Strona główna 0_Slider Znów uprzątnął góry śmieci. Waldemar Woźniak walczy z dzikimi wysypiskami mimo upału...

Znów uprzątnął góry śmieci. Waldemar Woźniak walczy z dzikimi wysypiskami mimo upału [FOTO]

0

Zaśmiecone okolice Wieruszowa, Bystrzycy Dolnej oraz Jaworzyny Śląskiej znalazły się ostatnio na celowniku Waldemara Woźniaka, emerytowanego pracownika Poczty Polskiej i społecznika poświęcającego swój czas oraz energię na likwidowanie dzikich wysypisk, wyciąganie śmieci z przydrożnych rowów, polnych dróg, z lasów, łąk, brzegów rzek i stawów.

Emerytowany pracownik Poczty Polskiej po raz pierwszy wypowiedział wojnę śmieciom w 2015 roku, kiedy posprzątał swoje rodzinne Pszenno. Jako myśliwy doskonale zna lasy na terenie powiatu świdnickiego, które niestety, stanowią cel dla osób, które nielegalnie pozbywają się odpadów. Z czasem Waldemar Woźniak zaczął otrzymywać sygnały o kolejnych, i kolejnych wysypiskach. Mimo tak wytężonej pracy, w której często wspierają go lokalni mieszkańcy, sportowcy i strażacy, wciąż odkrywa obszary, gdzie zwożone są odpady po remontach, opony, stare meble, odpady poprodukcyjne, tysiące butelek i foliówek.

W ostatnich tygodniach Waldemar Woźniak sprzątał las w Wieruszowie, gdzie zebrał jeden kontener śmieci. Kolejne dwa kontenery zajęły odpady zebrane w Bystrzycy Dolnej, gdzie prace porządkowe trwały przez dwa tygodnie. Masę porzuconych śmieci zebrał też w lesie na terenie gminy Jaworzyna Śląska. Zaangażował się również w wywiezienie śmieci zebranych przez inną osobę w okolicach Grodziszcza, a także lodówki porzuconej w uprzątniętym wcześniej przez niego zagajniku za marketem Kaufland. Wspólnie z pomagającym mu co pewien czas Grzegorzem Matułą zajął się też uporządkowaniem terenu przy platformie widokowej pod Modliszowem oraz miejsca dla turystów w Witoszowie Górnym. W sumie zebrali tam 15 worków śmieci.

Waldemar Woźniak już teraz zapowiada podjęcie prac porządkowych w kolejnych zakątkach powiatu. Na oku ma m.in. teren przy polnej drodze między ulicą Częstochowską w Świdnicy a Niegoszowem, gdzie porzucone zostały odpady oraz opony. Planuje też zająć się uprzątnięciem rzeki Piławy na odcinku między Wilkowem a Niegoszowem, gdzie powstał zator ze śmieci.

Emerytowany pocztowiec niezmiennie chwali współpracę z poszczególnymi samorządami powiatu świdnickiego, a za wsparcie dziękuje Przedsiębiorstwu Utylizacji Odpadów oraz Zakładowi Oczyszczania Miasta.

/mn/

zdjęcia użyczone przez Waldemara Woźniaka