Strona główna 0_Slider Zaśnieżone ulice i miejsca parkingowe w SPP. “Problem sam się rozpuści?”

Zaśnieżone ulice i miejsca parkingowe w SPP. “Problem sam się rozpuści?”

13

Na oblodzone i nieodśnieżone ulice, hałdy śniegu na miejscach parkingowych objętych strefą płatnego parkowania, a także na brak reakcji ze strony miejskich służb skarżą się kolejni, zmotoryzowani świdniczanie. – Sytuacja powtarza się każdego roku. Daje się ludziom mandaty za nieodśnieżone chodniki, tłumacząc, że to ich, a na własnym podwórku nie można zrobić porządku – irytuje się jeden z mieszkańców.

ulica Różana

Chyba służby odśnieżające ulice zapomniały o ulicy Ks. Jadwigi i Henryka Brodatego na osiedlu Zawiszów, od strony szkoły. Od niedzieli nie odśnieżyli drogi. Rozumiem, że jest to droga osiedlowa, mało uczęszczana, ale kryjąca pod śniegiem i lodem betonowe płyty dziurawe jak ser – alarmuje pan Rafał. Wtóruje mu kolejny mieszkaniec, zwracając uwagę drogowców na ulice w zachodniej części Świdnicy. – Zawsze myślałem, że bliżej nam do Zachodu niż do Wschodu, ale tutaj jest odwrotnie. Ulica Wschodnia posiada czarną nawierzchnię, ulica Zachodnia polarno-lodową warstwę. Skręt z niej w prawo w ulicę Lompy lub w lewo w ulicę Staszica prowadzi na zlodowacenia o charakterze rynnowo-muldowym. Nikt tu nie posypuje i nie rozpuszcza tego naturalnego tworu mroźnej natury. Wiara i nadzieja tylko w słońcu, bo w urzędników już nie można wierzyć. Oni uznali, że problem sam się rozpuści, jak się ociepli – kwituje pan Krzysztof.

Z niewiele lepszą sytuacją musieli się w ostatnich dniach zmagać mieszkańcy poruszający się także bliżej centrum – ulicą Różaną, na której utrudniony był nie tylko przejazd, ale także przejście zupełnie zaśnieżonym chodnikiem koło aresztu śledczego. – Zero odśnieżenia. A z wózkiem trzeba iść po ulicy – wskazywała w poniedziałek pani Monika.

Najwięcej emocji wywołał jednak brak zimowego utrzymania na miejscach parkingowych znajdujących się na terenie świdnickiej strefy płatnego parkowania. Ze sporymi problemami kierowcy musieli zmagać się chociażby na parkingu przy ulicy Spółdzielczej. – Od niedzielnych opadów nikt tutaj nic nie robił. To co się stopiło za dnia, w nocy zamarzło. Nie da się wyjechać, na pieszo można się poślizgnąć i coś sobie złamać. Hałdy lodu, ślizgawka i paraliż, przez które spóźniłem się do pracy. Podobne sytuacje mają miejsce przy każdych opadach śniegu, każdej zimy – denerwuje się jeden z czytelników, przesyłając zdjęcia z zasypanego placu. – Panowie ze Straży Miejskiej sprawdzający bilety parkingowe ale nie widzą, albo nie chcą widzieć problemu. Co roku płaci się abonament, więc chyba można wymagać, żeby zimą było to utrzymane jak należy? – dodaje.

Zwróciliśmy się do Urzędu Miejskiego z pytaniem, czy parkingi objęte strefą płatnego parkowania są odśnieżane, a jeżeli nie, to jaki jest tego powód.

parking przy ulicy Spółdzielczej

Rzecznik świdnickiego magistratu informuje o szczegółach zimowego utrzymania dróg gminnych, ciągów pieszych, alejek i schodów oraz przystanków komunikacyjnych na terenie miasta Świdnica w sezonie 2018/2019. Działania te powierzono Farmie Miejskiej. – W ramach „akcji zima” na terenach miejskich do dyspozycji pozostaje flota 11 pojazdów, w tym 4 pługopiaskarki wyposażone w pługi średnie oraz ciągniki i mikrociągniki wyposażone w pługi lekkie i rozsypywarki materiałów uszorstniających, a także ładowarki i urządzenie do wytwarzania roztworu soli – wylicza Magdalena Dzwonkowska.

