Dawny szpital przy ul. Westerplatte do rozbiórki?

Dawny szpital przy ul. Westerplatte do rozbiórki?

83
PODZIEL SIĘ

Obiekt jest od dawna nieużytkowany i nie nadaje się do remontu – na takim stanowisku stoi Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Świdnicy, który już kilka miesięcy temu wszczął postępowanie administracyjne, zmierzające do wydania nakazu rozbiórki. Chcą tego również właścicielki dawnego szpitala powiatowego przy ul. Westerplatte, ale nie zgadza się Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków. Zażalenie trafiło do ministra kultury.

O nieczynnym od 7 lat szpitalu głośno zrobiło się 6 października 2017 roku, gdy na poddaszu wybuchł pożar. Mocno już zdewastowany budynek został bardzo poważnie zniszczony zarówno przez ogień, który objął 3/4 dachu, jak i wodę, używaną do gaszenia. Do dziś nie ustalono, kto podłożył ogień.

Pożar nie ma jednak żadnego wpływu na toczące się od kilku miesięcy postępowanie administracyjne, wszczęte przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego. To w sumie kilka postępowań, dotyczących wszystkich budynków przynależnych do kompleksu dawnego szpitala. Jak informuje Barbara Rajca, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, na wszystkie obiekty oprócz głównego gmachu decyzje już zostały wydane. Poza jedną altaną są to nakazy rozbiórki.

Postępowanie dotyczyło również głównego budynku. Jak tłumaczy Barbara Rajca, ten obiekt od dawna nie nadaje się do remontu, jednak rozpoczęcie postępowania administracyjnego wstrzymywały właścicielki – Zgromadzenie Sióstr św. Elżbiety Prowincja Wrocławska. Szpital został wybudowany w latach 1927-29 przez zakon św. Elżbiety. Po wojnie został elżbietankom odebrany i aż do 2010 roku funkcjonował tu szpital powiatowy. W 2011 siostry odzyskały swoją własność i rozpoczęły poszukiwania najemcy. Wówczas nie myślały o sprzedaży, chciały, by w dawnym szpitalu powstał Dom Seniora. Później siostry zdecydowały się obiekt sprzedać. Nie doszło ani do najmu, ani do sprzedaży, choć pojawił się inwestor, z którym nawet podpisano przedwstępną umowę. Do jej finalizacji nie doszło.

Po zerwaniu umowy postępowanie administracyjne zmierzające do wydania nakazu rozbiórki rozpoczął PINB. Dawny szpital nie jest obiektem z rejestru zabytków, ale znajduje się w gminnym wykazie obiektów zabytkowych. Z tego względu inspektor zwrócił się do Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków. Decyzja może zostać wydania dopiero po uzgodnieniu z konserwatorem. W sierpniu tego roku nadeszła odpowiedź odmowna. Jak wyjaśnia Joanna Kulig z wałbrzyskiej delegatury WUOZ, główne argumenty przeciwko rozbiórce to fakt wpisania obiektu do gminnej ewidencji zabytków, monumentalny charakter budowli, cennej jako dzieło architektury, a także jej duże znaczenie dla urbanistyki miejskiej.

Od decyzji konserwatora odwołały się właścicielki, które złożyły zażalenie do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Do dzisiaj nie ma żadnej odpowiedzi. – Postępowanie administracyjne zostało zawieszone – informuje Barbara Rajca.

Po pożarze Straż Pożarna na właścicieleki nałożyła obowiązek zabezpieczenia obiektu, jednak żadnych śladów takich działań nie widać.

/asz/
Zdjęcia Dariusz Nowaczyński

  • Mirco

    Rozebrać i postawić w tym miejscu Auchan!

    • Obi von Kenobi ;-)

      A może chłopaki z „Black” przy wsparciu pewnej, „bliskiej osoby” walną kwadratowe osiedle aż po staw w parku centralnym ?

    • Słonko naniebie

      Albo biedronke!!😁

  • Krystyna

    spalic rozebrac sprzedac grunt tak od lat jest w naszym kraju

  • Krystyna

    w orszym stanie kler przejoł inne budynki szpitalne zobaczcie jak teraz wyglądaja!!!!!

