linki do stron internetowych oraz skany tekstów). Naszym zdaniem najistotniejsze warunki konkursu nie zostały spełnione.

Chcielibyśmy nadmienić, iż przedstawiciel ZZ „Świdniczanie”, będący członkiem komisji konkursowej, oddał swój głos na osobę z długoletnim stażem w bibliotece, odpowiednimi kwalifikacjami, doświadczeniem, zorientowaną we współczesnych problemach zarządzania informacją i wiedzą, zaznajomioną z nowoczesnym bibliotekarstwem, a co najważniejsze ze specyfiką funkcjonowania świdnickiej biblioteki, co znalazło swoje odzwierciedlenie w przedstawionej koncepcji.”

Czekamy na odpowiedź na pytanie, jaką decyzję po otrzymaniu tej opinii w sprawie zatrudnienia Ewy Cuban na stanowisku dyrektora Miejskiej Biblioteki Publicznej podjęła prezydent Świdnicy Beata Moskal-Słaniewska.

/asz/

  • wieslawa-wawrzyszak

    Spieszmy się szanować specjalistów, tak szybką odchodzą…

    • Kowalczykowski

      szkoda, że pani redaktor znów jednostronna,…… nie pisze o tym, że ów
      związek zawodowy biblioteki to przede wszystkim kontrkandydatka pani
      Cuban…. to chyba wiele mówi o tej całej pseudoaferze…. zabawne, że
      kontrkandydatka, która nie wygrała w konkursie wydaje opinię o swojej
      konkurentce…. więc jaka ta opinia miałaby być na logikę? wiadomo, że
      negatywnie się wypowie…

      • Zakorzeniony

        No tak, kandydatka powinna przecież być pozytywnie zaopiniowana za umiejętność wyszukiwania informacji w internecie i wykazania się znajomością kombinacji klawiszy ctrl+c i ctrl+v. Również przypisywanie sobie autorstwa nieswoich wypowiedzi zasługuje na uznanie. Zero doświadczenia w kierowaniu instytucją kultury też jest na plus według twojej logiki ? Najlepiej odwracać uwagę od sedna sprawy, żeby oczyścić głównych winowajców. Jakby kandydatka i komisja do konkursu podeszli uczciwie, nie było by tego całego zamieszania.

        • Kowalczykowski

          Mylisz się dziecko. Poczytaj co ta pani robiła zawodowo na pewno ma większe doświadczenie kierownicze niż Ty i jej główna oponentka związkowa razem wzięci.

          • Kalafyor

            Co robiła u Kubary? Swoją wiedze i kompetencje obnażyła nie mając pojęcia o tym, czym zajmuje się biblioteka w Świdnicy, jakie kółka w niej działają oraz plagiatowaniem koncepcji. Wiesz w czym chłopie jest problem? W tym, że ty także takiej wiedzy nie masz. Wstyd. Gdybyś miał, to nie dopuściłbyś by taki wygrał konkurs. Ale widać u was słowo kompetencja znaczy to samo co w PZPR. Liczy się jedynie TKM. Wyborcy was rozliczą, prędzej czy później, ale rozliczą. Za pięć lat naród otrzeźwieje i będzie wstyd, że hohoho.

        • Kalafyor

          Nie przekonasz Kowalczykowskiego, przecież był członkiem komisji. Pod tym nikiem i kolejnym, spamierskim Lumpem ukrywa się nikt inny jak pan wiceprezydent Sajmon. Główny etatowy urzędowy obrońca ucieśnionych na tym forum i menadżer miejski pełną gębą jak cała załoga większych i mniejszych miernot dobranych przez jego chlebodawczynię i politologa, który dostał w zarząd politykę kadrową urzędu. A tak przy okazji, jak starszy kolega ci powiem, że gdy redaktorka AS pracowała w WS to Sajmon w pamprsie jeszcze biegał a pani C. sekretarką była. Samonie dobrze byłoby uzupełnić wiedzę, byś nie mijał się na każdym polu z prawdą.

          • Kowalczykowski

            Nie odnosisz się do meritum, brak ci argumentów dzieciaku. Wieloletnie doświadczenie na stanowisku kierowniczym mówi samoza siebie i to w wydawnictwie !!! Odczep się wreszcie od tej babki? Zazdrościsz jej? Ogarnij się .

