Strona główna 0_Slider 37 tysięcy na skwer wstydu

37 tysięcy na skwer wstydu

11

Z jednej strony pięknie odnowione kamienice, z drugiej strony zapuszczony i zapomniany skwer, służący okolicznym czworonogom za toaletę, a miłośnikom alkoholu za miejsce spożycia trunków. Po latach bezruchu teren u zbiegu ulic Grodzkiej i Konopnickiej czeka odmiana. Nie należy jednak oczekiwać rewolucyjnych zmian.

Każdego dnia przechodzą obok lub przez niego setki świdniczan. Skwer znajduje się tuż obok przedszkola, gmachu prokuratury i zabytkowego budynku przychodni, tędy też prowadzi jedna z głównych dróg w kierunku świdnickiego Rynku. Stan tego terenu pozostawia jednak wiele do życzenia. Przebiegająca przez jego środek ścieżka zmienia się w błotnistą przeszkodę po każdym deszczu, zieleń nie zawładnęła nim tylko z uwagi na jej okresowe przycinanie, a sytuacji wcale nie polepsza wygląd ściany budynku sąsiadującego ze skwerem.

Co więcej, zapuszczony plac coraz bardziej kontrastuje ze  zmieniającą się okolicą: remontowanymi kamienicami przy Grodzkiej, czy też przykuwającymi uwagę zieleńcami wzdłuż ulicy Komunardów. Degradacja tego terenu wydaje się jeszcze większa, gdy spojrzy się w przeszłość. Do 1936 roku stała w tym miejscu okazała kamienica, stanowiąca handlową wizytówkę miasta. Mieścił się w niej dom wysyłkowy handlujący odzieżą męską i damską, sklep tekstylny, a także skład towarowy firmy “F. Sölter & Starke”.

Widok z ulicy Komunardów w kierunku Rynku. Po lewej stronie budynek firmy Sölter & Starke, w miejscu którego znajduje się obecnie skwer (około 1910 roku, fot. n/n, kolekcja Muzeum Dawnego Kupiectwa w Świdnicy, zasoby Świdnickiego Archiwum Cyfrowego – www.mojemiasto.swidnica.pl)

Dopiero w czasach współczesnych terenem u zbiegu Grodzkiej i Konopnickiej zainteresował się jeden ze świdnickich deweloperów, który nabył działkę z myślą o budownictwie mieszkaniowym. Plany te nie doczekały się realizacji, w związku z czym w 2015 roku miejscy urzędnicy rozpoczęli rozmowy w sprawie zagospodarowania skweru. Szacowano, że prace będą mogły ruszyć w 2017 roku. W budżecie miasta zarezerwowano nawet stosowną kwotę. Przedłużające się formalności związane z uzyskaniem zgody konserwatora zabytków wpłynęły na przesunięcie prac na rok 2018.

Jakich zmian na skwerze można się spodziewać? Pierwszą z nich stanowi zrealizowana już likwidacja kiosku, który w ostatnim czasie popadał w coraz większą ruinę. Dalsza rewitalizacja terenu obejmie najpewniej nasadzenia zieleni, a także montaż nowych ławek i koszy na śmieci. W przeszłości mówiło się też o utwardzeniu istniejącej ścieżki dla pieszych oraz ustawieniu dodatkowego oświetlenia, jednak nie wiadomo, czy i kiedy te elementy zostaną zrealizowane. Czekamy na przedstawienie szczegółowych planów przez świdnicki magistrat.

Realizację zadania o nazwie “zagospodarowanie terenu zielonego pomiędzy ul. Grodzką, a ul. Marii Konopnickiej na teren rekreacyjny” powierzono Przedsiębiorstwu Wielobranżowemu “Stańczyk” ze Świebodzic. Koszt prac to blisko 37 tys. złotych.

Michał Nadolski
nadolski@swidnica24.pl