    • YES

      zwłaszcza te w których sposobią sie do zawodu młodziankowie :-))))))

    • Natalia

      Tylko z kad byla na to kasa bo oni tacy ubodzy.

  • Lucjan

    Zazalenie do ministra kultury. To jakis zart? glinski ma nie zrobic dobrze sukienkowym? Litosci. A gdyby tak policja byla normalna, to powinno byc sledztwo na okolicznosc zlecenia podpalenia przez sukienkowe cwaniary.

    • Franek

      Rzucasz oskarżenia, a czy masz na to jakieś dowody?
      Jeśli tak, zgłoś na policję lub do prokuratury.
      Jeśli – nie, zamilcz…

  • YES

    mam nadzieję że nie myślicie że włascicielkami tej ruiny są te siostrzyczki które jeszcze pomieszkują w budynku obok-głowna baza decydencka jest we Wrocławiu i o ironio na portalu „nasze miasto wrocław” umieszczone są w dziale „firmy” -przypadek? nie sądzę 🙂 i z tych firm napływają rozkazy-no i teraz nareszcie zrobią interes na który tak długo i cierpliwie czekano :-),pewnie jeszcze jakis pan „umoczy dziób” ( Pozwolić komuś umoczyć dziób, znaczy podzielić się z nim dochodami-„Ojciec chrzestny-Mario Puzo)

    • nmisiek

      „właścicielki – Zgromadzenie Sióstr św. Elżbiety Prowincja Wrocławska”.

      • YES

        no i…?

        • nmisiek

          W tekście napisano kto jest właścicielem, a ty piszesz „mam nadzieję że nie myślicie że włascicielkami tej ruiny są te siostrzyczki które jeszcze pomieszkują w budynku obok-głowna baza decydencka jest we Wrocławiu”. Nikt nie podawał, że właścicielkami są miejscowe zakonnice. Dla jasności niektóre decyzje musi podjąć matka generalna (lub rada generalna) zakonu, a nie tylko prowincjałka.

          • YES

            o widzę że są ci dobrze znane struktury hierarchiczne zgromadzeń- przypadek? nie sądzę :-))))) a matka siedzi z tyłu 🙂 tak powiedział 🙂

          • nmisiek

            To wiedza ogólnodostępna, a matka leży w grobie.

          • YES

            tak,to wiedza tak ogólnodostępna jak raport ze składek na ratowanie stoczni 🙂

          • nmisiek

            Mam już swoje lata, a tą wiedzę zdobyłem na lekcjach religii. Dzisiaj, w dobie internetu wystarczy trochę „poklikać” i już wiadomo.

  • Natalia

    No i wyszlo podpalenie, rozbiorka i kasa i tak ten smrod ciagnie sie od lat . Milosierne siostry zgarna kase za grunt…… Bedzie hipermarket obym sie nie mylila.

    • Siostra Bernadetka

      Mylisz się. Markety lubują się w budowach na terenach za pół darmo od miasta. Tu trzeba będzie zapłacić.

  • Michał

    Aaa szkoda budynku, bo nadawał by się świetnie na szpital dziecięcy…

    • nmisiek

      Taa, to go kup i przerób na ten szpital.

      • Michał

        Uwierz jak miałbym wystarczająco kasy to z miłą chęcią! A dla ciebie to niech lepiej pewnie żeby stal i straszył.

        • nmisiek

          Wg mnie już dawno powinien być wyburzony. Tam są mury wewnętrzne grubości 1 metra – zmarnowany materiał i powierzchnia. Dostosować obiekt do obecnych wymogów zbyt kosztowne. A gdybając, to gdybym miał nadmiar forsy to nigdy bym tego nie kupił. „Bogaci mają bo oszczędzają”.

  • sąsiad z przeciwka

    sprzedać deweloperowi z sąsiedztwa co buduje, przynajmniej cały kompleks będzie miał ręce i nogi a i wspaniała mieszkaniówka powstanie – małe osiedle – a nie kolejny moloch sklepowy…

    • Obi von Kenobi ;-)

      a może wzorem szpitala wojskowego po prostu wyremontować i będzie śliczny budynek i mieszkańcy zadowoleni

      • Krzysztof Czarnecki

        Mieszkańcy sami wyremontowali ten budynek, wkład miasta wynosił 0 złotych.

