Strona główna 0_Slider Zwrot w sprawie „otwartych drzwi” w świdnickim ratuszu. Prezydent Moskal-Słaniewska będzie się tłumaczyć...

Zwrot w sprawie „otwartych drzwi” w świdnickim ratuszu. Prezydent Moskal-Słaniewska będzie się tłumaczyć w prokuraturze

0

Urzędnicy, zamiast chronić dane świdniczan, próbowali zniszczyć wydawcę portalu Swidnica24.pl. Teraz sami mogą usiąść na ławie oskarżonych. Prokuratura w Kłodzku zbada wątek niedopełnienia obowiązków oraz fałszywego oskarżenia mieszkańca.

TEGO NIE PRZECZYTASZ W „MEDIACH” SAMORZĄDOWYCH 

Wracamy do sprawy zaniedbań w Wydziale Gospodarki Przestrzennej i Architektury Urzędu Miejskiego w Świdnicy. Przypomnijmy: 15 stycznia br. jeden z mieszkańców zastał otwarte na oścież, całkowicie puste biura urzędu, w których na biurkach porzucono dokumenty zawierające wrażliwe dane osobowe świdniczan. Obywatelska interwencja i nagłośnienie sprawy na łamach naszego portalu doprowadziły do natychmiastowej paniki w ratuszu – wymiany 130 zamków w meblach biurowych, masowych szkoleń z RODO oraz ukarania dyrektora wydziału upomnieniem dyscyplinarnym.

Zamiast podziękowań za uratowanie miasta przed gigantycznymi karami finansowymi ze strony Urzędu Ochrony Danych Osobowych, na mieszkańca i wydawcę portalu Swidnica24.pl, Marka Kowalskiego, spadły bezprawne oskarżenia. Prezydent Świdnicy Beata Moskal-Słaniewska publicznie oskarżała go o przestępstwo, a urzędnicy w oficjalnym zawiadomieniu do prokuratury twierdzili, że posłużył się „sprzętem szpiegowskim, miniaturowymi kamerami, termowizją i noktowizorami”.

Wszelkie próby zastraszenia i kryminalizacji dziennikarskiej interwencji właśnie legły w gruzach. Co więcej – obróciły się przeciwko samym autorom tego zawiadomienia.

Oficjalne śledztwo ws. niedopełnienia obowiązków

Jak dowiedziała się redakcja, Prokuratura Rejonowa w Kłodzku (do której sprawa została przeniesiona) wydała oficjalne zawiadomienie o wszczęciu śledztwa. Śledczy z Kłodzka uznali, że zgromadzony materiał dowodowy daje podstawę do wszczęcia postępowania karnego w dwóch wątkach.

Po pierwsze, prokuratura bada sprawę niedopełnienia obowiązków służbowych (art. 231 § 1 k.k.) oraz złamania ustawy o ochronie danych osobowych (art. 107 ust. 1 UODO) przez Prezydent Miasta Świdnicy oraz Inspektora Ochrony Danych Urzędu Miasta Świdnicy. Oznacza to, że odpowiedzialni za bezpieczeństwo naszych danych urzędnicy mogą usłyszeć zarzuty za pozostawienie dokumentów bez jakiegokolwiek nadzoru.

Po drugie – i z punktu widzenia wolności słowa najważniejsze – śledztwo toczyć się będzie także w sprawie fałszywego oskarżenia i pomówienia Marka Kowalskiego. Śledczy zweryfikują operację ratusza, która miała na celu zniszczenie dobrego imienia mieszkańca i przedsiębiorcy poprzez fabrykowanie oskarżeń o „szpiegostwo” i „włamanie”. Takie informacje zostały opublikowane w dwóch komunikatach na stronie Urzędu Miejskiego oraz zostały zawarte w zawiadomieniu do prokuratury, złożonym przez prezydent miasta.

Uporczywa złośliwość wbrew decyzjom prokuratury

Warto przypomnieć, że już 2 czerwca 2026 r. prokuratura w Kłodzku odmówiła wszczęcia postępowania przeciwko mieszkańcowi, uznając tym samym jego działania za w pełni legalne.

Mimo to, Beata Moskal-Słaniewska w oficjalnym piśmie do radnych z 16 czerwca br. – działając w złej wierze i ignorując decyzje organów ścigania – nadal uporczywie oskarżała wydawcę portalu o „bezprawne wtargnięcie”. Trudno znaleźć jakiekolwiek racjonalne wytłumaczenie takiego działania poza chęcią uporczywego deprecjonowania obywatela.

Niemal równolegle dwoje radnych KO, Jan Dzięcielski i Violetta Wiercińska złożyli interpelację ws. podziękowań dla Marka Kowalskiego za uchronienie miasta przed karami finansowymi za brak ochrony danych osobowych .

Uparta postawa organu wykonawczego może jednak wkrótce zostać całkowicie zmarginalizowana przez nowy układ sił w mieście. W czwartek, 25 czerwca 2026 roku, nowym Przewodniczącym Rady Miejskiej w Świdnicy został wybrany Jan Dzięcielski – czyli współautor interpelacji domagającej się oficjalnych podziękowań dla mieszkańca.

Jak ustaliła nasza redakcja, w Ratuszu rozpoczęło się już szukanie winnych i personalne roszady. Inspektor Ochrony Danych. Dotychczasowy IOD, Mateusz Szenbek, który pełnił tę funkcję feralnego 15 stycznia, zniknął z oficjalnych spisów w BIP, a jego miejsce zajął Roger Konarski. Redakcja Swidnica24.pl skierowała już oficjalne zapytanie do Prezydent Beaty Moskal-Słaniewskiej o powody tej personalnej decyzji

Do tematu śledztwa ws. niedopełnienia obowiązków przez prezydenta Świdnicy będziemy wracać.

/red./

Poprzedni artykułW mieszkaniu przechowywał niedozwolone środki. 23-latek został tymczasowo aresztowany