Strona główna 0_Slider Podwyżki zamiast Fokkera i gazety samorządowej? Awantura na sesji

Podwyżki zamiast Fokkera i gazety samorządowej? Awantura na sesji

28

Radni zdecydowali, że 700 tys. złotych trafi na podwyżki dla pracowników świdnickich placówek oświatowych. Grupa radnych proponowała, by poszukać dodatkowych pieniędzy w budżecie miasta, jednak prezydent Świdnicy kategorycznie sprzeciwiła się ich propozycjom. Oskarżyła ich także o populizm oraz o wykorzystywanie sytuacji pracowników do swoich „politycznych gierek”. – Jesteście obłudni – grzmiała.

Sprawa podwyżek została poruszona podczas ostatniego posiedzenia Komisji Oświaty, na którą zaproszono pracowników obsługi w świdnickich placówkach oświatowych, bezskutecznie proszących o podwyżki do bardzo niskich pensji. Swoją upokarzającą sytuację przedstawili wówczas pracownicy obsługi ze Szkoły Podstawowej nr 4. W oświadczeniu, przekazanym komisji, podali kwoty, które wprawiły u radnych zdumienie. Jak się okazało, sprzątaczka w SP 4 zarabia średnio 2078 złotych brutto (w tym jest wysługa lat), a konserwator 2105 złotych brutto (również z wysługą). Na rękę to niewiele ponad 1,5 tysiąca złotych.

Radni zszokowani wysokością płac
31 osób, które podpisało się pod oświadczeniem, przytoczyło długą historię swoich starań o podniesienie płac i niespełnionych obietnic, dawanych przez prezydent Świdnicy Beatę Moskal-Słaniewską. Ludzie zostali z pensjami, ustalonymi po ostatniej podwyżce w listopadzie 2014 roku, tuż przed wyborami samorządowymi. – Najbardziej jesteśmy zawiedzeni postawą Pani Prezydent, na którą większość z nas głosowała, licząc na jej hasło „Zawsze blisko ludzi” – napisali w oświadczeniu. Przypomnieli, że gdy wszyscy pracownicy jednostek samorządowych otrzymywali systematyczne podwyżki, o nich zapomniano. Wobec braku podwyżek w ostatnich latach i wobec nierówności płacowych pracownicy zażądali 500 złotych brutto podwyżki do płacy zasadniczej.

Na posiedzeniu nie pojawili się ani prezydent miasta, ani jej zastępcy. Urząd Miejski reprezentował dyrektor wydziału oświaty Tadeusz Niedzielski, który poinformował, że zostały zaproponowane konkretne kwoty, które mają zostać przeznaczone na podwyżki dla pracowników administracji i obsługi w 15 miejskich placówkach oświatowych. W sumie to 700 tys. złotych, które mają być rozdzielone przez dyrektorów na 228 etatów. Zaznaczył przy tym, że podniesione mają zostać płace osób najniżej uposażonych i doprowadzić do sytuacji, by najniższa pensja zasadnicza była równa obecnej pensji minimalnej (to jest 2100 złotych brutto). Podwyżki mają być wypłacane licząc od 1 marca 2018 roku.

Apel o dodatkowe środki
Do sprawy wrócono podczas piątkowej sesji Rady Miasta. – Cieszę się, że udało się znaleźć pieniądze na podwyżki dla pracowników jednostek oświatowych. Środki te są jednak niewystarczające –  radna Grażyna Ciążeńska. Zaproponowała więc, by przeznaczyć większą kwotę na podwyżki dla pracowników obsługi. – Wnosimy o przeniesienie środków związanych z wydawaniem gazety samorządowej i projektem budowy repliki samolotu Fokker i przeznaczenie ich na podwyżki – mówiła, cytując wnioski, pod którymi oprócz niej podpisali się: Zofia Skowrońska-Wiśniewska, Ewa Wawrzyniak, Lesław Podgórski, Jan Jaśkowiak, Janusz Solecki, Krzysztof Lewandowski, oraz Dariusz Sienko.

Ich propozycja dotyczy dwóch kontrowersyjnych pozycji budżetowych. Pierwszym z nich jest polsko-czeski projekt „Odlotowe miasta – Świdnica i Trutnov”, w ramach którego ma powstać replika samolotu Fokker Dr. I. To charakterystyczny, czerwony trójpłatowiec z czasów I wojny światowej, który na całym świecie jest powszechnie kojarzony z asem myśliwskim Manfredem von Richthofenem. Lotnik spędził swoje dzieciństwo w Świdnicy i znalazł się w strategii turystycznej miasta. Część mieszkańców i samorządowców ma jednak wątpliwości, czy nazwisko Richthofena – nazywanego „Czerwonym Baronem” – powinno być wykorzystywane do promowania miasta.