        • Obi von Kenobi ;-)

          wiem, wszyscy wiedzą, a masz może coś ciekawego do powiedzenia w temacie ?

          • Krzysztof Czarnecki

            Nie, wystarczy, że ty masz.

  • Obserwator

    No to powstanie osiedle Central Park. I wszyscy zadowoleni.

  • Swidniczanin

    Gorszego strupa, którego widziałem z okna udało się wyremontować. Konkretnie Długa 2A. Była totalna rudera, pękające ściany, ubytki w cegłach, brak elewacji, okien – nic tylko zaorać. Jednak ktoś się za to wziął i doprowadził do porządku. To jest w zdecydowanie lepszym stanie.

    • Krzysztof Czarnecki

      Co stoi na przeszkodzie, żebyś to wziął i wyremontował?

      • Swidniczanin

        Fundusze. Nie stać mnie ani na ten szpital, ani na inne np. zabytkowe pałace w okolicy. Gdybym nawet wziął to za symboliczną złotówkę, nie dałbym rady udźwignąć tego finansowo i obiekt by niszczał, a takich przypadków jest w mieście dostatek. Dlatego nie wezmę. A przykładem owej rudery chciałem jedynie pokazać, że gorsze strupy ratowano i że się da. Tamto zabytkiem nie było (zwykła oficyna a wyburzono ich całe mnóstwo – pooglądaj zdjęcia choć temat pewnie znasz), ten obiekt jest wpisany w historię miasta i jest zabytkiem.

        • Siostra Bernadetka

          No własnie, masz ten rozum że nie wyciągasz łapy jak wiesz że nie udźwigniesz. A siostrzyczki głupie nie są, więc…..

          • Swidniczanin

            Siostrzyczki, z tego co wyczytałem w poprzednim artykule jakąś wizję miały – dom opieki czy coś w tym stylu. Dogadać się z miastem czy z powiatem i można to zrobić. W ten sposób uratuje się zabytek i zrobi coś pożytecznego. Ja tego nie udźwignę i nikt nie da mi na to kredytu bo go po prostu nie spłacę. Ale wiele rzeczy jest kupowane u nas bez jakiejś wizji – np. dworzec na Kraszowicach, który znów można kupić. Trzeba mierzyć siły na zamiary.

            Innym przykładem zabytku, który też niby miał iść do wyburzenia był dawny hotel na Jagiellońskiej. Pamiętam, jak runął dach i uszkodził jedną ze ścian aż była wybrzuszona. Całkowicie zamknięto tam nawet ruch. I jak to wygląda dzisiaj? Szczerze powiem, że wolałem poprzedni kolor ale jest to zrobione na poziomie. To też była rudera nieco lepsza niż ta oficyna na długiej bo tutaj był jeszcze tynk na ścianach.

          • GlosGlos

            O czym ty bredzisz ? powiat się tego pozbył a długi powiatu są kolosalne na długopisy nie starcza (…). Samo miasto jest tak bogate jak i Ty, ledwo wybudowano pogotowie z darowizn innych gmin i z ktedytów… Tobie marzy się remont tego.
            Dworzec Kraszewice kolejny przykład nowoczesności świdnickiej i bogactwa bez grosza. Włascicielowi wydawało się że zainwestuje w mieście bogaczy, ale okazało się inaczej (…)
            Pozdrawiam wszystkich świdnickich milionerów bez grosza i ten nowoczesny szpital.

          • Swidniczanin

            I zobacz – tak dobrze znasz miasto i jego bolączki, a nie wiesz że ten dworzec od bardzo wielu lat nazywa się KraszOwice (od niemieckiego CrOishwitz) panie znaFFFco i specjalisto. Po drugie, wiem kto ten dworzec kupił i nawet mu proponowałem pewne rozwiązanie we współpracy, ale on nie miał na to wizji. Więc skoro nie miał wizji to po co brał? Jako ciekawostkę, ów właściciel ma coś w bogatym Zagórzu Śląskim.

          • Siostra Bernadetka

            Siostrzyczki wzięły ale liczyły że dorzucimy im jeszcze na otworzenie biznesu. Nie wyszło i tyle.

