Czego nie kupimy, to podrobimy?

Czego nie kupimy, to podrobimy?

62
PODZIEL SIĘ

Finansowany z niejasnego źródła, zatrudniający pracowników na niejasnych warunkach i promujący się poprzez gigantyczną akcję reklamową na billboardach. Podstawy działania nowego dwutygodnika miejskiego, wydawanego przez Miejską Bibliotekę Publiczną, przedstawiają wiele wątpliwości. Nie inaczej jest z portalem internetowym, który jest powiązany z nowym czasopismem. Jako żywo przypomina identyfikację wizualną portalu Swidnica24.pl. Czy przygotowania do kampanii wyborczej mogą być usprawiedliwieniem dla działań bliskich plagiatowi i wątpliwych etycznie?

Pierwszy numer dwutygodnika samorządowego ukazał się 16 lutego 2018 roku. To zaskakujący i błyskawiczny debiut, biorąc pod uwagę niedawne deklaracje rzecznik prasowej świdnickiego Urzędu Miasta. Jeszcze na początku lutego projekt czasopisma miał się znajdować na „etapie konsultacji”. Nieoficjalnie było jednak wiadomo, że prace nad nowym pismem były już znacznie bardziej zaawansowane – skompletowany miał być chociażby zespół redakcyjny. Jeszcze wcześniej wykonano stosowne kroki w sprawie zarejestrowania samorządowego dwutygodnika.

Pierwszy numer „rzutem na taśmę”

– Wniosek o rejestrację czasopisma oraz portalu internetowego został złożony przez Miejską Bibliotekę Publiczną im. Cypriana Kamila Norwida w Świdnicy w dniu 18 stycznia 2018 roku – tłumaczy Agnieszka Połyniak, rzecznik Sądu Okręgowego w Świdnicy. Z uwagi na wątpliwości, co do unikalności tytułu nowej gazety samorządowej, stosowne zapytanie trafiło 31 stycznia do warszawskiego Sądu Okręgowego. Tam też stwierdzono, że nazwa czasopisma nie była wcześniejszej rejestrowana przez inne podmioty. – Do dzisiaj postanowienie o rejestracji wydawnictwa i portalu nie zostało wydane – dodaje Połyniak, podkreślając, że podstawowym wymogiem dla wydania gazety czy portalu internetowego jest właśnie rejestracja danego tytułu.

By nowa gazeta mogła się ukazać, a portal – wystartować, Miejska Biblioteka Publiczna skorzystała z niezbyt znanego przepisu prawa prasowego. Zgodnie z art. 20 pkt. 4 ustawy, „wydawanie dziennika lub czasopisma można rozpocząć, jeżeli organ rejestracyjny nie rozstrzygnął wniosku o rejestrację w ciągu 30 dni od jego zgłoszenia.” Nie czekano więc dłużej na decyzję sądu. W zamian skorzystano z pierwszej możliwej okazji, by rozpocząć wydawanie gazety. Jeden dzień wcześniej i wydawca – Miejska Biblioteka Publiczna – złamałby prawo. Zgodnie z art. 45 prawa prasowego groziłaby za to grzywna w wysokości kilku tysięcy złotych.

Korzystanie ze swoistej luki w przepisach jest tym bardziej zastanawiające, biorąc pod uwagę przeszłość dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej. Ewa Cuban przez 20 lat stała na czele wydawnictwa Errata, wydającego tygodniki w Świdnicy, Dzierżoniowie i Wałbrzychu. Prawo prasowe i procedurę rejestracji czasopisma powinna więc znać doskonale, wiedząc przy tym, że oficjalne dopełnienie tej procedury jest zwykłą formalnością, niewymagającą wybiegów prawnych.

