Strona główna Sport Piłka ręczna Derbowy pojedynek dla ŚKPR-u

Derbowy pojedynek dla ŚKPR-u

0

Trzy mecze o punkty rozegrały w minionym tygodniu młodzieżowe zespoły ŚKPR-u Świdnica. W tym zdecydowanie najbardziej prestiżowym – derbach Świdnicy w Dolnośląskiej Lidze Młodzików, młode Szare Wilki pewnie pokonały APR.

Dla zespołu trenera Wiesława Iwanio niedzielne (7 października) spotkanie z APR-em było drugim ligowym występem w tym sezonie. W rozegranej w czwartek pierwszej kolejce ŚKPR nie sprostał na własnym parkiecie Zagłębiu Lubin. Goście zwyciężyli 32:28 (15:14). Mecz miał bardzo interesujący przebieg. Świdniczanie rozpoczęli od mocnego uderzenia i prowadzenia 9:4 w 10. minucie. Z czasem jednak do głosu zaczęli dochodzić goście. Do przerwy było 15:14 dla Zagłębia. Trzy minuty po zmianie stron na tablicy wyników pojawił się stan 16:16. Jak się później okazało był to ostatni remis w tym meczu. Zagłębie odskoczyło na kilka goli i dowiozło trzy punkty do końcowej syreny.

Derbowe spotkanie z APR-em Świdnica dostarczyło spodziewanych emocji. Momentami były one może nawet za duże. Dobrze, że nad wszystkim czuwała para arbitrów, która nie szczędziła dwuminutowych kar. Aż dziewięć otrzymali gracze ŚKPR-u. APR raptem dwie, ale była w tym bezpośrednia czerwona kartka już w dziewiątej minucie gry… – Po przegranej z Zagłębiem mój zespół bardzo chciał się zrehabilitować. Zwyciężyliśmy pewnie, ale niepotrzebnie górę wzięły emocje i rozwiązania siłowe, przez co sami sobie skomplikowaliśmy życie. Nasze zwycięstwo nie było zagrożone nawet przez moment, ale oczekuję od zespołu dużo lepszej gry. Wierzę, że, gdy tylko będziemy w pełnym składzie, z graczy zejdą emocje pokażemy w pełni swoje możliwości – mówił po meczu trener Iwanio.

Rywale tylko raz wyszli na prowadzenie (1:0), a ostatni remis (3:3) notowano w szóstej minucie. Najwyższą przewagę Szare Wilczki uzyskały w 18. minucie (13:6) i już do końca kontrolowały sytuację. Przez całą drugą połowę gospodarze posiadali od dwóch do sześciu trafień zapasu. Podobnie, jak w środowym meczu z Zagłębiem najwięcej goli dla ŚKPR-u zanotował Hubert Barcik. Widać było większe doświadczenie i przewagę w warunkach fizycznych wynikającą ze starszego wieku. Przeciwnik walczył jednak dzielnie, a utrzymywanie przyzwoitych rozmiarów porażki ułatwiała częsta gra w przewadze.

ŚKPR Świdnica – Zagłębie Lubin 28:32 (14:15)

ŚKPR: Klimczak – Barcik 12, Majczak 6, Szymanowski 4, Przedpełski 3, Kaczor 2, Kuyprin 1, Supran, Gielgier.

ŚKPR Świdnica – APR Świdnica 35:30 (17:12)

ŚKPR: Klimczak – Barcik 11, Majczak 9, Przedpełski 5, Szymanowski 4, Kaczor 3, Supran 2, Kuprin 1, Rosłoń, Nóżka, Gielgier, Westerlich.

 

Pierwszy zespół juniorów tym razem miał wolne, grała za to „dwójka”. Drużyna trenera Patryka Dębowczyka podjęła na własnym terenie Moto-Jelcza Oława. Goście wzmocnieni aż szóstką zawodników z Ukrainy (łącznie zdobyli aż 29 goli dla swojego zespołu!) okazali się zbyt trudnym rywalem. Moto-Jelcz wygrał 38:28 (15:15). Szare Wilki dość długo potrafiły postawić się gościom – praktycznie przez całą pierwszą połowę prowadząc różnicą 1-2 goli. Kluczowy dla losów spotkania okazał się początek drugiej połowy. W 41. minucie Moto-Jelcz odskoczył na cztery trafienia i zaczął powiększać swoją przewagę.

ŚKPR II Świdnica – Moto-Jelcz Oława 28:38 (15:15)

ŚKPR II: Zerka, Mirga – Pęczar 7, Bal 6, Hliwa 4, Kryśpiak 4, K. Stadnik 3, Mleko 2, Bober 2, Fiłonowicz, Kamiński, Pietraszek, Łach.