        • GlosGlos

          Jak ciebie nie stać ? Albo JAcentego i jego nicków ? podobno bogacze tutaj mieszkają, dobrze zarabiają, wszystko jest nowoczesne.
          Jak widac to bogacze bez grosza z tym o to nowoczesnym szpitalem (…)

          • Maciek Mackowski

            Wszyscy się bardzo cieszymy że jesteś i mamy kim zamiatać kąty za 1900 zł Ba! oby więcej takich jak Ty to już nie trzeba będzie Ukraińców zatrudniac

          • GlosGlos

            O jestes bogaczu bez grosza 🙂
            Nie kupisz budynku ?
            Nie zrobisz remontu ?
            No co ty 🙁 przeciez ty tyle kasy masz, chyba że u Ciebie tak wygląda nowoczesność(…)
            Wiesz że był inwestor, chciał to kupić, ale kiedy poszedł na miasto zmienił zdanie… a dlaczego ? no widzisz (…)
            Żyj dalej w przekonaniu o bogactwie i cudownym raju 🙂

          • Maciek Mackowski

            Nie spinaj sie tak niuniuś a jak piszesz takie smuty to licz się z tym że będziesz obiektem drwin nikt poważnie z Tobą nie porozmawia bo od razu widzi że jesteś niepoczytalny. Jesteś zbyt głupi na trollowanie po forach komentarzach ofiaro losu

          • GlosGlos

            Prawda szczypie to jest ten ból.

            Więc pytam się grzecznie gdzie są ci bogaci świdniczanie o których pisałeś, że taki obiekt czeka na zakup i remont, dla bogaczy chyba to nie problem ?
            Zamiast wylewać swoje niespełnione marzenia o bogaczach ze Świdnicy, to może pomyśl chociaż raz realnie nad tym co piszesz (…)
            Bo widzę że tracisz rzeczywistość, zaczynasz sam w to wierzyć, w bogaczy których nie ma, w nowoczesność której nie ma (…)

          • JAcenty

            Zmywak już zamknięty?

          • Swidniczanin

            Jak słusznie ktoś napisał pod innym artykułem, ciebie nie bierze się pod uwagę w dyskusji.

          • GlosGlos

            Raczej nie bierze się tego co boli, a że moje słowa są bolesne to robi dię unik (…)

  • Krzysztof Czarnecki

    Ktoś z was się zastanowił, dlaczego powiat się tego pozbył i przeniósł do innego szpitala?

    • Swidniczanin

      Powiat czy miasto pozbywało się wielu takich rzeczy, bo były to dla nich „strupy na głowie”. Teraz plują sobie w brodę i żałują – patrz willa Morris, willa Hanna, pałac w Mokrzeszowie. I nikt nie może rzekomo nic z tym zrobić. A zaczniesz remont to przyjdzie pan konserwator i zacznie Ci wymyślać, pomocy oczywiście znikąd. To taki współwłaściciel – pasożyt. Jednocześnie ów konserwator w innym miejscu i przypadku pozwala na barbarzyństwo, jakim jest dla mnie malowanie cegły klinkierowej emulsją.

    • Siostra Bernadetka

      Bo urzędasy leniwe są z natury i bez wyobraźni.

  • oloderay

    Po mojemu sprawa jest już przyklepana. Obstawiam, że za 2-3 lata będzie tam deweloperskie osiedle – przygotowują fundament pod kolejny budynek. Trzeci z kolei to już teren dawnych dobudowanych pawilonów to chyba już na 100 %. Reszta nabiera „mocy urzędowej” a przy okazji czas zagoi rany i wyciszy echa podejrzeń .
    Mimo wszystko wolę oglądać spójne osiedle niż sypiącą się ruinę bez szans na odbudowę. Oczywiście szkoda ale obiektywnie patrząc wiele wspaniałych obiektów na całym Dolnym Śląsku poszło w zapomnienie przez te 70 lat naszej obecności pałace, dworki, wieże widokowe, budowle wojskowe, fabryki, dworce kolejowe, mosty, ostatnio przypomniałem sobie np o elektrowni w Ludwikowicach. No cóż, takie jest po prawdzie prawo natury coś się sypie a na tym miejscu coś powstaje. Na markety, parkingi itp też przyjdzie czas.