Finansowanie – ktokolwiek widział, ktokolwiek wie

Jeszcze więcej pytań pojawia się w kwestii finansowania nowej gazety, w tym wielkiej akcji promocyjnej zapowiadającej pierwszy numer pisma. Przypomnijmy, na billboardach ustawionych przy ulicach wylotowych ze Świdnicy na początku lutego pojawiło się pytanie „Czyja jest Świdnica?”. Na pytania, skierowane przez nas do rzecznika Urzędu Miejskiego oraz dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej, czego dotyczyła kampania i ile kosztowała, nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Akcją promocyjną zdziwieni byli także miejscy radni. Według przewodniczącego świdnickiej Rady Miasta Jana Dzięcielskiego, wydawanie środków na ten cel jest niepotrzebne i niezasadne. Wątpliwości zgłosili także samorządowcy ze Świdnickiego Forum Rozwoju oraz członkowie świdnickiego koła partii .Nowoczesna.

Równie tajemnicza pozostaje kwestia zatrudnienia redakcji czasopisma. – Biblioteka nie zwiększyła zatrudnienia w związku z rozpoczęciem wydawania nowego produktu, biuletynu informacyjnego – zapewnia dyrektor MBP, Ewa Cuban. Zespół redakcyjny mógł jednak zostać zatrudniony przez Urząd Miasta (na zaprzeczenie lub potwierdzenie wciąż czekamy). Jak twierdzi przewodniczący świdnickiej Rady Miasta, decyzja w tej sprawie należy do prezydenta Świdnicy, Beaty Moskal-Słaniewskiej. – Zwiększenie zatrudnienia powinno następować w związku z przyjęciem przez Urząd nowych zadań lub konieczną zmianą sposobu realizacji dotychczasowych – tłumaczy przewodniczący Jan Dzięcielski. To rodzi kolejne pytanie – jeżeli wydawcą dwutygodnika jest biblioteka, to dlaczego redakcję zatrudnia urząd? I przy okazji jeszcze jedno pytanie, dlaczego urząd z podatków płaci dwóm fotografom, którzy obsługują te same miejskie imprezy?

Największym problemem jest jednak sprawa środków przeznaczonych na wydawanie gazety. W budżecie miasta na 2018 rok przy wydatkach w ramach zadań statutowych znalazła się pozycja dotycząca wydawania gazety samorządowej. Jednakże nie wskazano dokładnej kwoty przeznaczonej na to zadanie. Według przewodniczącego Rady Miasta dodatkowe środki nie znalazły się w budżecie miejskiej biblioteki. – Z posiadanej przeze mnie wiedzy, fundusze te nie odbiegają w zasadniczy sposób od kwot z ubiegłych lat. W 2017 roku wynosiły one: 2 498 145 zł a w roku 2018 – 2 438 876 zł. Na dzień dzisiejszy nie mam informacji, aby środki te miały ulec zwiększeniu – mówi Dzięcielski. Podkreśla przy tym, że aby do tego doszło zgodę musiała by wyrazić Rada Miejska.

Swój pogląd na finansowanie czasopisma ma z kolei dyrektor Cuban. Jej zdaniem biblioteka „może pozyskiwać przychody związane między innymi z płatnymi reklamami i komunikatami”. Pewna część finansowania dwutygodnika spadnie więc na reklamodawców. W pierwszym numerze gazety znalazła się m.in. reklama Miejskiego Zakładu Energetyki Cieplnej, spółki należącej do Gminy Miasto Świdnica. Można się zastanawiać, czy wykupywanie reklam w czasopiśmie jednej jednostki miejskiej przez inną jednostkę – przy nieznanym cenniku opłat – nie jest ukrytą formą finansowania. Wciąż czekamy na odpowiedź na pytania o zasady współpracy MZEC i biblioteki, kwoty przeznaczonej przez MZEC na działania marketingowo-promocyjne w samorządowym czasopiśmie oraz na portalu, a także zasadności prowadzenia takich działań przez MZEC.

Gazeta jednak nie dla seniorów? Czyli dla kogo?

Nowe czasopismo ma w założeniu zastąpić wydawany od wielu lat biuletyn „Rynek z tradycjami”. – Celem projektu jest szeroko rozumiana informacja skierowana do mieszkańców Świdnicy. Biuletyn będzie miał walor edukacyjny i informacyjny – deklaruje dyrektor Cuban. Dwudziestostronicowy dwutygodnik ma się pojawiać w nakładzie 20 tys. egzemplarzy i być dostępny dla mieszkańców za darmo. Według naszych informacji pracownicy biblioteki mieli już otrzymać od dyrektor Cuban polecenie zachęcania czytelników do przeglądania gazety wydawanej przez MBP.

Dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej zapewnia, że nowe czasopismo skierowane będzie także do świdnickich seniorów, którzy na co dzień mogą mieć problem z dostępem do bieżących informacji przekazywanych za pośrednictwem mediów internetowych. Byłoby to działanie godne pochwały, gdyby nie fakt, że pracownicy świdnickiego domu dziennego Senior-WIGOR dowiedzieli się o samorządowej publikacji dopiero od nas.

Samorząd to biznes?

Inną kwestią jest zasadność wydawania prasy przez władze samorządowe. Wątpliwości w tej sprawie zgłaszał między innymi Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich, który twierdzi, że wydawanie prasy przez samorządy lokalne, zwłaszcza na zasadach komercyjnych jest zagrożeniem dla korzystania z wolności słowa, a także dla prawa dostępu obywateli do informacji publicznej. Jego zdaniem samorządowcy powinni skupić się na tworzeniu biuletynów, zawierających jedynie obiektywne informacje – w przeciwieństwie do tych ograniczających się do promowania działań władz samorządowych.

To uwaga szczególnie istotna w roku wyborów samorządowych, gdy publikacje mogą służyć promowaniu opcji politycznej znajdującej się u władzy. Swoją opinię na temat samorządowych publikacji ma Jan Dzięcielski. – Wydawanie gazety czy informatora jest praktykowane w wielu jednostkach samorządowych. Ważne by pojawiały się tam informacje istotne dla mieszkańców. Rok wyborczy nie powinien mieć tu znaczenia, bo dbałość o informacje i dobre funkcjonowanie miasta powinien przyświecać każdemu niezależnie od tego, w którym roku kadencji jest samorząd – zapewnia przewodniczący.

Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił się już do ministra spraw wewnętrznych i administracji z postulatem wprowadzenia stosownych regulacji prawnych, dzięki czemu powstałyby jednoznaczne zasady wydawania samorządowych biuletynów informacyjnych.

Przekup albo (niemal) splagiatuj

Prezydent Świdnicy Beata Moskal-Słaniewska dokłada wielu starań, by za pieniądze podatników przedstawiać w mediach swoją wizję miasta. W roku 2017 i już w 2018 zostały zawarte umowy z lokalnymi, regionalnymi i ogólnopolskimi mediami na przygotowywanie materiałów informacyjnych, relacji, programów czy artykułów po wizytach studyjnych dziennikarzy. Takie umowy zostały zawarte m.in. z Telewizją Wałbrzych (w sumie na 24 tysiące złotych), z Telewizją Echo na ponad 83 tysiące złotych, z Radiem RMF FM, z Radiem Wrocław, z Portalem Doba.pl, z wydawnictwem Agora, z firmą Media Net (na program dla TVP). W sumie od stycznia 2017 do połowy 2018 roku umowy na różnego rodzaju formy kontrolowanego przez prezydenta przekazu informacji w mediach opiewają na ponad 151 tysięcy złotych.

Tam, gdzie o podobne porozumienie trudniej, sięga się po inne rozwiązania i środki. Przykładem nietypowego działania jest swoiste zapożyczenie identyfikacji wizualnej portalu Swidnica24.pl i wykorzystanie jej przez nowy portal samorządowy. Podobieństwo obu stron internetowych jest uderzające, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę inne szczegóły, takie jak nazwy działów występujących na wspomnianych portalach.

W tym miejscu warto wspomnieć o innym zdarzeniu, zdecydowanie mocniej ocierającym się o plagiat. W czerwcu 2017 roku Magdalena Dzwonkowska, rzecznik Urzędu Miasta przesłała do mediów komunikat z informacją, że obradująca wówczas komisja konkursowa rekomendowała Ewę Cuban na stanowisko nowego dyrektora MBP. W komunikacie zamieszczono dwie „wypowiedzi” ówczesnej kandydatki. Jak sprawdził czytelnik Swidnica24.pl, obie nie były autorstwa Ewy Cuban. Rzeczniczka magistratu tłumaczyła, że wzięła te „wypowiedzi” z koncepcji pracy biblioteki, przedstawionej komisji konkursowej. Z kolei wyjaśnieniem przedstawionym przez Ewę Cuban było to, że komisja nie pytała o źródło.

