Kara za martwe drzewa przy katedrze jak gorący kartofel

Kara za martwe drzewa przy katedrze jak gorący kartofel

13
PODZIEL SIĘ

Wojewódzki konserwator zabytków nie zajmie się sprawą drzew przy świdnickiej katedrze, które obumarły po źle przeprowadzonej korekcji. Akta wróciły do prezydenta Świdnicy. Sprawa kary dla parafii ciągnie się już od 3 lat.

Oburzenie świdniczan wywołał sposób przeprowadzonych na zlecenie parafii pw. świętych Stanisława i Wacława cięć korekcyjnych drzew, rosnących w tzw. ogrodach katedry. W 2014 roku kilkudziesięcioletnie drzewa przy katedrze w Świdnicy zostały ogłowione – czyli doszczętnie pozbawione konarów i gałęzi . Zabieg został wykonany bezprawnie. Zabiegi pielęgnacyjne mogą być, zgodnie z ustawą, prowadzone pod kilkoma warunkami. Ustawodawca przewidział kształtowanie koron drzew, których wiek nie przekracza 10 lat, zatem nie dotyczy to drzew starszych. Starsze drzewa można przycinać tylko wtedy, gdy mają obumarłe gałęzie, wchodzą w kolizję z budynkami lub urządzeniami technicznymi albo ich korony wymagają stałego kształtowania. W przypadku drzew przy świdnickiej katedrze o żadnej z tych okoliczności nie ma mowy.

Dwa drzewa całkowicie obumarły. W sierpniu 2015 roku prezydent Świdnicy nałożył na parafię 200 tysięcy złotych kary. Parafia odwołała się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Wałbrzychu, które przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia. 29 sierpnia 2016 roku weszło w życie nowe Rozporządzenie Ministra Środowiska w sprawie opłat za usunięcie drzew i krzewów (Dz.U. 2016 poz.1354), na podstawie którego naliczone zostały kary dla parafii katedralnej w Świdnicy za źle przycięte drzewa. Po decyzji SKO ponownie wszczęto postępowanie administracyjne w tej sprawie i wydano decyzję nakładającą  na parafię karę w wysokości 36 tys. zł. Był styczeń 2017 roku.

Jak informuje portal Swidnica24.pl Magdalena Dzwonkowska, rzeczniczka Urzędu Miejskiego w Świdnicy, od decyzji nakładającej karę w wysokości 36695,18 zł parafia złożyła odwołanie. Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło decyzję pierwszej instancji stwierdzając, że „ustalenie zachowania przez drzewo żywotności przekracza zakres wiadomości i doświadczenia życiowego i nie jest możliwe bez posiadania wiadomości specjalnych w dziedzinie dendrologii” i w związku z tym organ winien zasięgnąć opinii biegłego. Uzyskaliśmy więc stosowną opinię i wydana została kolejna decyzja z naliczeniem kary. Kara ta wyniosła 20280 zł, ponieważ ponownie w międzyczasie nastąpiła zmiana przepisów (Minister Środowiska rozporządzeniem wprowadził stawki opłat za usunięcie drzew). Od n/decyzji strona złożyła kolejne odwołanie. Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło ponownie decyzję pierwszej instancji polecając ustalenie, czy działka nr 2353/2, na której rosną drzewa, nie jest aby wpisana do rejestru zabytków. Ponownie rozpatrując sprawę organ I instancji stwierdził, że w momencie wszczęcia przedmiotowego postępowania w 2014 roku, działka na której rosną drzewa nie była wpisana do rejestru zabytków. Sytuacja zmieniła się w 2017 r. gdy rozporządzeniem Prezydenta RP uznano za pomnik historii obszar obejmujący m.in. działką nr 2353/2, obręb Śródmieście w Świdnicy. W związku z powyższym organem właściwym do kontynuowania postępowania dot. wymierzenia kary za zniszczenie drzew stał się wojewódzki konserwator zabytków. Całość akt przekazano więc do Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków we Wrocławiu Delegatury w Wałbrzychu.