Organizacja “akcji zima” podzielona została na dwie zasadnicze formy, tj. bierną, czyli prowadzenie dyżurów dyspozycyjnych i przejazdów patrolowych, utrzymanie w gotowości sprzętu oraz zapasu soli i innych środków uszorstniających oraz czynną. Dyżury dyspozycyjne, w związku z prognozowanymi warunkami atmosferycznymi, powołane zostały z dniem 17 listopada 2018 roku. Akcja czynna w pierwszej kolejności prowadzona jest w miejscach, gdzie kursuje komunikacja miejska oraz tam gdzie są strome podjazdy, zjazdy, skrzyżowania, przejścia dla pieszych i przejazdy kolejowe. Uruchomienie akcji czynnej w zakresie zwalczania śliskości lub odśnieżania następuje w czasie do 1 godziny od momentu wystąpienia zjawiska atmosferycznego – wyjaśnia Dzwonkowska, podając przy tym dotychczasowe koszty poniesione w związku z zimowym utrzymaniem dróg w sezonie 2018/2019. W listopadzie 2018 roku na ten cel przeznaczono 34 950,27 zł, w grudniu 2018 – 186 544,13 zł, w styczniu 2019 – 649 208,85 zł, natomiast w lutym 2019 – 200 434,49 zł.

Brak odśnieżenia, śliskość lub inne utrudnienia można zgłaszać:

  • Urząd Miejski w Świdnicy, Wydział Dróg i Infrastruktury Miejskiej, ul. Armii Krajowej 48, 58-100 Świdnica, tel. 74/856 28 96,
  • „FARMA MIEJSKA”, ul. Śląska 11, 58-100 Świdnica, tel.74/851 39 88.

Michał Nadolski
nadolski@swidnica24.pl

  • Krzysztof

    1. Śnieg w zimie – niedopuszczalne. Taki mamy klimat:) Normalne jest, że w pierwszej kolejności odśnieżane sa najbardziej uczęszczane drogi. Mam wrażenie, że coniektórzy maja zbyt wysokie oczekiwania.

    2. Straż Miejska nie wystawia mandatów za nieopłacone parkowanie tylko pracownicy Strefy Płatnego Parkowania

    3. Redakcja publikuje szokujące zdjęcia zaśnieżonych ulic.

    4. Sytuacja powtarza się co rok.- No raczej skoro mieszkamy w takiej strefie klimatycznej. Uśmiałem sie do łez 😀

    • Alonzo

      1. Śnieg przestał padać w niedzielę wieczorem, a mamy obecnie już czwartek. To jak to wg Ciebie jest z tą kolejnością odśnieżania?

      Coś widze, że Krzysztofie, chcesz osmieszyć osoby które przesłały redakcji te informacje, bo wątpię, że nie zrozumiałeś kontekstu, i opowiadasz tu o naszym klimacie. Jakby co to wyjaśnię prosto: jeśli ktoś przed swoim domem nie odśnieży chodnika to grozi mu mandat. Natomiast chodniki które ma odśniezyć miasto są zasypane po 4 dnaich od ostatnich opadów śniegu – więc wobec prawa są równi i równiejsi.

      • Krzysztof

        Patrząc na zamieszczone zdjęcia widze tylko rozjeżdżone parkingi (co jest nieunuknione chyba że wywieziesz śnieg z miasta). Ulice nie są nieprzejezdne (co niektóre są zasypane już utawrdzoną warstwą śniegu), a chodnikami tem mozna przejść. Wszędzie sa ślady, że jechał tamtędy odpowiedni sprzet ale opady były na tyle duże, że nie udało się wszystkiego usunać, co nie znaczy ze nie były np. posypane piachem dla lepszej przyczepności.

        Cała sprawa w moim odczuciu nie sprowadza sie do faktu , że miasto źle odśnieżało tylko oczekiwania opisanych mieszkańców sa takie aby śnieg wywozić (co pamietam było praktykowane pare lat temu ale przy znacznie większej warstwie śniegu).
        Kolejna sprawa wszyscy mówia o mandatach dla osób prywatnych, tylko jakoś nie widze żeby któś go dostał.

