Strona główna 0_Slider Informowali i zbierali podpisy. Akcja na rzecz dofinansowania in vitro w Świdnicy

Informowali i zbierali podpisy. Akcja na rzecz dofinansowania in vitro w Świdnicy

5

Czy Świdnica dołączy do Częstochowy, Warszawy, Wrocławia czy Gdańska i pomoże finansowo parom, które starają się o dziecko z wykorzystaniem metody in vitro? Zabiegają o to społecznicy, a inicjatorką akcji jest świdniczanka, Anna Gromek. Dzisiaj w Galerii Świdnickiej zbierali podpisy pod obywatelską uchwałą.

Anna Gromek podkreśla, że zależy jej na wsparciu osób, które bezskutecznie starają się o dziecko, a zapłodnienie pozaustrojowe jest dla nich ostatnią i jedyną szansą. Dzięki jej staraniom dzisiaj każdy mógł porozmawiać z lekarzami przedstawicielami kliniki, zajmującej się in vitro. Anna Trawińska, kierownik Kliniki Leczenia Niepłodności Invicta we Wrocławiu zapewnia, że nieprawdą jest, by niewykorzystane zarodki były zabijane.  – Absolutnie nie możemy mówić, że jakiekolwiek zarodki są niszczone, ponieważ od 2015 roku mamy w Polsce ustawę o leczeniu niepłodności, która reguluje tę kwestię – wyjaśnia – Tam jest wyraźnie zapisane, że nie mamy możliwości niszczenia czy doprowadzania do zniszczenia. Zarodki, które nie zostały przez parę wykorzystane, są zamrożone i w kolejnym podejściu są podawane tej samej parze. Drugim rozwiązaniem jest adopcja zarodka przez inną parę.

Koszt leczenia niepłodności przy zastosowaniu metody in vitro to jest około 10-12 tysięcy, dlatego tak ważne są inicjatywy dofinansowania tej metody przez miasta, ponieważ wtedy większa liczba osób będzie mogła z niej skorzystać i doczekać się dziecka – dodaje Anna Trawińska. Skuteczność zapłodnienia pozaustrojowego wynosi ok. 40% procent.

Dzisiaj nie brakowało chętnych do złożenia pod obywatelskim projektem o programie dofinansowania in vitro w Świdnicy. Wśród podpisujących było wiele rodzin z małymi dziećmi.

Projekt uchwały ma być złożony do przewodniczącego Rady Miejskiej w Świdnicy w lutym 2020 roku.

Agnieszka Szymkiewicz
Zdjęcia Artur Ciachowski