Strona główna 0_Slider Świdniccy harcerze z rodzinami szyją maseczki

Świdniccy harcerze z rodzinami szyją maseczki

1

Gdy na rynku dramatycznie brakuje masek ochronnych z filtrami, potrzebna jest każda forma ochrony. 10 Świdnicka Drużyna Harcerska Mrówkojady ruszyła z akcją szycia maseczek, które choć w części pomogą ochronić pracowników służb socjalnych i personel medyczny. Część trafi do pracowników schronisk dla bezdomnych. Akcję sprowokowała 12-letnia Zuzia.

Akcja ruszyła dopiero wczoraj, a już są pierwsze efekty. – Mamy osiem maszyn do szycia, ale sztab szyjących i wspomagających jest znacznie większy i rośnie z każdą chwilą – mówi drużynowy Mrówkojadów Andrzej Góralski. Szyciem zajmują się przede wszystkim rodzice harcerzy, ale młodzież także próbuje swoich sił. – Udało nam się pozyskać odpowiedni materiał w Składnicy Harcerskiej Cztery Żywioły, skąd dostaniemy spora dostawę, ale już teraz trwa “produkcja” dzięki darczyńcom – dodaje drużynowy. Akcja ma już 9 sponsorów, są także dostawcy. Harcerze szyją maseczki jednorazowe, które można nosić najwyżej godzinę, ale także wielokrotnego użytku, które do ponownego wykorzystania nadają się po praniu, prasowaniu i godzinnym chłodzeniu w lodówce.

Zuzia, która właściwie sprowokowała tą akcję i szyje sama, ma już pierwsze 40 sztuk., a jest dopiero uczennicą V klasy. Wielki szacun, Zuzia – napisał na portalu społecznościowym hm. Andrzej Góralski.

W sumie mamy materiału na 2790 maseczek (nie licząc flizeliny, której jest jeszcze więcej) – pisze w grupie szyjących Natalia Golińska, koordynująca akcję. Powstaje już druga “drużyna” gotowych do wykonania masek.

/asz/