Już tylko 11 dni zostało do wyborów parlamentarnych i sztaby wyborcze oraz kandydaci dwoją się i troją, by dotrzeć do wyborców. Nadal trwa ofensywa banerów, które pojawiają się w zaskakujących miejscach. Na przykład w Parku Centralnym w Świdnicy.

Straż miejska ma pełne ręce roboty. Strażnicy otrzymują informacje o reklamach wyborczych powieszonych bez zgody właścicieli lub na urządzeniach należących do miasta. – Nie było jeszcze sytuacji, by banery ze względu na swoje umiejscowienie stwarzały zagrożenie w ruchu drogowym i pieszym – mówi Edward Świątkowski, zastępca komendanta SM w Świdnicy. – Mamy kontakt do wszystkich sztabów wyborczych i pozostajemy w stałym kontakcie. Przeprowadziliśmy także przegląd miejsc, gdzie reklamy wyborcze zostały umieszczone i wszelkie wątpliwości dotyczące mienia miasta przekazujemy do Urzędu Miejskiego.
Jak tłumaczą kandydaci, banery pomagają umieszczać wolontariusze i czasem zdarzają się „wpadki”. Ktoś zadał sobie sporo trudu, by na linach umieścić trzy banery kandydujących do sejmu i senatu parlamentarzystek PO, Katarzyny Mrzygłockiej i Agnieszki Kołacz-Leszczyńskiej. Plastikowe reklamy zawisły na dębach, rosnących na obrzeżach Parku Centralnego, tuż obok ronda 100-lecia Niepodległości Polski. Senator Agnieszka Kołacz-Leszczyńska nie kryła zaskoczenia i podjęła działania. Banery wczoraj zostały usunięte, a senator podkreśla, że nigdy nie powinny się tam znaleźć.
/asz/





![Młode dziki uwięzione w korycie rzeki. Z pomocą ruszyli strażacy [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/05/Swiebodzice-male-dziki-uwiezione-2026.05.27-mix-100x75.jpg)
![Sezon kąpielowy coraz bliżej. Strażacy ćwiczyli w Komorowie [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/05/zalew-Komorow-cwiczenia-strazakow-2026.05.27-1-100x75.jpg)