Ewa Cuban zdecydowanie mija się z prawdą, pisząc o biuletynie informacyjnym. Miejska Biblioteka Publiczna w Świdnicy wydała połowicznie samorządową, połowicznie komercyjną gazetę i komercyjny portal o zasięgu powiatowym. Dlaczego miejska w nazwie biblioteka wydaje czasopismo i portal powiatowy? Trudno spodziewać się, by był to autorski pomysł dyrektorki i wydawnictwo potrzebne bibliotece. Rodzą się kolejne pytania. Kto i kiedy wpadł na pomysł wydania niemal identycznego jak Swidnica24.pl portalu? Kto i kiedy rejestrował domenę? Od kogo MBP kupiła domenę?

Osobnym pytaniem pozostaje, co na to Rada Miejska, która – jak wynika z ustaleń – nic o gazecie i portalu nie wiedziała. Czy będzie jakakolwiek reakcja?

/mn/

  • Klara

    Kiedyś uważałam Was za rzetelny portal, niestety w ostatnim czasie zauważam tu tylko sensacje i ciągły atak. Cokolwiek nie dzieje się w naszym mieście – Wy wszystko krytykujecie, szukając dziury w całym – to już robi się nudne. Jeśli tak prowadzi się portal, czyli manipulując informacją i szukając sensacji, aby było dużo kliknięć – to ja dziękuję. Chcę mieć alternatywę i przeczytać też inne portale. A swoją drogą, czego się obawiacie, że tak tyle piszecie o tej nowej gazecie i portalu??

    • BMW?

      Losu ws24 🙂

    • Rafa

      Obawy dotyczą dostępu do informacji. Władza nie odpoeiada na zadawane jej pytania. Do tej pory nie ma komentarza pani prezydent i jej zastępcy w sprawie wydania bibliotekarzom zakazu kontaktowania z portalem przez zastępcę dyrektora MBP Panią Dziecięlską, żonę przewodniczącego Rady Miasta. Te same obawy kierowały przecież kierownictwem Platformy Obywatelskiej, która zapowiedziała obronę mediów niepublicznych. G. Schetyna zapowiedział nawet możliwość wzywania do oporu społecznego. Dlaczego radni PO nie chcą komentować postawy p. Dzięcielskiej, która ma na celu ograniczenie dostępu do informacji o instytucji publicznej, finansowanej z pieniędzy podatników. Mam obawy jako czytelnik i podatbęd, że będę miał trudność z dostępem do informacji o ilości zakupionych książek do bibliotek w styczniu i lutym br. i porównania tych danych z analogicznymi z poprzednich lat, żeby sprawdzić, jak na budżet biblioteki wpłynęły wydatki związane z wydawaniem gazety.
      Obaw jest dużo więcej – naprawdę nie rozumiem, dlaczego Pani Ptezydent nie chce się do tego odnieść.

      • Klara

        Nie rozumiem co piszesz??? Na co władza nie odpowiada? Na Twoje pytania? O jaki komentarz chodzi? Nigdzie nie czytałam o zakazie współpracy biblioteki z jakimś portalem. A dostęp do informacji publicznej gwarantuje ustawa, więc nie ma obaw.

      • Obi von Kenobi ;-)

        Co jest złego w wzywaniu do oporu społecznego ? Jakaś zydelkowa dyktatura się marzy ? Brawo Dojna Zmiana
        A konkurencja – tylko podniesie poziom dziennikarstwa 🙂

        • Rafa

          Nie ma nic złego w wzywaniu do oporu społecznego. Zwłaszcza w obronie mediów niepublicznych. Dlatego apeluję do radnych PO, komisji rewizyjnej do podjęcia działań mających na celu ustalenie, czy żona przewodniczącego Rady Miejskiej Pani Dzięcielska wydała pracownikom zakaz kontaktowania się z portalem Swidnica24. Ma Pan rację, takie praktyki to faktycznie budowanie dyktatury zydelkowej. Konkurencja fajna rzecz, ale zakaz współpracy wydany pracownikom instytucji publicznej opłacanej z podatków przez wicedyrektorę biblioteki, będącej jednocześnie wydawcą nowego tytułu jest dość problematyczne i jako żywo przypomina reglamentowanie mediom wstępu do sejmu. Dlaczego po e-mailu Pani Dzięcielskiej wysłanym do pracowników biblioteki władze Świdnicy, albo chociaż miejscowi radni PO nie reagują?

