Strona główna 0_Slider 170 lat od ostatniej publicznej egzekucji w Świdnicy

170 lat od ostatniej publicznej egzekucji w Świdnicy

1

17 maja 1851 roku w Świdnicy odbyła się ostatnia publiczna egzekucja – przypomina Świdnicki Portal Historyczny. Przez setki lat skazańców głównie wieszano na szubienicach, ustawianych w różnych częściach miasta, a parały się tym katowskie dynastie. Najsłynniejszym skazańcem był Jakub Tau, książęcy błazen, oskarżony o zabicie cegłówką następcy Bolka II Małego. Ale to nie on jest bohaterem ostatniej publicznej egzekucji.

Pręgierz i szubienica na Rynku w Świdnicy

Na szubienicy jako ostatni w historii miasta został powieszony tkacz z Modliszowa Ernst Ehrenfried Pantke. Został oskarżony o zamordowanie krawca z Siedlikowa (niem. Zedlitzheide, dawna kolonia włączona do Walimia w 1948 r.) – niejakiego Trandorfa w dniu 13 stycznia 1847 roku. Wina oskarżonemu została udowodniona. Pierwotnie zabójcę skazano na łamanie kołem od dołu, ale sąd specjalnym rozporządzeniem zmienił decyzję. Został skazany na ścięcie głowy toporem. Egzekucję wykonano. Katem, który wykonał tą ostatnią w dziejach Świdnicy publiczną egzekucję był Gottfried Neumeister, którego rodzina katowskim fachem parała się 170 lat!

Ostatni skazaniec zawisł na Wzgórzu Szubienicznym u zbiegu obecnej ulicy Wrocławskiej i Łącznej. W tym miejscu wyroki śmierci przez powieszenie wykonywano przez 350 lat, ale szubienice stawały w różnych częściach Świdnicy, także na Rynku. Najwyższa kara miała działać także odstraszająco, dlatego wybierano miejsca publiczne. A i katalog sposobów zgładzania skazanych był szeroki. Szczegółowo o historii zbrodni i kar w Świdnicy piszą Andrzej Dobkiewicz i Sobiesław Nowotny w Świdnickim Portalu Historycznym.

/opr. red./

Poprzedni artykułNasi judocy znów błysnęli formą [FOTO]
Następny artykułJaki drążek wybrać do podciągania na ścianę?