Strona główna Bez kategorii Piękniejszy świat Beaty: Przepis na łosia

Piękniejszy świat Beaty: Przepis na łosia

0

Odkąd Perfect zaśpiewał: Sto gorących słów, gdy na dworze mróz W niewyspaną noc jeden koc”, zaczęłam się zastanawiać, czy poezja z kiepskim tanim rymem wciąż jeszcze jest poezją. Czy może lepiej czasem zupełnie bez rymu, zamiast garści marnych i miernych, jak powyżej? Stąd też wzięła się moja wieloletnia fascynacja wierszami Dariusza Basińskiego i jemu podobnych. A rym, jeśli doceniałam go jeszcze kiedyś, to co najwyżej u Poniedzielskiego.

Z5

I tak było do czasu, aż w radiowej trójce usłyszałam teks piosenki Przyjaciół Karpia, a w niej słodko naiwnie brzmiące: “biegnie biegnie łoś, ma przypięte coś…”

Utonęłam w zachwycie na bezpretensjonalnością tego rymu, ale też nad samym łosiem, który wdzięcznym jest tematem dla zdobienia przedmiotów w czasie przedświątecznym, a i szerzej – w okresie zimowym.

 Mój przepis na łosia:

Z1

1) wzór łosia rozrysowuję na papierze, ćwiartuję łosia na kawałki (osobno głowę, rogi i tułów) i formy przerysowuję na tkaninę. Wszystkie elementy wycinam po narysowanym konturze i przypinam szpilkami do tkaniny, z której ma powstać poszewka,

 Z2

2) gęstym zygzakiem, nicią w kontrastowym kolorze przyszywam łosia do poszewki, męcząc się przy tym okropnie, tracąc resztki cierpliwości i jednocześnie ćwicząc języki obce (zwłaszcza te martwe), bo moja maszyna nie ma regulacji nacisku stopki,

 Z3

3) ręcznie haftuję niektóre elementy – oczy i minę łosia, trawę pod kopytami,

 Z4

4) przyszywam spód poszewki, wykańczam solidnie wszystkie krawędzie, odwracam na prawą stronę i prasuję.

Gotowe!

Beata Norbert

Po piękne drobiazgi zapraszamy do sklepu Beaty Norbert:  www.zapachydoszafy.na.allegro.pl