          • Kalafyor

            Opublikujcie Swidnico24 ten email. Czas obnażyć mechanizm działania pewnych osób. Tym się powinien zająć RPO.

    • Młody

      A jest co chwalić? Budowa stadionu, remont parku czy może remont basenu?

      • henryk

        Młody,nie dyskutuj z urzędnikami,bo oni wiedzą najlepiej co dla nich dobre.

      • Patrick Ohern

        Budowa która nie wiadomo kiedy się skończy, pobojowisko zamiast 2 pięknych parków, co jeszcze? Remont basenu? Zobaczymy kiedy będziesz się mógł w nim utopić razem z tą panią prezydent zapatrzoną w siebie niczym Józef Stalin.

  • Politolog z Katowic

    A ja już myślałem, że leśniczy się przeciwstawił, a może podbija cenę? żona zastępca dyrektora MBP, może coś więcej? a tu nuda po prostu nuda. Dziś rynek jest tak wypełniony informacją, że to chyba jest szekspirowskie „Wiele hałasu o nic”, aczkolwiek SLD-owcy jak jeden mąż z planami i nazwami ulic, regionów miasta będą te gazety roznosić pod drzwi nam mieszkańcom niczym amerykańscy gońcy z newspaperami.

  • Młody

    Pycha kroczy przed upadkiem.

  • Patrick Ohern

    Nie chcieliście 3 lata temu Murdzka – no to macie czerwoną panią prezydent ze swoimi pomysłami i kultem jednostki do kwadratu. Miejmy nadzieje że tylko do końca roku i skończy się ten czerwony i brzydki koszmar.

    • Obi von Kenobi ;-)

      Nie chcieliście granitu, betonu i rozdawnictwa dla KK to macie ładne elewacje,kwiatki i ścieżki rowerowe. Lubię kwiatki 😉
      Mam nadzieję, że już nigdy nie wróci ten brzydki czarny koszmar.

      • Patrick Ohern

        Do jesieni… 😀 Przeżyjemy jakoś tą panią która tak lubi nas raczyć swymi zdjęciami.

        • Obi von Kenobi ;-)

          Do jesieni. … wystrzelimy w kosmos dojna zmianę 😁

      • henryk

        Jeden i drugi koszmar.

    • Olga

      I dalej nie chcemy Murdzka, ani nikogo z jego ekipy.

      • Piotrek

        Pana Murdzka ciemna babo!!!

  • iras

    Wielka burza w lyzce wody!!!. Kazda uczciwa konkurencja jest wskazana. Monopolista traci poczucie rzetelnosci i realizmu. Swidnica to nie aglomeracja , a juz widac jakie sa podzialy, wybory w tym roku , zaczyna sie teleturniej na opluwanie w naszej malej ojczyznie. A co dopiero w duzej!!!!!! Swidniccy wlodarze maja sie czym pochwalic , naprawde duzo zrobili dla miasta. W przeciwienstwie do rzadzacych krajem !!!!

    • Krzysztof Czarnecki

      Jaka uczciwa konkurencja? Finansowane z budżetu miasta wydawnictwo, kontra prywatne media, żyjące z tego ile sprzedadzą i utargują na reklamach? To klasyczny przykład nieuczciwej konkurencji.

      • Obi von Kenobi ;-)

        Rozumiem ze piszesz o finansowaniu przez niektóre państwowe spółki gazet chwalących dojną zmianę

        • Maciej Miłosz

          Skoro artykuł jest o piśmie wydawanym przez BMS to jakim cudem komentarz ma być o czymś innym?

