Strona główna 0_Slider Rodzina zastępcza: Franek będzie bezpieczny! Poruszająca historia o wsparciu, które daje nadzieję

Rodzina zastępcza: Franek będzie bezpieczny! Poruszająca historia o wsparciu, które daje nadzieję

0

Dzieci nie potrzebują wielkich słów – dla nich najważniejsza jest nasza obecność. Nie od święta, ale każdego dnia. Potrzebują wsparcia, miłości i dobrej duszy, która zawsze wysłucha. Dla Franka takim bezpiecznym miejscem od lat jest rodzina – zastępcza mama, ciocia i dziadek. A dla jego bliskich nieocenionym oparciem na tej drodze stało się Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Świdnicy.

Historia chłopca zaczęła się od trudnych wydarzeń, na które jako dziecko nie miał żadnego wpływu. Tuż po jego narodzinach u mamy pojawiły się poważne problemy zdrowotne. Wkrótce musiała trafić do szpitala i nie była w stanie samodzielnie opiekować się synem. Pierwszą rodziną zastępczą dla Franka została jego babcia. Ze względu na jej zaawansowany wiek, ogromną rolę w życiu chłopca od początku odgrywała ciocia – Lidia. Dziś to właśnie ona jest jego prawnym opiekunem.

​– Mama Franka już w dziesiątej dobie jego życia trafiła do szpitala, w którym zresztą z przerwami przebywa do dziś – opowiada Lidia. – Bardzo zależało nam, aby chłopak miał kontakt z ojcem. Chcieliśmy, żeby poznał tatę i zbudował z nim relację. Niestety nie udało się stworzyć między nimi więzi, jakiej potrzebował. Ostatecznie po jakimś czasie ojciec został pozbawiony praw rodzicielskich – dodaje.

​To, czego zabrakło w jednej relacji, przez lata starali się dać mu inni: obecność, bliskość i poczucie, że jest u siebie. Dziś Franek ma już 16 lat. Uczy się na piekarza, interesuje się sportem, ma talent artystyczny i – jak podkreśla ciocia – mnóstwo różnych pasji. Ma też wielkie marzenia, a jedno z nich jest szczególne: chciałby w przyszłości zostać policjantem.

​Lidia wraz z bliskimi od początku wiedzieli, że muszą stworzyć dla niego prawdziwy dom. – Franek razem ze mną i moją rodziną poznaje świat – był już w Holandii, Chorwacji, Hiszpanii oraz Grecji. Spędzamy razem każde wakacje. To wyjątkowy młody człowiek – mówi z dumą Lidia.
​I właśnie w tej codzienności kryje się sedno sprawy. Myśląc o rodzicielstwie zastępczym, często wyobrażamy sobie wyłącznie trudne historie i wielkie wyzwania. Tymczasem jego najpiękniejsza część dzieje się w zwyczajnych chwilach.

​Franek powoli wkracza w dorosłość, a rodzina już teraz dba o jego samodzielny start. Co miesiąc odkładają dla niego środki, aby w odpowiednim momencie miał poczucie bezpieczeństwa i własne zaplecze finansowe. Sam nastolatek również udowadnia, że dojrzał do odpowiedzialności. Kiedy rok temu mama Lidii zachorowała, ich codzienność wywróciła się do góry nogami. Obowiązków przybyło – trzeba było połączyć opiekę nad rodzicami, pracę zawodową i troskę o własną rodzinę, nie tracąc przy tym bliskości z Frankiem.

Reklama

​– Gdyby doba miała 72 godziny, pewnie też znalazłabym sposób, żeby je wykorzystać – śmieje się Lidia. Zaraz jednak dodaje z wdzięcznością, że Franek mocno angażuje się w życie domu i chętnie pomaga w opiece nad dziadkami. Dojrzałość, którą zdobywał przez lata, dziś przynosi piękne owoce.

​Każda rodzina miewa gorsze momenty, a w pieczy zastępczej wyzwań bywa czasem jeszcze więcej. Dlatego tak ważna jest świadomość, że nie jest się w tym wszystkim osamotnionym.

​Lidia bardzo ciepło wypowiada się o współpracy z Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie w Świdnicy. Przyznaje, że początki bywały wyzwaniem, ale z czasem relacja z PCPR stała się fundamentem dającym wsparcie całej rodzinie. Wyjątkowe miejsce zajmuje w niej koordynatorka rodzinnej pieczy zastępczej, pani Edyta.

​– Mamy wspaniałą koordynatorkę, która wnosi do naszego domu mnóstwo spokoju. Dzięki niej Franek i my wszyscy mamy poczucie pełnej stabilności – podkreśla Lidia.

​Znaczenie tych słów trudno przecenić. Koordynator to ktoś więcej niż urzędnik pojawiający się tylko wtedy, gdy trzeba dopełnić formalności. To człowiek, który naprawdę poznaje rodzinę – słucha, pyta o potrzeby, pomaga nazwać trudności i wspólnie szuka rozwiązań. Jest obecny zarówno w dobrych chwilach, jak i wtedy, gdy pojawia się zmęczenie czy zwątpienie. Daje poczucie, że nie trzeba wiedzieć i udźwignąć wszystkiego samemu.

​Osoby decydujące się na rodzicielstwo zastępcze mogą w ramach PCPR liczyć na stałą opiekę koordynatora, psychologa oraz pedagoga. Maja przestrzeń do rozmowy, zadawania pytań i korzystania z doświadczenia specjalistów.

​Historia Franka pokazuje, że rodzicielstwo zastępcze nie musi zaczynać się od wielkich deklaracji. Jeśli choć raz przemknęła ci przez myśl myśl o stworzeniu domu dla dziecka, nie musisz od razu znać odpowiedzi na wszystkie pytania. Wystarczy zrobić pierwszy krok i po prostu porozmawiać.

Kandydaci na rodziny zastępcze mogą liczyć na przygotowanie, opiekę i wsparcie specjalistów Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Świdnicy, którzy pomagają zarówno na początku tej drogi, jak i w codziennym życiu rodziny. Kandydaci na rodziców zastępczych mogą liczyć na wsparcie psychologa, pedagoga, udział w grupie wsparcia dla rodzin zastępczych, szkolenia podnoszące kompetencje rodzicielskie, szkoła dla rodziców i wychowawców, porady prawne, a także korzystać z pomocy wolontariuszy. Centrum dysponuje też komfortowym miejscem spotkań specjalistów z dziećmi.

Więcej informacji można znaleźć na stronie profesjonaliscizsercem.pl

Kontakt dla mieszkańców powiatu świdnickiego zainteresowanych stworzeniem rodziny zastępczej:

Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie, ul. Wałbrzyska 15, Świdnica
Kierownik Zespołu Pieczy Zastępczej: Katarzyna Skrzypek, tel.: 74 851-50-27, nr pokoju: 29

Materiał partnerski: PCPR w Świdnicy i Swidnica24.pl
Zdjęcia: archiwum rodziny

Reklama
Poprzedni artykułChciał sprzedać przewijak dla niemowląt, stracił prawie 4 tysiące złotych