Strona główna 0_Slider Park Sikorskiego: nie zburzą pozostałości po pomnikach. Warto je odbudować?

Park Sikorskiego: nie zburzą pozostałości po pomnikach. Warto je odbudować?

13

Ślady po miejskich fortyfikacjach i licznych pomnikach, stojących dawniej na terenie parku im. Władysława Sikorskiego nie zostaną zburzone. Miłośnicy świdnickiej historii obawiali się, że stanie się tak podczas trwającej rewitalizacji tego terenu. Wciąż jednak pytają: czy w ramach odnowienia parku nie warto odtworzyć zniszczone pomniki?

Pomnik marszałka von Moltke (mat. Świdnickiego Archiwum Cyfrowego, Świdnica – Moje Miasto)

Zainteresowanie historyków wynika z faktu, że to właśnie na terenie parku przy ulicy Sikorskiego zachowały się jedne z ostatnich pozostałości po twierdzy świdnickiej. Gdy w roku 1867 fortyfikacje Festung Schweidnitz wysadzono w powietrze, ich teren obsadzono zielenią. Stąd wziął się pierścień parków, okalający niemal całe centrum miasta. W przypadku parku im. Sikorskiego najbardziej zauważalne są pozostałości po stanowiącej element twierdzy, Fleszy Jawornickiej. W jej miejscu w latach siedemdziesiątych XX wieku zbudowano amfiteatr, zaś w przyszłości ma powstać górka saneczkowa.

Eksploracja tunelu pod parkiem (mat. Świdnickiego Archiwum Cyfrowego, Świdnica – Moje Miasto)

Zagrożone dziedzictwo?
Rewitalizowany właśnie park to także miejsce kryjące wiele tajemnic pod powierzchnią ziemi. W czasach istnienia Twierdzy, w ramach tzw. „wojny minerskiej” kopano tunele pod fortyfikacjami i podkładano tam ładunki wybuchowe, niszcząc tym samym umocnienia. Dla obrony przed podłożeniem miny, pod fortyfikacjami wykonywano podziemne chodniki przeciwminowe, które umożliwiały niszczenie tuneli minowych. W 2011 roku specjalistyczna ekipa, w skład której wszedł m.in. himalaista Piotr Snopczyński, przeprowadziła próbę spenetrowania jednego z takich tuneli. Udało się do niego dostać i zbadać około 16-metrowy odcinek.

Dla miłośników świdnickiej historii był to jeden z wielu dowodów, wskazujących na konieczność przeprowadzenia szczegółowych badań na terenie parku, a także na konieczność zatroszczenia się o historycznie cenne elementy, znajdujące się w tym miejscu. Mowa tu chociażby o pomnikach stojących w parku przed II wojną światową. Upamiętniały one Fryderyka III Wielkiego, marszałka Helmutha von Moltke, czy też poetów Maxa Heinzla i Johanna Christiana Günthera.

Ostatnio zaistniała obawa, że wszelkie historyczne pozostałości zostaną zrównane z ziemią. Mieszkańcy zwrócili bowiem uwagę na jeden z zapisów, jaki znalazł się w dokumentacji przetargowej kolejnego etapu rewitalizacji parku Sikorskiego. Chodzi o kwestię rozbiórki wszystkich betonowych pozostałości po pomnikach i innych elementach znajdujących się na terenie parku.

Jeden z parkowych pomników: dawniej i obecnie (mat. Świdnickiego Archiwum Cyfrowego, Świdnica – Moje Miasto)

Nie ma mowy o burzeniu. A o odbudowie?
Według rzecznik Urzędu Miasta, pozostałości po pomnikach pozostaną nietknięte. Wiadomo też, że nie odbędą się szczegółowe badania związane z przeszłością parkowego terenu. – Nie jest planowane przeprowadzenie analizy podziemnych elementów dawnej twierdzy. Niemniej jednak dodać należy, że przy pracach w Parku Sikorskiego jest prowadzony nadzór konserwatorski – mówi Magdalena Dzwonkowska. Jak dodaje, w najbliższym czasie miasto nie planuje utworzenia ścieżki edukacyjno-historycznej, opisującej elementy dawnej twierdzy świdnickiej.

