W swojej gminie jest niewątpliwą rekordzistką. Helena Koprowska z Lutomi Górnej właśnie skończyła 103 lata.

Helena Koprowska urodziła się 28 października 1919 r. we wsi Marianówka na Wołyniu. Miała sześcioro rodzeństwa, 4 siostry i 2 braci. W wieku 19 lat wyszła za mąż za Józefa Koprowskiego. W Marianówce na świat przyszła jej córka i dwóch synów. Jak wspomina, wspólnie z mężem tworzyli szczęśliwą rodzinę, do momentu, kiedy nie musieli uciekać przed Ukraińcami z Wołynia do Zdołbunowa. Niestety, jej mama zginęła. W mieście, dokąd przybyli niedługo cieszyli się spokojem. Wybuchła wojna, Józef Koprowski został powołany do służby.
Pani Helena została z trójką małych dzieci. Zaczęły się przesiedlenia. – W towarowym wagonie wywieziono nas do Polski centralnej w okolice Hrubieszowa. Po powrocie męża z wojny, obawiając się o bezpieczeństwo rodziny (bandy UPA) wyjechaliśmy na ziemie odzyskane, do Lutomi, gdzie na świat przyszedł ich trzeci syn, z którym mieszkam do dzisiaj – opowiadała w dniu setnych urodzin jubilatka. Pani Helena doczekała się 10 wnuków, 16 prawnuków i gromadki praprawnuków.

![Tak ma wyglądać nowy obiekt turystyczno-rekreacyjny w Wiśniowej [WIZUALIZACJE]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/10/Wisniowa-A-09-Wizualizacje-2-238x178.jpg)




![Obserwował pociągi w Świdnicy. Kulisy zatrzymania rosyjskiego szpiega [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/10/411-387141-100x75.png)


