Na co pójdą miejskie pieniądze w 2018 roku?

Na co pójdą miejskie pieniądze w 2018 roku?

3
PODZIEL SIĘ

Kolejny, rekordowy budżet Świdnicy przyjęty. Rada Miejska większością 15 głosów, przy 6 przeciw i jednym wstrzymującym się zadecydowała o planach finansowych na 2018 rok. Dochody mają przekroczyć 252 miliony złotych, wydatki 270 milionów, a dziura budżetowa, na którą władze miasta zaciągną kredyty, sięgnie prawie 19 milionów złotych.

Budżet przygotowany pod kierownictwem prezydent Beaty Moskal-Słaniewskiej pochwaliły kluby radnych Sojuszu Lewicy Demokratycznej (czyt. stanowisko) oraz Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego (czyt. stanowisko). Zastrzeżenia, ale i pochwały zawierało stanowisko radnych Świdnickiego Forum Rozwoju (czyt. stanowisko), Wspólnota Samorządowa (czyt. stanowisko) skupiła się na krytyce, zwłaszcza niskiego wykorzystania możliwości sięgnięcia po środki unijne. Prezydent przekonywała w swoim wystąpieniu, ze to budżet rozwojowy i zrównoważony, a finanse miasta są bezpieczne. Podkreślała, że Świdnica ma spory zapas, jeśli chodzi o wskaźniki zadłużenia (mimo to, władze miasta największą z inwestycji – modernizacje letniego basenu – przekazało Świdnickiemu Przedsiębiorstwu Wodociągów i Kanalizacji, przyp. red.). Zadłużenie Beata Moskal-Słaniewska tłumaczyła inwestycjami z udziałem środków zewnętrznych, m.in. unijnych. W 2018 roku inwestycje pochłoną 69 milionów złotych, przy czym 12,6 miliona stanowią programy realizowane ze środków unijnych.

Największą inwestycją będzie dokończenie modernizacji Parku Centralnego. W planach są także duże zadania drogowe, m.in. przesunięty z tego roku remont części ul. Wałbrzyskiej, remont Alei Niepodległości, I etap rozbudowy ulicy Kraszowickiej oraz przebudowa skrzyżowania Kliczkowskiej i Kopernika. Na 2018 przesunięto rewitalizację śródmiejskich podwórek. W planach jest także adaptacja budynków na mieszkania oraz modernizacja miejskiego żłobka.

Tradycyjnie najwięcej środków pochłonie utrzymanie szkół i miejskich jednostek. Na promocję miasto w 2018 roku wyda 2,68 miliona złotych.

/asz/
Zdjęcie Artur Ciachowski

  • henryk

    Ile czasu miasto może funkcjonować na kredytach, dla chwały byłej i obecnej władzy?Te zadłużenia będą spłacać nasze dzieci i wnuki.Czy w gospodarstwach domowych też zaciągamy kredyty na 50 proc.dochodu?

    • Politolog z Katowic

      BMS idzie Va Banque, dla swojej chwały i stanowiska zaprosi nawet Taylor Swift, Rihanne, Adele czy Selene Gomez z Justinem Bieberem do naszego miasta, ona oczywiście za to nie zapłaci. Trump niedawno nazwał Kim Dzong Una „człowiekiem rakietą”, prezydentka jest „człowiekiem katastrofy finansowej”.

  • JAcenty

    Miasto za dużo wyda na obsługę zadłużenia. Nie skorzystano z możliwości zrównoważenia budżetu, szkoda. Jak tak dalej pójdzie to dołączymy do lidera aglomeracji czyli Wałbrzycha, który już zaciąga kredyty na spłatę kredytów.