Strona główna 0_Slider Sąd nakazał kurii i biskupowi pisemnie przeprosić byłego proboszcza. „Fakt”: listu ani...

Sąd nakazał kurii i biskupowi pisemnie przeprosić byłego proboszcza. „Fakt”: listu ani widu, ani słychu

8

W lipcu świdnicka kuria oraz biskup senior Ignacy Dec zostali zobligowani przez Sąd Apelacyjny we Wrocławiu do zapłaty zadośćuczynienia oraz przeproszenia za zniesławienie ks. Krzysztofa Trybulca, byłego proboszcza parafii w Szalejowie Górnym. Według ustaleń dziennika „Fakt”, duchowny do tej pory nie otrzymał pisemnych przeprosin. – Jesteśmy świadkami upadku moralności tak zwanych ludzi Kościoła – komentuje były proboszcz, zapowiadając podjęcie kroków prawnych.

Przypomnijmy, do wydarzeń, które stały się przyczyną sprawy sądowej, doszło w 2016 roku. Wtedy to proboszcz parafii w Szalejowie Górnym ks. Krzysztof Trybulec wraz z członkami Rady Parafialnej zawiadomił prokuraturę o nieprawidłowościach przy remoncie zabytkowej wieży kościoła. Zaraz potem miały zacząć się naciski, łącznie z interwencją samego biskupa, by zawiadomienie wycofać. Ksiądz się nie zgodził i wkrótce został odwołany z funkcji proboszcza. Od tej decyzji odwołał się do Watykanu, jednak Stolica Apostolska podtrzymała decyzję biskupa.

Murem za swoim duchownym stanęli parafianie. Jak twierdzili, bp Ignacy Dec użył fałszywego argumentu, podając, że ksiądz proboszcz ma nieślubne dziecko z gospodynią. Sfinansowali nawet badania DNA, by udowodnić, że to nieprawda. Wynik wykluczył ojcostwo księdza. Przekonując, że słowa biskupa o nieślubnym dziecku księdza znalazły się w piśmie do Watykanu, wierni na drodze sądowej postanowili domagać się od biskupa przeprosin. Biskup Dec nie zabierał w tej sprawie głosu, świdnicka kuria wydała oświadczenie zaprzeczające wszystkim zarzutom, zaś sąd odrzucił pozew parafian, wskazując, że nie mieli oni mandatu prawnego, by występować o naruszenie dóbr osobistych parafii.

Sprawę ostatecznie wniósł do sądu cywilnego sam ks. Trybulec, który pozwał bp. Ignacego Deca oraz diecezję świdnicką. W sądzie pierwszej instancji jego powództwo zostało oddalone, jednak inaczej całą sprawę ocenił Sąd Apelacyjny we Wrocławiu. 9 lipca 2021 roku zapadł prawomocny wyrok. – Każdy z pozwanych ma obowiązek wystosowania do powoda prywatnego listu z przeprosinami. Zasądzono także solidarnie od pozwanych na rzecz powoda 10 tys. złotych z odsetkami od 17 października 2018 roku do dnia zapłaty – wyliczała Małgorzata Lamparska, rzecznik prasowy Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu. – Z postępowania dowodowego przeprowadzonego przed Sądem Apelacyjnym wynika, że część powodów, które zostały podane jako podstawa odwołania księdza z funkcji proboszcza, była nieprawdziwa, w związku z czym zostały uznane za bezprawne i naruszające jego dobra osobiste – wskazywała  Lamparska, przywołując uzasadnienie wyroku.

Do wyroku dotychczas nie odniosła się kuria świdnicka. W komunikacie opublikowanym na początku sierpnia na stronie internetowej diecezji zaznaczono, że stosowne oświadczenie zostanie wydane „po dokładnym zapoznaniu się z pisemnym uzasadnieniem orzeczenia, o które wystąpili pozwani”. Ów uzasadnienie miało zostać odebrane przez pełnomocnika diecezji już 21 września.

Jak informuje teraz dziennik „Fakt”, chociaż na konto byłego proboszcza wpłynęło już zasądzone zadośćuczynienie, w dalszym ciągu nie otrzymał on od biskupa seniora oraz świdnickiej kurii przeprosin o treści: „W związku z twierdzeniami jakoby Krzysztof Trybulec współżył z Zofią Nowak i miał z tego związku syna, pobierał nienależne opłaty kancelaryjne, wypowiadał się zniesławiając Ignacego Deca oświadczamy, że twierdzenia te są nieprawdzie i wyrażamy ubolewanie, że zostały wypowiedziane w stosunku do Krzysztofa Trybulca w postępowaniu odwoławczym przed Kongregacją ds. Duchowieństwa w Rzymie„.

Oświadczenie w sprawie braku reakcji kurii oraz ordynariusza świdnickiego wydał zniesławiony duchowny. – Sam się zastanawiam jak wielka obłuda jest udziałem Biskupa Deca, który w mediach dalej kreuje się na wielkiego mędrca i stróża wiary, kiedy na przykładzie tego Wyroku sam wypacza treści, których jest głosicielem. Co ciekawe, Biskup Dec swojej aktywności w mediach, mimo emerytury, wcale nie zawiesił. Niemal na każdym kroku słyszymy jego komentarze w Radiu Maryja gdzie uzurpuje sobie prawo do pouczania innych jak powinni postępować. To smutne, ale mamy do czynienia z Hipokrytą, który mimo udowodnionej winy ciągle nie potrafi wypowiedzieć słowa przepraszam – pisze ks. Trybulec w oświadczeniu przytoczonym przez „Fakt”, zapowiadając przy tym podjęcie kroków prawnych, mających na celu przymusić biskupa oraz kurię do przeprosin. Wskazuje przy tym, że niezrozumiała jest dla niego postawa obecnego ordynariusza świdnickiego, który otrzymał okazję do tego, aby odciąć się od poprzednika i naprawienia wizerunku diecezji.

/Fakt, mn/

Poprzedni artykułWorek medali na koniec sezonu
Następny artykuł„Bezpieczna droga do szkoły”. Odblaski dla najmłodszych mieszkańców gminy