Naczelny Sąd Administracyjny rozstrzygnął, gdzie można pobierać opłaty za parkowanie w SPP

Naczelny Sąd Administracyjny rozstrzygnął, gdzie można pobierać opłaty za parkowanie w SPP

13
PODZIEL SIĘ

Na wieść o uchwale Naczelnego Sądu Administracyjnego o zasadach poboru opłat w Strefach Płatnego Parkowania świdniczanin Henryk Kosiorowski wzniósł toast. Rozstrzygnięcie ma zakończyć dowolne interpretowanie zasad, na jakich pobierana jest opłata w Strefach Płatnego Parkowania. O to Kosiorowski walczy od ponad 2 lat. Rzecznika UM w Świdnicy zapowiada, że na razie opłaty w miejscach, gdzie nie ma oznakowania poziomego, nie będą egzekwowane.

Podobnie zdeterminowanych obywateli w całej Polsce było więcej. Konsekwentnie odwoływali się zarówno od samych opłat, jak i  kar nakładanych za ich brak, w sytuacji, gdy w Strefach Płatnego Parkowania postawili swoje samochody tam, gdzie miejsce parkingowe nie było wyznaczone oznakowaniem pionowym i poziomym, czyli po prostu liniami.

Dotychczas interpretacje zasad pobierania opłat w SPP były różne. Zdaniem wielu samorządów wystarczyło samo wyznaczenie strefy. Nic nie zmieniło rozporządzenie ministra transportu, który w 2014 roku doprecyzował przepisy z 1985 roku o drogach publicznych, wskazując, jakimi znakami należy wyznaczyć miejsca parkingowe. Samorządy wynajdywały wiele powodów, by przepis ignorować. Rzeczniczka Urzędu Miejskiego w Świdnicy Magdalena Dzwonkowska w kwietniu tego roku przytaczała szereg argumentów przeciwko liniom: Nadmienić należy, że zmienione przepisy, od początku budzą duże wątpliwości i powodują nierozstrzygnięte sprzeczności prawne. Zapis w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury mówi, że w strefie oznaczonej znakiem D-44 miejsca postoju pojazdu oznacza się znakami pionowymi oraz znakami poziomymi. Równocześnie to samo rozporządzenie ustala, że oznakowanie poziome obowiązuje na drogach krajowych i wojewódzkich, zaś na drogach powiatowych i gminnych tylko zaleca się ich stosowanie, ale konieczności nie ma. Na naszych drogach organ zarządzający ruchem może ograniczyć znaki poziome tylko do miejsc niebezpiecznych. To tylko jeden z przykładów, lecz sprzeczności jest więcej. Orzecznictwo sądów również wskazuje, że problem istnieje. W wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27.08.2015 roku wyjaśniono, że w strefie płatnego parkowania każde miejsce na którym zaparkuje pojazd należy uważać za miejsce podlegające opłacie i nie ma na to wpływu czy jest ono oznaczone, czy też nie jest. Nasze wątpliwości podzielają niemal wszystkie samorządy zrzeszone w Związku Miast Polskich. Od półtora roku trwa korespondencja miasta Świdnicy z Ministrem Infrastruktury i Budownictwa w sprawie dokonania takich zmian w zapisach rozporządzenia, by stały się oczywiste. Związek Miast Polskich również interpeluje u Ministra w tej sprawie. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że w przypadku powstania bezwzględnego obowiązku malowania miejsc w SPP, powstaną bardzo poważne konsekwencje. Finansowe – związane głównie z utrzymaniem oznakowania na nawierzchniach z kamiennej kostki brukowej (gwarancja trwałości wynosi 1 miesiąc). A także ilościowe – przygotowane nowe organizacje ruchu wskazały, że w Świdnicy „zniknąć” może 530 miejsc w SPP.

W maju Henryk Kosiorowski wygrał z miastem spór o niezapłacony bilet i nałożoną za brak opłaty karę. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w prawomocnym postanowieniu stwierdziło, że opłata oraz kara zostały nałożone bezprawnie. W uzasadnieniu przywołano te same przepisy, które w uchwale z 9 października 2017 roku przytacza Naczelny Sąd Administracyjny. Uchwała ma zakończyć spory i mówi jasno: Zgodnie z ustawą o drogach publicznych opłatę za postój pojazdów samochodowych na drogach publicznych w strefie płatnego parkowania pobiera się od korzystającego z drogi publicznej wyłącznie za postój w odpowiednio wyznaczonym do tego miejscu. W Świdnicy linie wyznaczające miejsca parkingowe są namalowane tylko na ok.1/4 ulic objętych strefą.

Rozstrzygnięcie NSA nie oznacza automatycznego unieważnienia uchwał samorządów, ale zdaniem prawnika, przytaczanego przez Gazetę Prawną, przed kierowcami otwiera się droga do dochodzenia roszczeń za opłaty pobrane w miejscach niewyznaczonych.

Henryk Kosiorowski jest przekonany, że uchwała NSA powinna skutkować także podjęciem z umorzenia postępowań prowadzonych przez prokuratury ws. przekroczenia uprawnień przez urzędników, którzy wbrew obowiązującym przepisom pobierali od kierowców opłaty. On sam wniósł o to do Prokuratury Krajowej.

Jakie kroki w związku z rozstrzygnięciem NSA podejmą władze Świdnicy i Rada Miejska? Wystosowaliśmy w tej sprawie pytania.

Magdalena Dzwonkowska z UM odpowiada: Czekamy na rozstrzygnięcia Ministerstwa Rozwoju, które pracuje nad nowelizacją ustawy o drogach publicznych.  Zmienić ma ona obowiązujące przepisy dotyczące oznakowania miejsc parkingowych w Strefach Płatnego Parkowania. Do tego czasu nie będą egzekwowane opłaty za parkowanie w SPP w miejscach, w których nie ma oznakowania poziomego. 

/asz/