Powiat się wyprzedaje

    3

    Jak od dawna zapowiadał starosta świdnicki, rusza wyprzedaż majątku powiatu. Wątpliwości nie budzi decyzja zarządu o ogłoszeniu II już przetargu na działki przy ulicach Stawki-Lipowa (tereny porozbiórkowe po barakach szpitalnych), dawnej siedziby pogotowia, jak i budynku przy ulicy Jagiellońskiej (Zespołu Szkół Specjalnych; placówka przenosi do nowo budowanego obiektu przy ul. Parkowej. Pod młotek idzie jednak również Dom Nauczyciela przy alei Niepodległości. I tu jest problem. Co dalej z mieszczącą się tu od lat filia Dolnośląskiej Biblioteki Pedagogicznej i nauczycielskimi związkami zawodowymi?

    Wartość Domu Nauczyciela wraz z gruntem została oszacowana 1.396.000 złotych. Terminu przetargu jeszcze nie ma, jednak klamka zapadła. – Dostaliśmy jak obuchem w głowę – żali się Jolanta Kornel, szefowa świdnickiej nauczycielskiej „Solidarności”. – W rozmowie telefonicznej zostaliśmy poinformowani o ostatecznym zamiarze sprzedaży. Dokąd się przenieść? Żadnej propozycji nie ma, może to będzie któraś ze szkół, ale nic nie wiemy. W identycznej sytuacji jest ZNP. W przypadku związków zamiana nawet na znacznie mniejsze i mniej korzystnie położone lokale nie będzie tak trudna jak w przypadku biblioteki.  Jej zbiory liczą ponad 33 tysiące woluminów. Rocznie korzysta z nich ponad 2000 osób z całego powiatu, stałą pracę ma tu 5 osób. – Likwidacja raczej nie wchodzi w grę – ostrożnie deklaruje Lucyna Kurowska – Trudzik, dyrektora Dolnośląskiej Biblioteki Pedagogicznej we Wrocławiu. – Decyzja, co dalej, zależy jednak od samorządu województwa. O problemie został poinformowany Wydział Oświaty Urzędu Marszałkowskiego, jednak na razie żadnych kroków nie podjęto. Nie wiadomo więc, gdzie ewentualnie można by bibliotekę przenieść. Będę ponaglała, by nie znaleźć się w krańcowo trudnej sytuacji.

    O planach sprzedaży Domu Nauczyciela mówiło się już od roku. Najemcy próbowali nawet protestować, ale skończyło się na pismach do starostwa. Teraz żadne akcje nie są planowane. – I tak nic by nie pomogły – rozkłada ręce Jolanta Kornel. Zarówno Jan Musiej z ZNP, jak i Jolanta Kornel liczą na efekty po spotkaniu, na które zaprosiła związki Sabina Cebula, członek zarządu powiatu.

    Na wszystkich obiektach i działkach powiat teoretycznie może zarobić ponad 4 miliony 400 tysięcy złotych. To na razie tylko teoria, bo jak pokazują pierwsze przetargi, chętni nie ustawiają się w kolejce. Taka kwota podreperowałaby budżet. Niestety, nawet jeśli uda się znaleźć kupców i uzyskać cenę wywoławczą, nie da się w całości załatać dziury po cięciach. Budżet oświaty powiatowej na ten rok został okrojony o 5 milionów złotych.

    Przetargi na nieruchomości przy ul. Stawki-Lipowej i budynku przy ul. Jagiellońskiej wyznaczono na 22 marca 2011 roku.

    asz

    [photospace]