Strona główna Wydarzenia Świdnica Nieodśnieżone miejsca w strefie płatnego parkowania. Kierowcy sami sobie winni?

Nieodśnieżone miejsca w strefie płatnego parkowania. Kierowcy sami sobie winni?

6

Urząd Miejski odpowiada na zarzuty kierowców krytykujących brak odśnieżania miejsc postojowych znajdujących się w strefie płatnego parkowania. Rzecznik świdnickiego magistratu wyjaśnia, że przyjęta technologia zimowego utrzymania nie pozwala na usuwanie śniegu i oblodzenia w sytuacji, gdy na poszczególnych miejscach są zaparkowane samochody.

Po ostatnich opadach śniegu zmotoryzowani świdniczanie zwracali uwagę nie tylko na problemy z oczyszczaniem bocznych ulic, ale także na brak zimowego utrzymania płatnych miejsc parkingowych. Taka sytuacja wystąpiła chociażby na parkingu przy ulicy Spółdzielczej. – Nie da się wyjechać, na pieszo można się poślizgnąć i coś sobie złamać. Hałdy lodu, ślizgawka i paraliż, przez które spóźniłem się do pracy. Podobne sytuacje mają miejsce przy każdych opadach śniegu, każdej zimy. Panowie ze Straży Miejskiej sprawdzający bilety parkingowe albo nie widzą, albo nie chcą widzieć problemu. Jednocześnie daje się ludziom mandaty za nieodśnieżone chodniki, tłumacząc, że to ich, a na własnym podwórku nie można zrobić porządku – mówił jeden z kierowców.

Do tych uwag odniósł się teraz świdnicki magistrat. – Przyjęta technologia zimowego utrzymania dróg, chodników, ciągów komunikacyjnych i innych terenów miejskich nie pozwala na odśnieżanie oraz usuwanie śliskości na miejscach parkingowych w przypadku, gdy są one zajmowane przez samochody. Taka sytuacja dotyczy zarówno parkingu przy ul. Spółdzielczej, jak i innych miejsc wyznaczonych do parkowania w strefie płatnego parkowania, gdzie miejsca parkingowe są stale zajęte – wyjaśnia Magdalena Dzwonkowska z Urzędu Miejskiego.

Rzecznik magistratu informuje zarazem, że zimowe utrzymanie dróg gminnych, ciągów pieszych, alejek i schodów oraz przystanków komunikacyjnych na terenie miasta Świdnica w sezonie 2018/2019 powierzono Farmie Miejskiej. – W ramach „akcji zima” na terenach miejskich do dyspozycji pozostaje flota 11 pojazdów, w tym 4 pługopiaskarki wyposażone w pługi średnie oraz ciągniki i mikrociągniki wyposażone w pługi lekkie i rozsypywarki materiałów uszorstniających, a także ładowarki i urządzenie do wytwarzania roztworu soli – wylicza Dzwonkowska.

Brak odśnieżenia, śliskość lub inne utrudnienia można zgłaszać do:

  • Urząd Miejski w Świdnicy, Wydział Dróg i Infrastruktury Miejskiej, ul. Armii Krajowej 48, 58-100 Świdnica, tel. 74/856 28 96,
  • „FARMA MIEJSKA”, ul. Śląska 11, 58-100 Świdnica, tel. 74/851 39 88.

/mn/

  • henryk

    Wywody pani Dzwonkowskiej o przyjętej technologii mają się nijak do obowiązku odśnieżania miejsc parkingowych oraz pobierania opłat tylko w miejscach wyznaczonych.Jeśli przyjęta technologia nie sprawdza się, to należy ją zmienić na ręczne odśnieżanie,aby oznakowanie poziome było widoczne.Natomiast aby być w zgodzie z obowiązującymi przepisami prawa to nie należy pobierać opłat za postój .na miejscach zaśnieżonych.Od wielu lat czytam te brednie tej pani i nie mogę się nadziwić z kąt czerpie taką wiedzę i pomysły.Czytaliśmy już o braku możliwości wymalowania miejsc postojowych z powodu braku zgody konserwatora zabytków,pomimo iż nie istnieją takie procedury.Czytaliśmy również że obowiązek malowania jest tylko w strefach płatnego parkowania na drogach powiatowych i wojewódzkich,gdy ustawa jasno mówi o prawie organu gminy do ustanowienia takich stref.Nie wiem jak rada gminy mogłaby wyznaczyć SPP na drodze powiatowej,czy wojewódzkiej,będącymi pod innym zarządem.Należy postawić sprawę jasno,że skoro miasto nie potrafi zapewnić właściwych warunków do działania SPP to należy ją zlikwidować.Nie będzie wtedy potrzeby malowania znaków poziomych oraz zwiększy się ilość miejsc postojowych a co najważniejsze, skończy się łupienie mieszkańców centrum miasta za bezprawne abonamenty,oraz innych użytkowników dróg na opłaty za postój,również pobierane bezprawnie.

  • Nie usuwajcie konta!

    Ja może podpowiem Urzędowi Miasta. Skoro maszyny nie mogą odśnieżyć wokół zaparkowanych aut, to bierze się kilkudziesięciu zdrowych i silnych panów, utrzymanków Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, kupuje się im łopaty po 16,- sztuka i niech zapracują na swoje utrzymanie. Dziękuję, czy wystawić fakturę za doradztwo?

  • Piotrek 58-100

    Tylu bzdur w jednym ciągu jeszcze nie słyszałem. Jak się nie da to trzeba sobie robotę zmienić 🙂
    Czy S. M. nie może wypisać paru mandatów?

  • Perun

    Pani Dzwonkowska: wymówkę i dziurę w … miejscu, gdzie plecy tracą szlachetną nazwę ma każdy. Czy odcinek chodnika przy skwerku nazywanym przez miejscowych “Krzyżykami” też z jakiegoś powodu był niemożliwy do odśnieżenia? Jeżeli tak ma się kształtować współpraca na linii mieszkańcy – Urząd Miasta, że wasza aktywność ograniczy się do szukania absurdalnych usprawiedliwień, to hasta la vista!

  • Grzesiek

    Ja bym zagonił tych nierobów z Brata Alberta…

  • Swidniczanin

    Niech nie opowiadają głupot, bo jak się sami przyznają, mają czym to zrobić, sprzętu do wyboru i koloru. Przed 14:00 nie ma tam nie wiadomo ile samochodów i wspomniany mikrociągnik z pługiem może wjechać i pozgarniać. A skoro za parking się to płaci, można (a nawet należy) wymagać.