Strona główna 0_Slider Mimo chemioterapii nie straciła włosów. Paxman zadziałał

Mimo chemioterapii nie straciła włosów. Paxman zadziałał

1

– Już cztery razy traciłam włosy, może za piątym uda się je uratować – mówiła 14 czerwca Jadwiga Mleczko. Wałbrzyszanka była pierwszą pacjentką oddziału onkologii klinicznej w Świdnicy, której podczas terapii założono specjalny hełm chłodzący skórę głowy. – To działa – cieszy się chora i tryska optymizmem.

O zakupie hełmu lekarze z oddziału onkologii mówili już przed rokiem podczas spotkania Świdnickich Amazonek. Padły deklaracje, później została podjęta próba zbiórki funduszy, jednak ostatecznie do akcji wkroczyła dyrekcja szpitala. Za 130 tysięcy złotych z budżetu placówki urządzenie zostało kupione kilka tygodni temu. 14 czerwca 2018 roku Paxman miał swój debiut, a pierwszą pacjentką jest bardzo doświadczona przez nowotwór Jadwiga Mleczko z Wałbrzycha. Choroba nawraca u wałbrzyszanki od 14 lat, a szczególnie daje się we znaki od 2014 roku. Po każdej chemii pani Jadwiga traciła włosy. – Radziłam sobie, nosiłam peruki. To jednak za każdym razem jest trudne doświadczenie. Może teraz będzie inaczej – mówiła z nadzieją.

Cierpliwie zniosła niedogodności, dojmujące uczucie zimna w pierwszych kilkunastu minutach i ból głowy. Dzisiaj jest pewna, że warto dodatkowo pocierpieć. Jest jeszcze w trakcie cyklu, ale po kolejnych podaniach chemii włosy nie wypadły. Pani Jadwiga wygląda świetnie i świetnie się czuje. – Włosy sporo mi podrosły, byłam u fryzjera – opowiada z uśmiechem. Nie widać, jak ciężkie chwile przechodzi wałbrzyszanka. Cieszy się każdym dniem i chętnie wybiera się na wspólne wyprawy z przyjaciółką.

Świdnicki szpital Latawiec należy do grona zaledwie 14 placówek medycznych  w Polsce, w którym jest urządzenie Paxman.

asz
Zdjęcie Dariusz Nowaczyński