Prezydent Świdnicy Beata Moskal-Słaniewska będzie musiała znów zająć się sprawą kary dla parafii. Jak informuje Przemysław Sałatowski z wałbrzyskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków we Wrocławiu Delegatury w Wałbrzychu, wpisanie katedry na listę Pomników Historii niczego nie zmienia w kwestii odpowiedzialności za wymierzenie kary. Katedra wraz z terenem przyległym została wpisana do rejestru zabytków w 1950 roku i od tego momentu parafia w razie zamiaru wycięcia drzew musi uzyskać zgodę konserwatora, natomiast nie potrzebuje jej, gdy konieczne jest wyłącznie przeprowadzenie korekcji. Przemysław Sałatowski podaje, że w przypadku obumarcia drzew organem odpowiedzialnym za wymierzenie kary w tym przypadku jest prezydent Świdnicy, a podstawę prawną stanowi at 88, ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie przyrody. Akta zostały zwrócone do Urzędu Miejskiego w Świdnicy.

Martwe pnie po okaleczonych drzewach są już niemal zupełnie pozbawione kory. Z cała pewnością nie stanowią ozdoby jednej z najpiękniejszych budowli w Świdnicy.  Na razie jednak nie zapowiada się, by zostały usunięte, bo pozostają „dowodem w sprawie”.

Agnieszka Szymkiewicz
szymkiewicz@swidnica24.pl
zdjęcia Dariusz Nowaczyński

  • Natalia

    P. Prezydent do dziela nie popuscic tak dla zasady bo KK czuje sie bezkarny.

    • Jolanta Pałac

      Nie tylko KK . Towarzystwo od Różanej też się nam w nos śmieje.

  • JAcenty

    Jak ja bym tak na przykład bez pozwolenia wyciął drzewo przy drodze bo mi światło zasłania to by mnie komornik w dwa miesiące zlicytował. Tymczasem parafia wyjdzie z tego cało. No cóż, jak pisał Orwell niektóre świnie są równiejsze od innych…

  • Wiktor Lis

    No i teraz ruch Pani Prezydent- zobaczymy czy pokaże kto rządzi w mieście i czy ma jaja, czy z kolei podłoży się generałowi od kropidła. Ja pamiętam jak kilka lat temu czytałem tu artykuł o jakimś chłopie spod Świdnicy, który na swoim polu wyciął 5 drzew- natychmiast dostał jakąś olbrzymią karę finansową i robił aferę. Zobaczymy jak Pani Prezydent się zachowa…..w szczególności przed wyborami…

    • Jolanta Pałac

      Tym od dziury na Różanej też należy przyłożyć. Tam miliony są do wzięcia.

      • Wiktor Lis

        Tym od dziury, o których Pani pisze- też należałoby przyłożyć ale nie jestem pewien czy tym, którzy zawierali z nimi umowę sprzedaży gruntu bądź obsłudze prawnej, która musiała opiniować projekt takiej umowy- także… Zdaję sobie sprawę z tego, że diabeł tkwi w szczegółach (umowy) ale miasto też się nie popisało…

        • Jolanta Pałac

          Umowy w szczegółach nie znam, ale z poprzednich publikacji wiem, ze brak ruchu w zabudowie Zaułka był obłożony solidną karą na rzecz miasta. Pani Prezydent prolongowała termin na 2 lata i nic się w temacie budowy nie ruszyło. Ciekawi mnie czy miasto w końcu upomni się o swoją niemałą kasę.

      • nmisiek

        A co powiesz o drzewach przy katedrze?

        • Jolanta Pałac

          Prawo jest prawo. Skoro zawinili niech płacą.

      • JAcenty

        Tym od Inwestycji Świdnickich też.

        • Jolanta Pałac

          Zostały zlikwidowane w głupi sposób. Nie ma komu przykładać. Nie ma Inwestycji, nie ma aquaparku, rozgrzebany central park i stadion-studnia bez dna. Komu należy przyłożyć?

          • JAcenty

            Ale co pensji sobie przytulili to nikt już nie odbierze, prawda?

          • Jolanta Pałac

            Fakt. Przerośniętej administracji miasta też nikt nie będzie odbierał. 🙂