Strona główna 0_Slider Z kwietników do wieży ratuszowej. Zabytkowe rzeźby mają zostać otoczone opieką

Z kwietników do wieży ratuszowej. Zabytkowe rzeźby mają zostać otoczone opieką [FOTO]

2

Jest szansa, że dzięki staraniom świdnickich historyków uda się otoczyć opieką kolejną pamiątkę z dziejów miasta. Chodzi o dwie kamienne głowy – maszkarony zdobiące dawniej wieżę ratuszową, które w nieznanych okolicznościach zostały wmurowane w kwietniki przy domu działkowca przy ulicy Westerplatte. Inicjatywę ich ocalenia popiera Wojewódzki Konserwator Zabytków.

O lokalizacji zabytkowych rzeźb na terenie Rodzinnych Ogrodów Działkowych “Aronia” wiadomo było od lat, jednak – jak do tej pory – nikt nie zdołał sprawić, by wróciły one na swoje miejsce – do wieży ratuszowej. – Głowy te stanowią ciekawą zagadkę. Wiadomo, że tego typu ozdoby były często używane, czy przedstawiają jednak konkretne osoby, czy też są dowolnym dziełem rzeźbiarza, nie przypisanym do żadnej z postaci historycznych – trudno dziś stwierdzić. Osobiście jedna z głów przypomina mi wizerunek cesarza Leopolda I Habsburga z charakterystyczną dla przedstawicieli tej dynastii wydatną dolną wargą, co kładłoby czas wykonania rzeźb na XVII wiek, to jednak tylko moja dość dowolna interpretacja, a same rzeźby mogą być znacznie wcześniejsze. Jeżeli chodzi o wartość artystyczną przedstawień, wydaje mi się, że są one słabo wypracowane pod względem szczegółów i formy, co może sugerować, że miały być zamontowane na pewnej wysokości i nie było potrzebne ich szczegółowe dopracowanie artystyczne ze względu na ułomność ludzkiego oka, które i tak szczegółów personifikujących na przykład daną rzeźbę, na pewnej wysokości nie potrafiłoby dostrzec – wskazuje świdnicki historyk Sobiesław Nowotny w rozmowie ze Świdnickim Portalem Historycznym.

W jaki sposób rzeźby dwóch głów trafiły na kwietniki przy domu działkowca? – Wiadomo, że duża część gruzu i pozostałości kamieniarki po wieży, która zawaliła się w styczniu 1967 roku została wywieziona na wysypisko przy ulicy Bystrzyckiej w Świdnicy. W ciągu ostatnich kilkunastu lat jedno ze zidentyfikowanych miejsc, gdzie zrzucono kamienny gruz pochodzący z wieży, na pewno było nielegalnie eksplorowane – wyjaśniał wcześniej Andrzej Dobkiewicz ze Świdnickiego Portalu Historycznego i fundacji IDEA. Najprawdopodobniej to właśnie tam zostały wydobyte maszkarony zdobiące wejście do domu działkowca.

Jeżeli tak rzeczywiście było, można być wdzięcznym działkowcom za “uratowanie” rzeźb. Z drugiej strony miejsce ich obecnego eksponowania na pewno nie jest właściwe. Nie są one zabezpieczone i odpowiednio zakonserwowane, narażone są także na możliwość uszkodzenia z racji ich wyeksponowania przy trakcie pieszym i podjeździe samochodowym – twierdził Dobkiewicz. Stąd chęć zatroszczenia się o zabytkowe rzeźby, które mogłyby – chociażby z racji ich pochodzenia – zostać wyeksponowane we wnętrzach obecnej wieży ratuszowej.

Obiekcji wobec takiego rozwiązania nie zgłosiła zarządzająca wieżą Lokalna Organizacja Turystyczna “Księstwo Świdnicko-Jaworskie”, ani wiceprezes ROD “Aronia”. Inicjatywę historyków popiera także Barbara Nowak-Obelinda, Dolnośląski Wojewódzki Konserwator Zabytków, pozytywnie opiniując sugestię, by rzeźby wymontować z obecnego miejsca i wyeksponować w wieży ratuszowej, a jednocześnie dziękując inicjatorom za “wykazanie wrażliwości wobec świdnickiego dziedzictwa kulturowego”. W kolejnych krokach – obejmujących dokonanie wizji lokalnej, wykonanie opisu i pomiarów, porozumienie się z obecnym użytkownikiem rzeźb w sprawie ich translokacji, ocenę sposobu i trudności ich demontażu i przekazanie wytycznych konserwatorskich – wsparcia historykom ma udzielić wałbrzyska delegatura WUOZ.

/Świdnicki Portal Historyczny, opr. mn/

zdjęcia dzięki uprzejmości Świdnickiego Portalu Historycznego