    • sąsiad z przeciwka

      i tak będzie. nie w całości tylko na raty wyrywany z całości, kupie wybuduje sprzedam i tak w kółko za pół darmo w ramach rewaloryzacji terenu. ale bądźmy dobrej myśli że choc place zabaw pójdą z budżetu dewelopera a nie z budżetu obywatelskiego

  • Wiktor Lis

    Zakonnice aż ręce zacierają aby zburzyć ten szpital. Działeczkę chętnie opchnęłyby developerowi, który buduje po sąsiedzku albo jakiemuś innemu za miliony złotych.

    • Krzysztof Czarnecki

      Rozumiem, że ty nie opchnąłbyś takiej działeczki, tylko remontował i utrzymywał nierentowny szpital, który nie spełnia żadnych współczesnych norm dla tego typu obiektów. Cieszę się, że mamy takich ludzi w społeczeństwie, jest szansa na uratowanie wszystkich niepotrzebnych szpitali w Polsce.

      Ja akurat doskonale pamiętam, dlaczego państwo, a później powiat pozbyły się się szpitali na Sprzymierzeńców i na Westerplatte. Otóż dlatego, że taniej było wykończyć duży, nowoczesny i perspektywiczny (np. budowa całkowicie nowego bloku operacyjnego) szpital w Latawcu, niż wyrzucać pieniądze w nieustanne przeróbki dwóch przestarzałych trupów bez możliwości rozbudowy. Zapytajcie lekarzy, ilu z nich chciałoby wrócić do pracy na Westerplatte.

      • Tgc

        Pytanie czemu budynek ten zostal przekazany zakonowi, a nie zostal ogloszony przetarg, gdzie moze znalazl by sie inwestor chetny zainwestowac w zabytkowy budynek? Po powojennej zmianie granic Polska przejela nowe tereny wraz z dobrodziejstwem inwetarza. Zakon powinien domagac sie zadosc utrzynienia za utracone mienie od strony niemieckiej (lub innej, ktora zdecydowala o „nowym ladzie powojennym”).

        • GlosGlos

          Inwestro był ale wycofał się, gdy chciał zobaczyć miasto o tym nikt nie mówi. Umowa została zerwana i ztezygnował.

          • Swidniczanin

            Rozumiem, że to ty byłeś tym inwestorem?

        • Krzysztof Czarnecki

          Może dlatego, że wybudowany został przez elżbietanki i ukradziony im po wojnie?

          • Tgc

            Tak jak wiele innych nieruchomosci na ziemiach odzyskanych. Jestes za tym by wszystkie je zwrocic niemieckim wlasciciela?

          • Krzysztof Czarnecki

            Szpital został zabrany elżbietankom nielegalnie, niezgodnie nawet z prawem komunistycznym, a mianowicie z dekret z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich. Zgodnie z obowiązującym prawem majątek został zwrócony następcy prawnemu, czyli prowincji wrocławskiej Zgromadzenia Sióstr św. Elżbiety.

          • Natalia

            a za co te Elzbiecianki wybudowaly ? bo jak na razie to kosciolki zyja z wiary w Bozie i to dobrze full i wypas ………

          • Krzysztof Czarnecki

            Najprawdopodobniej za pieniądze. Przed wojną prowincja wrocławska liczyła ok. 170 domów na cały Dolnym Śląsku, środki na działalność pozyskiwała w formie darowizn i usług. I to skutecznie, skoro z zrujnowanych wojną Niemczech potrafiła zbudować w ciągu kilku lat taki szpital. i taka ciekawostka – nawet Hitler nie zrobił katolickiemu zakonowi tego, co zrobili po wojnie komuniści. Szpitale i placówki elżbietanek działały bez przeszkód do samego końca wojny, problemy zaczęły się w 1946 r. Nie tylko rozkradziono i zdewastowano ocalały z wojny majątek prowincji, ale pozostałe w Polsce siostry trafiły w 1953 r. do obozów „reedukacyjnych” w Gostyniu, Kobylinie i Dębowej Łące.

            Jeszcze czegoś zazdrościsz?

        • Natalia

          Dobrze napisane przeciez przez wiele lat ten budynek byl remontowany i gospodarowany a tu ciach oddany jak wszystko wolna amerykanka.