        • Krzysztof Czarnecki

          Tak. Ponieważ finansowanie przez państwowe spółki Gazety Wyborczej i TVN jest uczciwe i chwalebne, zaś finansowanie innych mediów jest bandyckie, antysocjalistyczne i tak dalej.

          Na szczęście to już nie niedługo. PiS wygra wybory i przejmie cały ten majdan na gotowo.

          • Obi von Kenobi ;-)

            Wiem że PIS przegra i zamknie się na długo w pierdlu tą całą dojną zmianę. Oczywiście na mocy prawa które sami uchwalili.

    • Katarzyna Borek

      Przejrzyj na oczy!

  • Gargamel

    W tej sprawie portal włożył bardzo wiele wysiłku w przygotowanie materiałów, Z kolei nie sposób doprosić się wyjścia poza króciutką informację w sprawach dotyczących sportu. W dodatku informacje sportowe z reguły przygotowywane są przez organizatorów imprez (kluby sportowe, itd.), a Pan redaktor sportowy jedynie je powiela. Kilka razy prosiłem np. o jakąś analizę sytuacji w świdnickiej piłce nożnej, ale nie doczekałem się żadnej reakcji redaktora sportowego. Czyli ma mnie (i nie tylko mnie) w tzw. głębokim poważaniu.

    • Rafa

      A Pana zdaniem powielanie czegoś jest naganne? Oj uwzieliście się ludzie, w każdym komentarzu sugestia do dyrekcji MBP.

  • Obi von Kenobi ;-)

    Teraz Pałac jest cacy,– oj Heniu jakaś demencja się wkrada ? Przecież niedawno ich „goniłeś” za płatność na parkingach w mieście ?

    • henryk

      I dalej ganię,ale prawdy wypowiedzianej w tym zdaniu nie można zaprzeczać.Może mu akurat tak wyszło.

      • Obi von Kenobi ;-)

        Tyle lat… a pan dalej bezkrytycznie łyka stare zbuki w opakowaniu „kiełbasy wyborczej” produkcji Pajaca 😜

  • Politolog z Katowic

    Nie wiem co ma to do rzeczy, o piersiach Megan Fox, Taylor Swift czy Rihanny też będziemy dyskutować na tym portalu?

  • Stanislaw Kotelko

    Czy MBP nie ma innych zadań? Pytam – kiedy czytelnicy korzystający z wypożyczalni doczekają się wreszcie internetowego katalogu ? Kiedyś był, ale zlikwidowała go poprzednia dyrekcja (sic!). .

  • Gargamel

    Szanowna Rafo ! Gdybyś do myślenia używała mózgu, to nie pisałabyś bredni. Dla każdego nie powinno ulegać najmniejszej wątpliwości, że powielaniu nie nadałem przymiotu wadliwości, a jedynie porównałem z jednej strony wielki nakład pracy (szacunek !), a z drugiej o g r a n i c z a n i e się przez NIBY-redaktora sportowego jedynie do odwalania pańszczyzny przy całkowitym olaniu tematów wymagających trochę większego (ale wcale nie dużego) nakładu pracy. Mogę pisać nie raz, nie dwa, a ktoś (NIBY-redaktor sportowy) ma to gdzieś,a Rafa tego nie rozumie !!!

  • Maciej Miłosz

    Posadzi się trochę kwiatków, pomaluje dwie elewacje i lemingi zapomną o sprawie.

    • Jolanta Pałac

      Masz rację. Lemongoza jest chorobą niewyleczalną.

      • Obi von Kenobi ;-)

        Podobnie jak i demencja starcza

        • Jolanta Pałac

          Fakt. Pana z pewnością też nie ominie. Takie są prawa przyrody. Z lemingozą to jest trochę inaczej. To choroba na własne życzenie będąca skutkiem braku samodzielnego myślenia i łykaniu gotowych poglądów z wszelakiej maści publikatorów.

          • Obi von Kenobi ;-)

            Ależ samodzielne myślenie to coś czego nie znosicie ! Jak ktoś w poważy się na własne zdanie to wylatuje z przewodniej siły narodu !
            Coś mi się zdaje że u was jak w kawale ” najpierw ukraść a potem głośno krzyczeć łapać złodzieja” 🙂

      • daro

        Pani posty są cudownie „bezstronne” ..