          • Kalafyor

            Ty się odnosisz. Ty w ogole wiesz co to jest meritum? Gdybyś własnie nie był głupim dzieciakiem, który niespodziewanie od cioci dostał fajną zabawkę za 12 tys. i nie wie co z nią zrobić, to może byłoby o czym z tobą porozmawiać. Ale ty też jesteś miernotą z tego samego wydawnictwa. Same nieuki z niego wychodzą. Jak widać. I za to placimy ci my podatnicy? Za kłamstawa na forach? Nie powinieneś może zająć się pracą merytoryczną? A może zajrzałbyś do biblioteki i przekonał sie, że w koncepcji pani C. jest jakiś cień prawdy? Bo ona nawet kół które tu działają i licznych spotkań nie widziała. Nie płacimy ci za wypisywanie bzdur na forum i obrażanie dziennikarzy.

    • Janusz B.

      Kto jest specjalista i od czego? Bibliotekarz??? Książek dziś nikt nie czyta i tylko ktoś z zewnątrz kreatywny ma szansę wyciągnąć tę bibliotekę ze średniowiecza i pokazać jej inne oblicze. Poczytać warto różne artykuły o bibliotekach współczesnych – wydaje mi się że akurat pani Cuban ma szansę zmienić te instytucje na korzyść. Dajmy jej szansę, niech pokaże co potrafi.

      • YES

        ” Książek dziś nikt nie czyta i tylko ktoś z zewnątrz kreatywny ma szansę wyciągnąć tę bibliotekę ze średniowiecza i pokazać jej inne oblicze” -po co się wysilać? nikt nie czyta-to znaczy nie korzysta-zamknąć wyrzucić klucze i po kłopocie-mozna jakiś bank z apteką otworzyć 🙂

    • Marlena Chalimoniuk

      Zadnego doswiadczenia w instytucji kultury?No coz,idac tym tokiem myslenia,najlepszym dyrektorem Zoo bylby rzeznik….

  • pisfan

    kompromitacja komisji na całej linii…

  • Natalia

    ..to nie tak wakat jeden a ile pociotkow chetnych……… farsa

  • Kowalczykowski

    szkoda, że pani redaktor znów jednostronna,…… nie pisze o tym, że ów związek zawodowy biblioteki to przede wszystkim kontrkandydatka pani Cuban…. to chyba wiele mówi o tej całej pseudoaferze…. zabawne, że kontrkandydatka, która nie wygrała w konkursie wydaje opinię o swojej konkurentce…. więc jaka ta opinia miałaby być na logikę? wiadomo, że negatywnie się wypowie.

    • Krzysztof Czarnecki

      Jąkasz się?

      • Kowalczykowski

        Tak jak ty po kilku głębszych 🙂

        • Krzysztof Czarnecki

          Nie jąkam się po żadnych ilościach.

          Pewnie tego nie wiesz, ale kradzież własności intelektualnej jest przestępstwem.
          Art. 115 ustawy o prawie autorskim.
          1. Kto przywłaszcza sobie autorstwo albo wprowadza w błąd co do autorstwa całości lub części cudzego utworu albo artystycznego wykonania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3.

  • Stanislaw Kotelko

    Zdaje się, że władze miejskie postawiły sobie za cel systematyczne powierzanie MBP osobom do tego nieprzygotowanym. Tak było z poprzednią dyrektorką, która otrzymała to stanowisko tylko dlatego, że mąż dostał przeniesienie do Świdnicy i nie sprawdziła się przez ponad 10 lat. Tak jest obecnie, chociaż w konkursie startowała osoba jak najbardziej kompetentna a w samej Bibliotece można było znaleźć paru fachowców. Decyzje personalne są czasami zadziwiające….