      • JAcenty

        To prawda, taniej jest postawić nowy niż remontować stary budynek. Kwestie własnościowe również powodowały,że miasto nie mogło brać na poważnie inwestycji w ten obiekt. Ktoś kiedyś napisał: skojarzenia to przekleństwo, więc możemy dziś dać głowę, jakiekolwiek podobieństwo było czysto przypadkowe…
        Cudowny, przypadkowy ‚palec boży’ spowodował, że zniknęły wszystkie preteksty do inwestowania w budynek. Pozostała tylko rozbiórka. Czysty przypadek….

        • Swidniczanin

          To też jest dziwne bo widziałem w mieście masę ruder w jeszcze gorszym stanie a dzisiaj one znów funkcjonują. Jest tutaj jakiś szwindel na rzeczy.

  • Katarzyna Borek

    Wiele rzeczy można było w tym obiekcie zrobić, wykorzystując jego układ funkcjonalny. Jak siostrzyczki nie dały same rady, można było spróbować dogadać się z miastem czy powiatem, albo pomyśleć o jakimś dofinansowaniu z UE. Nic nie zmieni stanu rzeczy, że obiekt został doprowadzony do ruiny przez brak zainteresowania nim. Najłatwiej zażądać zwrotu, nie mieć pomysłu na zagospodarowanie i liczyć na to, że szybko się go sprzeda. Nie udało się? No to jeszcze 2-3 lata i ktoś kupi do rozbiórki. Po prostu szkoda gadać.

    • nmisiek

      Z moich informacji to zakonnice wystąpiły o zwrot za czasów komisji majątkowej. Przypomnij sobie jak to często było- obiekt zasiedlony to zwrot w gotówce. Możliwe, że i tu na to liczono. Przez lata zakon dostawał pieniądze za dzierżawę obiektu. Wsparcie przy dostosowaniu do nowych potrzeb obiecywały zakonnice z Austrii. Może gdyby w tamtym czasie nastąpił zwrot tak by było. Mijały jednak lata, szpital działał nadal, to Austriaczki zainwestowały gdzieś indziej.

      • Katarzyna Borek

        Ja mówię o okresie, kiedy obiekt stał pusty, był własnością Zgromadzenia i pozwolono na jego degradację.

        • nmisiek

          Mówisz o czasie, w którym zażądano zwrotu nieruchomości. „Najłatwiej zażądać zwrotu, nie mieć pomysłu na zagospodarowanie i liczyć na to, że szybko się go sprzeda.”
          Gdy już obiekt zwrócono nie było chętnych do współpracy – gmina szczęśliwie się go pozbyła, a sama będąc w długach nie mogła wspierać innych. Fundusz europejskie też się wyczerpały, zresztą przystosowanie obiektu do nowych funkcji – dom opieki- koszt zbyt wysoki, lepiej wybudować nowy.

  • Cobra

    Jeśli nie warto remontować i ma tylko niszczeć, to faktycznie rozebrać to i postawić albo Auchan jak pisze @disqus_topGBrXYj1:disqus albo Carrefour. Albo pobudować jakieś fajne osiedle mieszkaniowe – 3 – lub 4-piętrówki oczywiście z windą. Albo jakąś super nowoczesną przychodnię – oczywiście też z możliwością prywatnego wykonywania badań diagnostycznych, zwłaszcza tych wysokospecjalistycznych – tomografia komputerowa, rezonans magnetyczny. Będzie większa konkurencja dla np. Wałbrzycha no i na pewno lekarze zechcą sobie zarobić i chętnie przyjadą np. z Wrocławia. Można też pomyśleć o jakimś schludnym i estetycznym Domu Pomocy Społecznej. Jak widać – pomysłów nie brakuje.

    • GlosGlos

      Tomograf komputrowy większą konkurencją ? :0
      Że niby ludzie z Wałbrzycha będą wybierać Świdnicę po to żeby zrobić tomograf, jak na miejscu mają swój i to chyba sztuk 3 (…) gdzie w Świdnicy w ogóle nie ma… dziwne.

      We Wrocławiu nie brakuje placówek medycznych, więc pytanie czy lekarze będą chcieli tu pracować.

