Strona główna 0_Slider Groźby śmierci pod adresem prezydent Świdnicy. Sprawą zajęła się policja

Groźby śmierci pod adresem prezydent Świdnicy. Sprawą zajęła się policja

6

Beata Moskal-Słaniewska poinformowała za pośrednictwem mediów społecznościowych o mailu z pogróżkami, jaki otrzymała na służbową skrzynkę pocztową Urzędu Miejskiego w Świdnicy. – Zagrażanie życiu to nie są żarty. Tym samym dołączyłam do coraz większego grona prezydentów, którzy otrzymali maile podobnej treści – stwierdziła prezydent. Postępowanie w sprawie gróźb prowadzi świdnicka policja.

W środę wieczorem prezydent Świdnicy opublikowała maila, którego otrzymała na służbową skrzynkę. „Najwyższy czas żebyś zniknęła z powierzchni ziemi, Beato Moskal-Słaniewska, za zbrodnie które popełniłaś na mieszkańcach regionu. Nigdy nie wybaczę ci tego co zrobiłaś ludziom z mojego otoczenia. Za niedługo ugodzę cię nożem w serce i dam przykład kolejnym diabłom że nasi mieszkańcy nie odpuszczają win. Do zobaczenia w piekle…” – przekazano w mailu wysłanym przez anonimowego nadawcę.

O otrzymanej groźbie zawiadomiona została Komenda Powiatowa Policji w Świdnicy. – W tej sprawie prowadzone jest postępowanie w kierunku art. 190 kk – potwierdza Magdalena Ząbek ze świdnickiej policji. Przywołany przepis brzmi następująco: „Kto grozi innej osobie popełnieniem przestępstwa na jej szkodę lub szkodę osoby najbliższej, jeżeli groźba wzbudza w zagrożonym uzasadnioną obawę, że będzie spełniona, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”.

Straż Miejska w Świdnicy obecnie nie przewiduje podejmowania dodatkowych działań związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa prezydent Beacie Moskal-Słaniewskiej. – Nasze działania zależeć będą od rozwoju sytuacji. Jeżeli zostanie uznane, że jest taka potrzeba, to wtedy pewne działania możemy przedsięwziąć – przekazał Edward Świątkowski, zastępca komendanta Straży Miejskiej w Świdnicy.

/mn/