    • Kowalczykowski

      Myli się Pan. Proszę poczytać ustawę bo nigdzie nie jest napisane ze dyrektorem biblioteki musi być bibliotekarz. A zwłaszcza bibliotekarz konfliktowy kłótliwy niegrzeczny i nielubiany w bibliotece jak również przez odwiedzających.
      Potrzeba raczej wizjonerów bo mało kto czyta dziś książki – ludzi trzeba jakos przyciągnąć do takiej instytucji kultury

      • Kalafyor

        Panie Szymonie, pan się już się nie kompromituje, albo zmieni nick. Wam się naprawdę wydaje, że jesteście bezkarni? Ten konkurs jest do podważenia. I my z pracownikami MBP to udowodnimy. Pani nie spełniła podstawowego wymogu, jaki w konkursie zawarliście. W dodatku jak można zostać menadżerem biblioteki kradnąc czyjeś treści, plagiatując je? To jest niemoralne. Ta Pani sama powinna zrezygnować. Jak jej nie wstyd. Czego ona będzie oczekiwała od swoich pracowników, aby też kradli? Do jakiego poziomu państwo schodzicie? Jesteście gorsi niż PiS. Gdyby tak przesledzić wasze postepowania od czasu odwołania konkursu na Kosarzewskiego to okazałoby się, że stawiacie tylko na mierność. Jak to matka partia mówiła mierny ale wierny. Dobrego dnia.

    • Hiacynta Bukiet

      Dziękuję, że napisał to Pan bez owijania w bawełnę. Co do fachowców w bibliotece…obserwując z boku to środowisko sądzę, że -poza jednym wyjątkiem-dwie pozostałe Panie, kóre mam na myśli, zostałyby zadziobane-a jedna zupełnie chyba nie myśli o awansie;). Aspiracje mają osoby, które powinny ćwiczyć cnotę pokory;).Punktem wyjścia jest fakt, że dyrektor biblioteki powinien lubić czytać i mieć wiedzę z kliteratury i kultury…a to…baaardzo wyśrubowany wymóg, jak na realia tego miejsca. Ogłada,kultura osobista…sam Pan wie:)

  • Kowalczykowski

    Jak również na prezydent lubi się odgryzać

  • Obserwator

    Wystarczyłoby, gdyby pani Cuban opatrzyła swoją koncepcję w stosowne przypisy i całej tej g*wnoburzy by nie było. Nie ma nic złego w korzystaniu ze sprawdzonych wzorców, ale trzeba się do tego przyznać, zamiast wzorem Zosi – Samosi krzyczeć „Ja sama! Ja sama!”.

    • Krzysztof Czarnecki

      Niekoniecznie. Pierwszym zarzutem jest niespełnianie wymogów, określonych w konkursie.

      • Obserwator

        Nie wiem, i nie mam czasu szukać wymogów w konkursie na dyrektora MBP, ale obserwacja dotychczasowej praktyki w obsadzaniu stanowisk dyrektorskich w jednostkach miejskich wskazuje, że wiedza i umiejętności kandydata są nieistotne wobec „przypasowania” aktualnej władzy miejskiej. Przykładem dla mnie była osoba poprzedniego dyrektora ŚOK, który zasłynął z rzucania kłód pod nogi swoim pracownikom…

  • Hiacynta Bukiet

    Szanowni Państwo: jakie „koła” działają w bibliotece? To chyba żarty…Ponure. Ostatnie 11 lat to upadek tego miejsca. Była pani dyrektor tłamsiła tych, którym sią chciało-potem już nie chciało sie chyba nikomu, sama publicznie mówiła o tym, że nie lubi czytać(!!!) a atmosfera wśród pracowników(brak umiejętności menadżerskich zarzadzającej) zostawiała wiele do życzenia. Sa tam osoby życzliwe: miłe, kulturalne, które chcą pomóc, ale są tez osoby bardzo mało kompetentne, które mając możliwości…wyrzucają książki(!!!). Wg mnie miejsce sprawia wrażenie „zakładu pracy chronionej”, gdzie niestety im kto bardziej pyskaty i mniej obyty, tym wyżej w tej zabawnej hierarchii. Odeszło też parę pań, które mogłyby robić wartościowe rzeczy, bo dyrekcja promowała osoby: „mierna i wierna”…Trudne zadanie przed nową osobą na dyrektorskim stanowisku-ktokolwiek to będzie. Trzeba zmienić kulturę pracy i do pracy zmoblilizować-a to baaaardzo trudne. Dobrze byłoby mieć prężnie działającą bibliotekę w naszym mieście, ale w tym wypadku to żmudna praca od podstaw…