      Żeby wyremontowac taki budynek i przystosować go do obowiązujących norm, potrzeba sporo kasy.
      Tak się składa że inwestor był, lecz po podpisaniu umowy i wizycie na mieście wycofał się z umowy. Wszystko było dobrze, dopuki nie poszedł na miasto.

      • Maciek Mackowski

        Wieles pigulki co Ci lekarz przepisał te co jak masz napady rozdwojenia jazni?

      • Maciek Mackowski

        Myślisz że ludzie nie potrafią wpisać w google tomograf Świdnica? Tylko czekają na Twoje bełkoty. Funkcjonujesz w internecie kilka lat wiem bo można Cię znaleźć po IP i wszędzie dajesz przejaw swojego niezrownowaznia zdajesz sobie sprawę że jesteś stuknięty? Ten nie zebym coś miał do ludzi chorych umysłowo ale wiesz to się leczy…

        • Maciek Mackowski

          Dziwię się że administratorzy swidnica24 nie banują takiego zachowania gdy ktoś podaje nieprawdziwe informacje i w dodatku ma ewidentne problemy sam ze sobą. Wyjścia są dwa liczy się dla Was tylko ruch w komentarzach nie ważne co aby było albo totalnie tego nie nadzorujecie

          • GlosGlos

            Jakie nieprawdziwe informacje ?
            To co mam pisać to co siedzi ci w głowie i jest Twoim marzeniem ? O bogatych ludziach i nowoczesności, których nie ma (…)

          • Cobra

            Takie nieprawdziwe informacje, że piszesz, że w Świdnicy nie ma tomografii komputerowej, a tak naprawdę jest – w szpitalu Latawiec. Chyba w tym wypadku Ty sam tracisz rzeczywistość

        • GlosGlos

          Hehehe i ty zajmujesz się IT (…)
          Sprawdź jeszcze raz 🙂

          • Maciek Mackowski

            W internecie nie ma tajemnic. Mam nawet wszystkie Twoje komentarze z portalu TVN24 niuniuś jesteś naprawdę zdrowo stukniety

        • Cobra

          No właśnie, przecież w Latawcu jest TK, a on pisze, że nie ma!

      • Cobra

        „Dopuki” to się pisze panie kolego „dopóki”. Proszę nie robić błędów ortograficznych.

      • Cobra

        W
        Świdnicy nie ma tylko rezonansu magnetycznego, dlatego o nim napisałem –
        chociaż jest w planach Latawca posiadanie takiego urządzenia
        diagnostycznego. Co do Wałbrzycha – to nie miałem na myśli tylko i
        wyłącznie samego Wałbrzycha, ale np. z okolic Wałbrzycha, Świebodzic,
        Żarowa, Jaworzyny, Sobótki itp. mogliby ludzie korzystać z usług nowej
        świdnickiej placówki. Zwłaszcza, gdyby były przystępne ceny. To byłoby
        konkurencyjne i to właśnie miałem na myśli. We Wrocławiu faktycznie nie
        brakuje placówek medycznych, ba! – jest ich tak wiele, że czasem po
        prostu nie ma już wolnych miejsc pracy. Znam kilku lekarzy z Wrocławia,
        którzy dojeżdżają do Świdnicy (któż nie zechciałby sobie dorobić?)

        • JAcenty

          Nie pisz do niego takich długich postów, te jego dwa zwoje się wyprostują z wysiłku. On rozumie pojęcie ‚Tak’, ‚Nie’, ‚Nie wiem’.
          Skomplikowana składnia oraz rozbudowane zdania to za duży wysiłek dla tego …..

        • Maciek Mackowski

          Dobry tomograf mają też w tej nowej przychodni koło dworca i w przystępnej cenie a z tym psychopatą proszę nie rozmawiać bo karmi Pan w ten sposob trolla

  • Franek

    Zburzyć ten koszmar, żeby nie został kamień na kamieniu!

    • ewa

      Witam,
      a może by tak utworzyć w tym miejscu szpital psychiatryczny z różnymi oddziałami oraz dodatkowo świadczyć usługi komercyjne dla pacjentów z zagranicy ? Brak jest takiej placówki medycznej w Świdnicy. Trzeba jeździć do oddalonego Wrocławia czy też Wałbrzycha. Pozdrawiam. Ewa