Strona główna 0_Slider Kto wyrzucił śmieci? Praca samotnego ekologa zniweczona

Kto wyrzucił śmieci? Praca samotnego ekologa zniweczona

7

Od półtora roku Waldemar Woźniak, emerytowany pracownik Poczty Polskiej, sprząta świat.  – To dramat – mówi społecznik, patrząc na miejsce, gdzie spędził kilka tygodni.  Teren przy drodze do Jakubowa znów stał się nielegalnym wysypiskiem.

O wyczynach Waldemara Woźniaka pisaliśmy wielokrotnie. Wysprzątał nabrzeża Piławy w swoim rodzinnym Pszennie, oczyścił pobocza dwóch dróg powiatowych i teren w sąsiednich Marcinowicach, wybrał 5 ton śmieci z Bystrzycy. Jego wysiłek doceniły władze gminy Świdnica, a po kolejnych publikacjach dostrzegły go także ogólnopolskie stacje telewizyjne, gazety oraz portale, które nazwały go nawet “Supermanem gminy Świdnica”.

Droga do Jakubowa waz z terenami nad rzeką zajęła mu kilka tygodni. Zebrał stamtąd aż 40 ton śmieci. Gmina ustawiła stosowne znaki zakazujące wyrzucania śmieci, stanął także kosz. – Przyjeżdżam tu systematycznie i zabieram śmieci z tego kosza i butelki, porozrzucane dookoła – mówi społecznik. Tego, co został dzisiaj, jednak się nie spodziewał. W wysprzątanych zaroślach ktoś porzucił lodówkę, nad samą rzeką leży kilka worków, a tuż przy drodze kilkadziesiąt wielkich worów. – Widać, że są w nich stare rupiecie, resztki materiałów budowlanych, gruz. Wygląda, że ktoś wysprzątał sobie garaż, a może mieszkanie. A kawałek dalej wyrzucił konary i korzenie uprzątnięte z ogrodu. Nie rozumiem, jak tak można! – denerwuje się pan Waldemar. O odpadach natychmiast został zawiadomiony Wydział Ochrony Środowiska Urzędu Gminy oraz policja. Sprawcę może czekać mandat w wysokości do 500 złotych, a jeśli sprawa trafi do sądu – grzywna w wysokości 5 tysięcy złotych. Gmina Świdnica w takich miejscach umieszcza przenośne kamery. – Moim zdaniem kary są za niskie. Każdy, kto wyrzuca śmieci i niszczy naszą przyrodę, powinien płacić co najmniej 10 tysięcy złotych, a jego zdjęcie powinno być publikowane w mediach bez zasłaniania twarzy – dodaje społecznik z Pszenna.

W ciągu ostatniego tygodnia Waldemar Woźniak ponownie wysprzątał również pobocza dróg powiatowych. od Wilkowa, przez Niegoszów po Panków, a także zagajnik w Gogołowie. W sumie zabrał 3 tony śmieci. Jak zawsze otrzymał wsparcie od Gminy Świdnica i Służby Drogowej Powiatu Świdnickiego.

Osoby, które wiedzą, kto mógł wyrzucić śmieci przy drodze do Jakubowa, prosimy o kontakt na adres kontakt@swidnca24.pl lub nr tel. 791 94 24 24.

Agnieszka Szymkiewicz