Mieszkańcy brną jednak dalej. – W wąwozie wokół dawnego amfiteatru jest nadal pełno reliktów twierdzy świdnickiej, które należałoby odsłonić i uporządkować. Jeżeli park ma być tak piękny jak kiedyś, to dlaczego nie odtworzyć pomnika poety Maxa Heinzla, pomnika cesarskiego, pomnika żołnierzy – świdniczan poległych w I wojnie światowej? Dlaczego miasto nie odnowi monumentu poświęconego Richthofenowi? – pytają.

***

Trwająca właśnie rewitalizacja parku Sikorskiego została podzielona na etapy. Pierwszy z nich, związany z wycinką i pielęgnacją zieleni, ma pochłonąć około 2,1 mln złotych, natomiast etap II – przebudowa chodników i ścieżki rowerowej, montaż oświetlenia i monitoringu, utworzenie psiego placu zabaw oraz górki saneczkowej – szacowany jest na dalsze 2,3 mln złotych. Budżet całej inwestycji miał się zamknąć w kwocie 4,7 mln złotych.

/mn/

  • Topik

    Czy znany jest przebieg tuneli? Czy pozostały jakieś plany? Niemcy uciekając mogli coś pochować.

  • Nie usuwajcie konta!

    Ciekawie opracowana ścieżka edukacyjna po reliktach dawnej twierdzy i zabytkach średniowiecznych w połączeniu z elementami dawnego piwowarstwa, np. w formie nowoczesnej gry miejskiej, przy dobrej promocji w regionie, byłaby lepszym magnesem na turystów niż czerwony samolocik.

  • Chwała_Bohaterom

    warto

    • hanka

      Rozumiem, że według ciebie warto również odnowić monument poświęcony Richthofenowi? oraz pozostałym postaciom, których pomniki się tam znajdowały.., makieta Fokkera nie, pomnik tak?!!

      • Topik

        wzięłaś go pod włos 🙂 hahah

      • Chwała_Bohaterom

        o tego von moltka mi chodzilo co jest na zdjeciu hanka jego warto

        • Jolanta Pałac

          O ile mi wiadomo nie jest to ten Moltke od spisku na Hitlera. Wręcz przeciwnie,jago wuj, feldmarszałek pruski twórca teorii “wojny totalnej” zagorzały Prusak. Dlaczego TY chcesz odnowić jego pomnik?

          • Chwała_Bohaterom

            to jak to nie jest ten to nie chce myslalem ze to ten tez sie nazywal helmud jak dobrze pamietam pozdrawiam pani Jolanto

          • Perun

            *Helmut. Nie ma za co.

      • borysses

        Czemu nie? Manfred to legenda i nie wiem czemu nie wykorzystac go w ten sposob do celow turystycznych?

        • hanka

          Czy ja napisałam ze nie?? Nie, nie napisałam. Mi osobiście nawet makieta fokkera nie przeszkadza, ale o ile dobrze pamietam Chwała Bohaterom jest przeciwny/przeciwna..dlatego jego/jej komentarz „warto” w odniesieniu do tego, ze warto odbudowywać pomniki kt były w tym parku, zainspirował mnie do zadania pytania..tyle 😊..nie mam tzw. problemu z postacią Richthofena ani z tym, żeby dwupłatowy samolot promował nasze miasto.

  • GlosGlos

    To może jeszcze przemianujmy plac Grunwaldzki na Adolf-Hitler-Platz tak jak było to kiedyś. Może przywróćmy też dawnych honorowych obywateli miasta i był tam Hitler…

    Ciąg dalszy idiotyzmu świdnickiego (…)

    Co do podziemi one są w złym stanie technicznym, a remont pochłonie miliony…
    Następna sprawa co teraz zostanie wybudowane, nigdy nie będzie zabytkiem ani niczym historycznym(…)
    Więc ujmując krótko, lepiej zająć się czymś pożytecznym niż bzdurami.

    • Swidniczanin

      Wszystko co wybudowane dzisiaj będzie kiedyś zabytkiem – o ile będzie się o to dbać i o ile to przetrwa.