Strona główna Wydarzenia Strzegom Skąd problemy z nocną opieką lekarską w Strzegomiu?

Skąd problemy z nocną opieką lekarską w Strzegomiu?

0

Podczas Wielkanocy nie działał punkt pomocy medycznej w strzegomskiej stacji Pogotowia Ratunkowego, pojawiła się także informacja, że od 4 kwietnia taka pomoc będzie udzielana tylko w weekendy. Skąd pojawiły się problemy?

Zgodnie z reformą służby zdrowia od 1 października zmieniły się zasady zapewnienia świątecznej i nocnej podstawowej opieki zdrowotnej. Są za nią odpowiedzialne szpitale z tzw. sieci szpitali. Świdnicki szpital zdecydował się na powierzenie usług Pogotowiu Ratunkowemu. W Świebodzicach pomoc nocną i świąteczną zapewnia Szpital Mikulicz.

Choć nie było to obowiązkowe, został utrzymany punkt świątecznej i nocnej pomocy lekarskiej w Strzegomiu przy ul. Armii Krajowej 23. Mieszkańcy nie kryli zaskoczenia, gdy okazało się, że w święta Wielkanocne lekarza nie ma  i muszą po pomoc jechać do Świdnicy. Jak się okazuje, decyzję podjął dyrektor szpitala. Grzegorz Kloc w piśmie do wrocławskiego oddziału NFZ poinformował, ze w dniach 1-2 kwietnia w Strzegomiu nie będzie świadczona pomoc lekarska ze względu na braki kadrowe. Na miejscu miała być wyłącznie pielęgniarka. Powód – braki kadrowe w Pogotowiu Ratunkowym.

Na drzwiach pojawiła się kartka, że ambulatorium od 4 do 30 kwietnia będzie nieczynne poza weekendami. Dyrektor szpitala, Grzegorz Kloc wyjaśnia, że decyzja była spowodowana zmniejszeniem środków z Narodowego Funduszu Zdrowia o połowę. Na miesięczne utrzymanie ambulatorium przekazywano do końca marca 2018 roku ponad 45 tysięcy złotych. Za połowę – jak podkreśla Kloc, usług w dotychczasowym wymiarze nie można było zapewnić. – Decyzja o zmniejszeniu kwoty wynikała z analizy, jaką przeprowadził Fundusz – tłumaczy rzeczniczka wrocławskiego oddziału NFZ Joanna Mierzwińska. – Oddział przeanalizował liczbę świadczeń zrealizowanych w Strzegomiu, z których wynika, że prawie 70% porad była udzielona od piątku do niedzieli, w pozostałe dni średnio zgłaszały się 3, 4 osoby.

Wczoraj burmistrz Strzegomia Zbigniew Suchyta wydał oświadczenie: – Nie politykowaliśmy, nie oskarżaliśmy, nie robiliśmy kampanii wyborczej w mediach społecznościowych, tylko rozmawialiśmy z Narodowym Funduszem Zdrowia o przywróceniu nocnej i świątecznej opieki medycznej dla mieszkańców Strzegomia. Dziękuję bardzo za wsparcie w rozmowach Radzie Miejskiej w Strzegomiu, w tym radnym Komisji Zdrowia i Spraw Socjalnych: Marcie Ziębie, Monice Kozłowskiej i Sabinie Wiktorowicz, staroście świdnickiemu – Piotrowi Fedorowiczowi i dyrektorowi Szpitala Latawiec w Świdnicy – Grzegorzowi Klocowi. Już w piątek, 13 kwietnia br. mieliśmy pozytywną informację o przywróceniu pieniędzy na ten kontrakt. Poniedziałek i wtorek to sprawy papierowe i ustalenie grafiku lekarzy. Od piątku, 20 kwietnia br., od godz. 18.00, startuje po kilku dniach przerwy nocna i świąteczna pomoc lekarska. Przypominam, że dyżury ma także pielęgniarka. Dziękuję mieszkańcom za wsparcie i cierpliwość. 

Joanna Mierzwińska zapewnia, że tu o żadnej polityce w ogóle nie było mowy. – Od początku deklarowaliśmy, że jeśli zostanie zabezpieczona obsada lekarska i będzie zapewnione funkcjonowanie ambulatorium podobnie jak od października do marca, finansowanie zostanie przywrócone do poprzedniego poziomu.

Ambulatorium będzie udzielało nocnej pomocy od 20 kwietnia.

/asz/