Nie mniej kontrowersji wywołuje sprawa dwutygodnika miejskiego, wydawanego przez Miejską Bibliotekę Publiczną. Jego początkom towarzyszyło sporo wątpliwości związanych chociażby z zasadami finansowania oraz zatrudnienia zespołu redakcyjnego. W dalszym ciągu poruszana jest kwestia samej zasadności tworzenia gazety samorządowej, zwłaszcza w roku wyborów samorządowych.

Awantura
Propozycja spotkała się z gwałtowną reakcją Beaty Moskal-Słaniewskiej. Apelowała, by nie wykorzystywać najsłabszych mieszkańców do gier politycznych i nie urządzać show przed mediami. Tłumaczyła też, że przeprowadziła szereg działań mających na celu poprawę sytuacji pracowników oświaty. Twierdziła przy tym, że to jej poprzednik, Wojciech Murdzek miał zmusić pracowników do pracy w niepełnym etacie, co uległo zmianie dzięki jej staraniom. – Łatwo jest szastać pieniędzmi. Ze swoimi postulatami jesteście obłudni – mówiła, a zdaniem opozycyjnych radnych, krzyczała prezydent Świdnicy.

Odzew Moskal-Słaniewskiej i forma tej odpowiedzi natychmiast spotkała się z krytyką radnych. Doszło do słownej przepychanki, którą zakończył dopiero przewodniczący Rady Miasta, Jan Dzięcielski, który wyłączył mikrofony wszystkim radnym. – Pani prezydent włożyła w moje usta to czego nie powiedziałam. Zwróciłam się z wnioskiem o przeniesienie środków na podwyżki i nie atakowałam działań związanych z finansowaniem oświaty – twierdziła radna Ciążeńska. Podkreśliła przy tym, że zachowanie Moskal-Słaniewskiej było nietaktowne i bulwersujące. – Trudno było tego słuchać – dodali inni samorządowcy.

Ostatecznie nie udało się znaleźć wystarczającego poparcia dla wniosków dotyczących przeniesienia pieniędzy na podwyżki płac. Obie propozycje zmian w budżecie zostały odrzucone.

/mn/

fot. Dariusz Nowaczyński

  • Natalia

    Jakie to moderne polityczne gierki .

    • Kruk Biały

      Zabrakło jeszcze pomysłów np autobusu za darmo albo woda z kranu za darmo zamiast gazety itp. Polityczna kampania się zaczęła i każdy radny chce jakos zaistnieć – byle jak byleby mówili i nazwiska nie przekręcali. Na te replikę samolociku miasto daje kilka tysięcy (na sesji mówili Że to funduje unia w 85proc) wiec podwyżek z tego nie da się zrobić dla 220 osób…. wyszłoby po 50 groszy chyba na łebka

      • obserwator

        Promocja aroganckiego, cynicznego pilota cieszącego się z każdego zabitego lotnika? Wolę już po 50 groszy dla ludzi ….

      • Polny Konik

        Szymek a może darmowe posiłki dla Apsika w godzinach Twojej ciENSZkiej pracy?

  • henryk

    Co tam ludzie,jakoś przeżyją, ale władza przed wyborami musi się pokazać.

    • jozek

      no to sie pokazała wstyd wstyd i jeszcze raz wstyd

    • Kruk Biały

      Ta władza więcej zrobiła niż ta poprzednia – wszyscy to mówią. Popatrzeć wystarczy na to ile się dzieje w mieście . Dzięki BMS nie było zwolnień nauczycieli i pracowników w szkołach mimo ze wszędzie z powodu reformy były zwolnienia

      • obserwator

        Komunistyczne rozumowanie. Żadna ekonomia nie wytrzyma takiej logiki. Idzie niż muszą nastąpić jakieś redukcje, ale beton jak widać jest odporny.

      • Rafa

        Wszyscy to mówią oprócz forumowego Henryka. Forumowy Henryku – skoro WSZYSCY coś mówią, powinno to Panu dać coś myślenia. Skoro WSZĘDZIE oprócz Świdnicy były zwolnienia nauczycieli i pracowników oświaty ze względu na reformę to też Pan powinienen się zastanowić… Nie mógłby Pan mówić tego, co wszyscy?

  • oloderay

    Fokker musi być i tyle. Do tego ma być latający i z przeszkolonym pilotem zdolnym do rozrzucania z powietrza świeżutko wydrukowanego nakładu nowej gazety samorządowej. A potem sprowadzić model Hindenburga w skali 1:1 i zacumować pod urzędem miasta.

