Strona główna 0_Slider Świdnicki dworzec doczekał się kawiarni

Świdnicki dworzec doczekał się kawiarni [FOTO]

10

Klimatem przywołuje wspomnienie epoki wiktoriańskiej, ale równie mocno wiąże się z bezpośrednim otoczeniem. Trybik Cafe przywraca historię lokali gastronomicznych na dworcu Świdnica Miasto. Od zamknięcia poprzedniej restauracji minęło kilkadziesiąt lat.

Nieodłączną częścią wybudowanego w 1905 roku dworca Świdnica Miasto była restauracja. Funkcjonowała także po wojnie do lat 80-tych XX wieku. Później mieściła się tu dodatkowa poczekalnia, a nawet ciuchland. Mimo ogromnych zaniedbań nie całe bogate wyposażenie głównej sali restauracyjnej uległo zniszczeniu.

Restauracja dworcowa przed II wojną światową.

Boazerie, kafle i lustra zostały pieczołowicie odrestaurowane podczas modernizacji dworca, zakończonej 15 grudnia 2013 roku. Mimo wielu starań nie udało się jednak pozyskać najemcy. Pierwsza firma, która chciała prowadzić tu działalność gastronomiczną, zrezygnowała z powodu przedłużającego się remontu.

Miejsce obecnej kawiarni przed modernizacją dworca Świdnica Miasto.
Trybik Cafe w dniu otwarcia, 2.02.2019.

Na kolejnego śmiałka trzeba było czekać 5 lat. Pod koniec sierpnia Miejski Zarząd Nieruchomości, który zarządza dworcem, podpisał umowę z firmą młodej, energicznej świdniczanki. Dzisiaj Nicola Jęsiak wraz z partnerem Krzysztofem Skowronkiem i załogą zaprosiła na oficjalne otwarcie Trybik Cafe.

– Staraliśmy się, by to miejsce wpisało się w otoczenie i było wizytówką Świdnicy – mówi z nadzieją właścicielka. Na razie zagospodarowana mniejsza sala, w której wzrok przyciągają oryginalne ozdoby, artystyczne meble, ręcznie robione stoliki szachowe i  stołki barowe, przy których można od razu tracić kalorie po zjedzeniu deserów i lodów. Do epoki wiktoriańskiej nawiązują nie tylko zdobienia ścian i stylizowane ryciny, ale także stroje obsługi. – Nie wiem, czy na co dzień będziemy nosić kapelusze, bo są trochę niewygodne – śmieje się właścicielka. Postanowiła połączyć kawiarnię z galerią, promującą plastyków i mistrzów designu. Na dworcu wykluczona jest sprzedaż alkoholu, ale Nicola Jęsik wierzy, że to nie przeszkodzi jej w zachęceniu do odwiedzin licznych gości. W przygotowaniu jest druga, duża sala.

Turystów i gości, przyjeżdżających do Świdnicy przywita nie tylko odrestaurowany dworzec z kawiarnią, ale także coraz ładniejsze otoczenie. Renowację przeszła jedna z okazałych kamienic przy ul. Kolejowej, nie straszy już także przechodzący metamorfozę budynek przy ulicy Dworcowej 3.

Agnieszka Szymkiewicz
Zdjęcia Dariusz Nowaczyński oraz archiwum

Trybik Cafe (z wejściem od strony letniego ogródka) w dawnej małej poczekalni dworca:

Ul. Dworcowa 3, kamienica z nową elewacją:

  • Domino

    Bardzo ładnie. Oby im się powiodło. Na pewno wpadnę.

  • Kuba

    Powodzenia 🙂 lokal wygląda pięknie 🙂

  • Igor

    Może kiedyś doczekamy czasów że będzie można napić się piwa kulturalnie tak jak w zachodniej Europie

    • Alonzo

      Pytanie co uważasz za pojęcie jak w Europie zachodniej, bo w ostatnich latach to pojęcie trochę zmieniło znaczenie. Owszem w małych miejsowościach jest bardzo spokojnie i można sobie spokojnie wypić piwo na ławce czy w parku.Ale czy np. napicie się piwa jest już takie kulturalne np. w Belinie pośród tłumów nachlanych imprezowiczów, wszechobecnych bezdomnych, włóćzegów czy po prostu meneli jest czymś przyjemnym i kulturalnym to nie jestem już taki pewny. No i trzeba dodać jeszcze, że parki, place bywają tu bardzo zaśmiecone.

      Chyba najlepszym punktem odniesienia w piciu piwa są Czechy gdzie faktycznie można to zrobić chyba gdzie się chce (a przynajmniej tak robią ludzie), piwo w sklepach Czesi kupują na skrzynki, a samo piwo ma 3-4% i można spokojnie je pić bez kiwania głową 🙂

      • GlosGlos

        Akurat Świdnica do spokojnych nie należy, zwłaszcza ten region…
        Mimo iż mamy na dworcu strażników miejskich, to stale jest problem z bezdomnymi, jakimiś pijusami, zaczepkami, biją się, bywają szarpaniny ze strażnikami…
        Na samym dworcu jak wchodzisz, jest czuć nieprzyjemne zapachy, obsrane, oszczane toalety w nich śpią albo myją się na goło bezdomni…

        • Jaro

          A mnie się wydaje, że strażników mamy i powinniśmy mieć na terenie miasta Świdnica. W budynku dworca to chyba jest tylko dyżurny, który przyjmuje zgłoszenia od mieszkańców i operatorzy monitoringu. Widziałem także, jak wezwani na dworzec strażnicy nie szarpią się z menelami, a fachowo ich obezwładniają. Dworca to powinni, jak w innych miastach, pilnować ochroniarze.

    • SonicBoom

      U nas niestety zakaz i kary dotyczą kulturalnych ludzi. Patologia i tak pije gdzie chce i maja gdzieś mandaty. Nawet jak zostaną ukarani to nie płaca, a egzekucji nie ma z czego zrobić.

    • bibi

      Na dworcu? – zapomnij

  • James Clooney

    Świetny klimat! powodzenia 🙂

  • Maciej Miłosz

    Pozostaje mieć nadzieję, że kawiarnia poradzi sobie mimo tego durnego zakazu a w przyszłości durny zakaz zostanie zdjęty i dorosły człowiek zostanie potraktowany z rozumem i godnością, przez co rozumiem umożliwienie spożywania co mu się podoba.