        • Obi von Kenobi ;-)

          Braciszek kampanię rozpoczyna, wiec rodzina w ataku oczywiście bezstronnym 😜

        • Jolanta Pałac

          A kto powiedział, że komentarze maja być bezstronne? To zaprzecza definicji dyskusji.

          • Obi von Kenobi ;-)

            fakt, tutaj możesz kłamać, oszukiwać, oskarżać – to takie normalne, w końcu pierwszy piątek niedługo 😉

    • daro

      Wolisz zdecydowanie Granit na klombach ? Albo masz wypaczony gust albo udziały w kopalniach Strzegomskich .

      • Maciej Miłosz

        A gdzie napisałem, że wolę granit?

    • Jolanta Słabicka

      Panie Macieju aż tak źle postrzegana jest Świdnica dzisiaj i to co Pani Prezydent pozyskała dla naszego miasta?

      • Maciej Miłosz

        Co takiego pozyskała? W jaki sposób rozwinęło się miasto? Gdzie są inwestorzy? Jakie innowacje wprowadzono? Kwiatki na kredyt to nie rozwój.

        • Obi von Kenobi ;-)

          troll , idź poczytaj kilka artykułów w tej gazetce 🙂

          • Maciej Miłosz

            Liczyłem akurat, że napiszesz pierwszy merytoryczny post 😉

          • Obi von Kenobi ;-)

            Merytorycznie wytknąłem ci że w tej samej gazetce jest artykuł o nowej inwestycj. Ale… zdaje się, że jak zwykle masz kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem. 😛.

          • Maciej Miłosz

            Racja, nie musisz pisać nic sensownego bo wszystko jest w nowej gazetce. To nie pisz w ogóle nic bo wszystko jest w Google 😀

          • Obi von Kenobi ;-)

            Może ktoś nauczy cię czytać ze zrozumieniem, poproś jakąś panią z klas I-III.
            nie „nową gazetkę”- ale „w tej samej gazetce” albo faktycznie google uruchom, ale to też może być zbyt trudne.. cóż trolluj dalej 🙂

  • Katarzyna Borek

    A może komuszki wyjaśnicie, dlaczego wasza prezydentowa płaci mediom spoza Świdnicy? Rozumiem te ogólnopolskie…, no wrocławskie, bo raz na jakiś czas zrobią coś o mieście. Ale dlaczego prezydentowej zależy na przykład na telewizji w Wałbrzychu, której nikt w Świdnicy nie odbiera? Albo dotuje portal z Dzierżoniowa?

    • daro

      Co to są komuszki ? Buty na zimę ?

    • YES

      komuszki? to to samo co pisuszki?

  • Młody

    Ponoć minister Kaminski zamiwil nowy model damskich kajdanek, model ow2 😂

  • Młody

    Nie mam zielonego pojęcia co trzeba mieć pomiędzy uszami i czym się kierować żeby usprawiedliwiać wydawnie środków publicznych na kampanie wyborczą pozostałości po postkomunie

    • Obi von Kenobi ;-)

      Piszesz o Piotrowiczu. Bo przecież BMS miala wtedy 18 lat 😜

      • Młody

        Piotrowicz, Markiewicz, Medyk, Rataj, Miler jedna wielka rodzina.

    • daro

      Niektórym osobom postkomuna kojarzy się z przyjęciem komuni po poście .

  • Jolanta Słabicka

    Panie Henryku szacunek do ludzi mam a do starszych nawet bardzo.Każdy ma swój rozum i fajnie go używać czasami.Uwierzył Pan że jest prawnikiem i wybawcą.Szkoda że pamięć zawodzi. Wszystkie te uwagi i spostrzeżenia bardzo sobie cenię ale dlaczego bez podpisu.Z tego co zauważyłam to Wy pod tymi krótkimi nazwami znacie się.
    A może pod tymi niewybrednymi opiniami imiona i nazwiska by się ujawniły?

  • Natalia

    Kiedy to nasze miasto doczeka sie zarzadzajacymi bez ukladow tych samych koryt . Przyjdzie do wyborow to sie pytam kogo wybierac ? ?????????????????????????????/