Strona główna 0_Slider Miejski biuletyn w krzakach. Po naszej publikacji sprawca zatrzymany

Miejski biuletyn w krzakach. Po naszej publikacji sprawca zatrzymany

7

Kilkaset numerów z co najmniej trzech wydań miejskiego biuletynu informacyjnego, wydawanego przez Miejską Bibliotekę Publiczną przy udziale pieniędzy podatników, zaśmiecało Strzelnicę. Po naszej publikacji strażnicy postarali się i złapali sprawcę.

O sprawie redakcję Swidnica24.pl poinformował zbulwersowany czytelnik. Zaśmiecanie dzikiego parku na obrzeżach Osiedla Młodych nie było sprawą ostatnich dni. Egzemplarze biuletynu, za kolportaż którego z budżetu miasta co dwa tygodnie wypłacane jest ponad 3 tysiące złotych, były wyrzucane już od marca. Tymczasem strażnicy miejscy chwalą się sukcesem po – według podanej na stronie internetowej jednostki – trwającej kilka tygodni akcji. Zaskakujące jest to, że sukces udało się odnieść dzień po publikacji na stronie Swidnica24.pl.

Jak informuje autor notatki o pseudonimie J.B., “Od kilku tygodni strażnicy miejscy prowadzili czynności związane z zaśmiecaniem Strzelnicy gazetami (…). Obserwując ilość porzucanej prasy, od kilkunastu do kilkudziesięciu sztuk w tygodniu i sposobu pozbywania się czasopism, strażnik prowadzący sprawę nie zgłaszał potrzeby uprzątnięcia terenu, aby nie odstraszyć sprawcy takiego postępowania. W trakcie prowadzenia czynności wyjaśniających funkcjonariusz wezwał odpowiedzialnych za kolportaż dwóch mężczyzn i uzgodnił sposób współpracy. Panowie wskazali osoby bezpośrednio rozprowadzające periodyk na terenie miasta. Były one w zainteresowaniu strażników, i jak się okazało, w dniu 15 czerwca w godzinach porannych jeden z mężczyzn został ujęty na porzucaniu gazet. Mężczyzna przyznał się do tego czynu. Względem mężczyzny będzie prowadzone postępowanie zgodnie z KPOW. W dniu 15 czerwca 2018 r. Strzelnica została posprzątana przez sprawcę z wszystkich porzuconych gazet. Część z nich była przysypana ziemią, ale także one zostały uprzątnięte.”

Zdjęcie ze strony Straży Miejskiej w Świdnicy

Wygląda na to, że sprawca przez dwa tygodnie przechowywał numer z wydania 8 czerwca aż do 15 czerwca po to, żeby akurat tydzień po kolportażu pozbyć się gazet. Otwarte pozostaje pytanie, dlaczego to zrobił? Nie było chętnych na rozdawane za darmo wydawnictwo?

O sprawie wyrzucania gazet szeroko pisaliśmy  w artykule “Setki egzemplarzy miejskiej gazety zaśmiecają Strzelnicę.”

Agnieszka Szymkiewicz
szymkiewicz@swidnica24.pl