    • Vivek986

      Austriacki akwarysta? ;D

  • Perun

    Mam nadzieję, że radnemu, który jest na zdjęciu ponad lewym ramieniem pani Ciążeńskiej, to się na kichanie zbiera, bo wygląda, jakby nagle mocnych boleści dostał…

    • Antek

      Sądząc po panu z drugiej strony, który chyba wyrwa sobie włosa z głowy, to raczej jest głębokie westchnienie…

      • Perun

        Tak, chyba tak. Zastanawia się: co ja tu kurrr robię 🙂

  • AP

    Super zdjęcie nr 2 🙂 Panowie drugiego planu 🙂

  • Młody

    Cesarzowa zarzuca innym populizm. To szczyt bezczelnosci. Te słowa w jej ustach to zwykła kpina.

    • Politolog z Katowic

      Może Beata MS plastry pozakłada opozycji a nam poucina internet? Odlot !!! Słuchałem tego i serwilizm Suwala i Szalkiego żenua !!! Radny Żurek i rzekome wpisy przeciwko niemu, a co on za persona jest że piszą jacyś urzędnicy na niego?

      • jozek

        Ten ton Pani Prezydent jak naskoczyła na radnych z opozycji i na ludzi ze związków(chyba komuś puszczają nerwy) nieładnie OJpodziękuje społeczeństwo Pani Prezydent i niektórym radnym

        • hanka

          Naszkoczyla?? Dosadnie i konkretnie im powiedziała, trzeba mieć jaja i to nie małe, żeby tak nazywać sprawy po imieniu!!! Teraz w roku wyborczym radny Sienko i kilku z Wspólnoty zainteresowali sie losem i wynagrodzeniami pewnej grupy pracowników, a gdzie byli przez przeszło 3 lata?? Poza tym, czy nikt nie rozumie jednej rzeczy, ze kasę dzieli pracodawca, bezpośredni.. dyrektor placówki!!! Ludzie to takie oczywiste, w SP4 przez ostatnie lata był to pan Cholko, on był dysponentem kasy która przekazuje miasto..i w każdej innej placówce inny dyrektor..nikt nie czyni zarzutów kierownictwu tych jednostek??? Zaniedbywali pracowników administracyjno-gospodarczych bo ich uwaga skupiała sie na kadrze nauczycielskiej!! Teraz ktoś na ktoś na tym temacie chce zbijać punkty w wyborach..

          • JAcenty

            Poza tym czy nikt nie rozumie, że kasę którą podzieli bezpośredni pracodawca czyli dyrektor szkoły występujący jako kierownik jednostki sektora finansów publicznych weźmie z budżetu tej placówki. A budżet tejże placówki ustala i zatwierdza jednostka wyższego szczebla czyli w tym przypadku miasto? Czyli tłumacząc z polskiego na nasze: dyrektor podzieli to co mu da miasto, a jak mawia mądry gmin z pustego i Salomon nie naleje. Co było do udowodnienia…

          • jozek

            dokladnie

          • BA

            Poprzedniego prezydenta nie tak wyprowadzali z równowagi, ale nigdy nie pozwolił sobie na zmieszanie z błotem przeciwnika i krzyki. Odpowiadał ze spokojem i merytorycznie. Każdy to pamięta, bo wielokrotnie to podkreślano, nawet przeciwnicy. Obecni robią to nie tylko w wykonaniu BMS, ale też Suwalskiego, który wprost mówił na innej sesji: pani kłamie, co było bardzo obraźliwe .

          • JAcenty

            W tym jednym przyznam Ci rację.

  • szary obywatel

    A gdzie ci radni byli kiedy to pracownicy byli zatrudniani na 4/5 albo 7/8 etatu? Wtedy siedzieli cicho…

  • Chwała_Bohaterom

    kielbasa wyborcza sie zaczela a bms nie lepsza

  • Misza

    Gazeta jest NIEZBĘDNA.
    – Dociera do wszystkich mieszkańców
    – Utrwala sukcesy władzy
    – Umożliwia wpływanie na opinię

    – Zapewni zwycięstwo w wyborach

    Naprawdę ktoś z was myśli że ją zlikwidują przed wyborami? Potem jak najbardziej stanie się “niepotrzebna”. Dziwne, że nikt nie wpadł jeszcze na pomysł i nie otworzył portalu informacyjnego finansowanego przez UM.

  • Rafa

    Po tym jak do pracowników MBP wysłano e-mail o zakończeniu współpracy z portalem Świdnica24 teraz wyłączono radnym mikrofony na sesji?
    Trzeba mieć ja… jak to ktoś napisał w komentarzu.
    No i jak to mawia Marek Dyduch, nie ma 100 lat Niepodległości bez tych 45, wiecie których 😉

  • Michał Myszkiewicz

    Radni z reguły sa bezradni, nawet nie kumaja że można zarabiać na rękę 2000 tys, ale z drugiej strony nie ma ludzi do pracy i zarobek 3 tys to dla fachowca kpina i o chu.. tu chodzi