    • BA

      To znaczy-nie odśnieżajmy-skoro mamy taką strefę-trzeba się pogodzić 🙂

  • henryk

    Pani Dzwonkowska to specjalistka od opowiadania bajek.Parking przy ul.Spółdzielczej nie ma kategorii drogi publicznej a opłaty można pobierać jedynie na drogach publicznych i tylko w miejscach odpowiednio wyznaczonych.Skoro są nie odśnieżone ,to nie są widoczne oznakowania poziome i opłat za postój pobierać nie można.To jest już zorganizowana grupa przestępcza działająca w urzędzie i wymuszająca nielegalne opłaty z korzyścią dla organu oraz naruszająca podstawy demokratycznego państwa prawnego.Ponad 2 lata zajęło mi domaganie się aby zaprzestano pobierania nielegalnych opłat za postój na parkingach za bankiem PKO,w podwórku pomiędzy ul.Grodzką a Kotlarską oraz przed domem handlowym naprzeciw sądu.Dopiero w maju ub. roku miasto odpuściło i wielmożny dyr,Maciej Gleba musiał przyznać mi rację.Jakoś trudno przychodzi zrozumieć Prezydent Miasta,pomimo wyroków sądowych i postanowień,że nie można pobierać opłat w miejscach nie wyznaczonych lub żle oznaczonych,tak jak to ma ostatnio miejsce z malowaniem linii oznaczających pas postojowy i zabranie ok.300 miejsc postojowych mieszkańcom i zrzucając winę na działaczy społecznych.

    • Maciej Miłosz

      UM: Słuchajcie, przepisy są takie i takie, jest do wyboru nie stosować się do końca do przepisów i mieć więcej miejsc parkingowych lub być służbistą i stracić 300 miejsc
      Mieszkańcy: Dobra, olać te przepisy, 300 miejsc jest potrzebnych
      Henryk: ZŁODZIEJE, SĄD, DYREKTOR GLEBA, SPISEK, NIELEGALNE
      UM: Sorry, w takim razie musimy zabrać 300 miejsc
      Mieszkańcy: jasny gwint
      Henryk: WINA UM, ZRZUCACIE WINĘ NA DZIAŁACZY SPOŁECZNYCH, DYREKTOR GLEBA

      • henryk

        Chyba czegoś nie rozumiesz?.Albo jest SPP i jest właściwie oznakowana, albo nie ma takich możliwości,nie maluje się znaków poziomych i nie pobiera się opłat. To jest logiczne,ale widzę,że masz z tym trudności i to nie od dziś.Prawo musi być przestrzegane przez wszystkich.Prezydent jednak ewidentnie nie zależy na zwiększaniu ilości miejsc postojowych w centrum miasta,ma w nosie przepisy prawa, ale zależy na łupieniu mieszkańców którzy muszą płacić i bezprawnie płacili abonamenty od czasu powstania strefy a obecnie nawet kosztem zmniejszenia miejsc.Poducz się trochę i nie wypisuj durnot.

        • Maciej Miłosz

          Zdarta płyta.

      • henryk

        Jeśli mogę Ci pomóc,to dam ci radę.Jest takie powiedzenie-“braki w wykształceniu są jak braki w uzębieniu-są niewidoczne do puki gęby nie otworzysz”.Tego się trzymaj.Pozdrawiam.

        • JAcenty

          Nie ‘do puki’ tylko ‘dopóki’. Braki w wykształceniu… i tak dalej

          • henryk

            Pisząc “dopóki” wykazuje mi na czerwono.

  • Domino

    Moja droga do pracy to niezły kawałek pieszo przez główne ulice masta i na chodnikach jest dramat. Moze ktoś mi wyjaśni dlaczego śnieg z jezdni jest zrzucany na chodnik i dlaczego kilka metrów chodnika jest elegancka a kilka tonie w błocie i śniegu?

  • Jadwiga

    Takiego syfu w mieście to dawno nie widzialam… ulice kilka godzin po opadach śniegu oblodzone, w przeciwieństwie do drogi krajowej, która była w stanie niemalże idealnym. Można? Można. Ale jak widać nie liczy się tutaj ani bezpieczeństwo kierowców, ani jakość usług porządkowych.