Brakuje sprzętu dla strażaków?

    31

    Byli na miejscu błyskawicznie, zabezpieczyli teren, zatrzymali ruch, rozpoznali sytuację. Strażacy z OSP Stanowice zdołali nie tylko sprawnie odpowiedzieć na alarm, ale i profesjonalnie zachować się na miejscu wypadku, do którego doszło wczoraj wieczorem na trasie między Strzegomiem a Świdnicą. Gdyby jednak mieli uwolnić ofiarę z samochodu, byliby bezradni. Ta włączona do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego jednostka nie ma sprzętu hydraulicznego do wypadków drogowych. Jakie jest wyposażenie ochotników w powiecie? Bo przecież  nie zawsze sprawność i chęć niesienia pomocy wystarczą.

    – Dzięki pomocy samorządów, Komendy Głównej PSP i Zarządu Krajowego OSP, a także wsparciu darczyńców, sytuacja z roku na rok się poprawia, jednak trzeba pamiętać, że chodzi o naprawdę duże pieniądze – tłumaczy Tomasz Szuszwalak, komendant powiatowy PSP w Świdnicy. – Optymalny zestaw do pomocy w razie wypadków (m.in. z nożycami hydraulicznymi do cięcia blach, przyp. Red.) to koszt około 100 tysięcy złotych. W tej chwili w taki sprzęt wyposażona jest w każdej gminie przynajmniej jedna jednostka OSP .

    W Stanowicach strażacy kilkanaście lat temu zestaw do wypadków dostali w darze od kolegów z niemieckiego Biberach. Niestety, nie nadaje się już do użytku, a jego naprawa byłaby zbyt kosztowna i nieefektywna.  – Sprawa była już poruszana w ubiegłym roku, zarówno przy okazji wyborów samorządowych, jak i wyborów sołtysa – przyznaje Zbigniew Suchta, burmistrz Strzegomia. – Niedawno nasza gmina poniosła spory wydatek, kupując na potrzeby tej jednostki nowoczesny samochód gaśniczy za 700 tysięcy złotych. Zakup dodatkowego sprzętu nie był zapisany w tegorocznym budżecie, ale jest już pewne, że do końca roku pieniądze się znajdą. Już mamy 32 tysiące złotych z Komendy Wojewódzkiej PSP, czekamy na deklarację zarządu krajowego OSP o dotacji i brakującą kwotę dołożymy. Gmina zdaje sobie sprawę ze znaczenia OSP, staramy się wspierać każdą jednostkę, a dowodem jest to, że udało się pozyskać dotychczas 6 wozów bojowych z pełnym wyposażeniem.

    – Oczywiście Stanowice położone są w newralgicznym punkcie, blisko drogi, na której bardzo często dochodzi do poważnych wypadków – przyznaje komendant Szuszwalak. – Jednak mamy tak rozłożone siły, że w to miejsce inne jednostki OSP i zawodowi strażacy dojadą w każdej sytuacji w czasie nie dłuższym niż 15 minut. Ze Świebodzic czy Strzegomia to zresztą zaledwie kilka minut.

    Na terenie powiatu świdnickiego działają 53 jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej. 15 z nich jest włączonych do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego.

    asz