Strona główna 0_Slider Są zbyt ciężkie, jeżdżą za szybko. Mieszkańcy mają dość ciężarówek z kopalni

Są zbyt ciężkie, jeżdżą za szybko. Mieszkańcy mają dość ciężarówek z kopalni

6

Ignorują ograniczenie tonażu, po wąskiej drodze jeżdżą szybko i nieostrożnie. Mieszkańcy Siedlimowic skarżą się na ciężarówki, wożące kruszywo z kopalni granitu. – W domach pękają ściany, boimy się przemieszczać po wsi, a wszyscy nas lekceważą – alarmują.

– Proszę do Państwa w imieniu Mieszkańców wsi Siedlimowice. Otóż naszym problemem od lat są samochody ciężarowe przewożące kruszywo z Kopalni “Mineral” do miejscowości Imbramowice. Naszą wieś Kierowcy obierają sobie za skrót mimo zakazu 12 ton który obowiązuje w tejże miejscowości. Kierowcy poruszają się z bardzo dużą prędkością, że aż strach wyjść na ulice. Po wsi spacerują ludzie starsi oraz matki z dziećmi. Ściany w domach pękają poprzez taką sytuację. Burmistrz gminy Żarów, jak i Sołtys wsi Siedlimowice dobrze znają obecną sytuację i nic z tym nie robią…(…). Patroli policji oraz inspekcji transportu drogowego nie widać… Jako mieszkańcy rozkładamy ręce i prosimy redakcję Swidnica24.pl o pomoc – napisał w swoim i sąsiadów imieniu jeden z mieszkańców Siedlimowic.

Siedlimowicka Kopalnia Granitu Mineral jest jednym ze 170 zakładów wydobycia kruszywa, działających pod nazwą “Mineral” w ramach koncernu Starbag. Choć wyrobisko leży w oddaleniu od zabudowań, ma bezpośredni wpływ nie tylko na Siedlimowice, ale także na Pożarzysko, Tarnawę i Mrowiny. Przez te miejscowości prowadzą trasy do bocznicy kolejowej w Imbramowicach, gdzie zawożone jest kruszywo z kopalni. Sytuację ma poprawić rozpoczęta w tym roku budowa obwodnicy Pożarzyska. Całkowita wartość inwestycji to kwota 2.097.204,81 złotych. Zgodnie z podpisanym porozumieniem udział firmy Mineral Polska w budowie drogi określono na kwotę 1 222 403,16 złotych tj. na ponad 58% wartości całego przedsięwzięcia. Wartość zadania po stronie gminy Żarów opiewa na kwotę 874.801.65 złotych. Wytyczenie nowej drogi ma potrwać do czerwca 2021 roku, w kolejnym etapie zostanie położona nawierzchnia. – Burmistrz Miasta Żarów wychodząc na przeciw oczekiwaniom mieszkańców podejmuje kroki mające na celu eliminację ruchu aut ciężarowych ze wszystkich w/w miejscowości poprzez budowę obwodnicy, której trasa przebiega w całości poza obszarem zabudowanym. Dzięki porozumieniu o współfinansowaniu przedmiotowej inwestycji przez Gminę Żarów oraz kopalnię Siedlimowice pierwszy etap prac już się rozpoczął. Mamy nadzieję, że w ciągu najbliższych kilku lat po wybudowaniu obwodnicy cały ruch tranzytowy będzie się poruszał właśnie tą drogą, dzięki czemu zredukujemy liczbę aut ciężarowych w miejscowościach do minimum – deklaruje Magdalena Pawlik, rzeczniczka prasowa UM w Żarowie. Na razie jednak inwestycja, która ma poprawić bezpieczeństwo, generuje dodatkowe trudności.

Screen mapy google

– Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Dyrektora kopalni w Siedlimowicach samochody ciężarowe wynajęte przez kopalnię jadące w kierunku bocznicy kolejowej w Imbramowicach poruszają się trasą: Mrowiny, Tarnawa, Imbramowice (bocznica kolejowa), natomiast droga powrotna przebiega przez wieś Pożarzysko. Zgodnie z powyższym w/w auta nie poruszają się przez wieś Siedlimowice – informuje  rzeczniczka. – Przez wieś Siedlimowice przechodzi droga powiatowa, na której obowiązuje ograniczenie tonażowe 12 ton. Zgodnie z przedmiotowym ograniczeniem auta ciężarowe nie mają prawa poruszać się po w/w drodze. Z uwagi na trwającą budowę obwodnicy Pożarzyska mogą wystąpić utrudnienia i może się zdarzyć, że samochody ciężarowe obsługujące budowę inwestycji w Pożarzysku, będą przejeżdżały przez wieś Siedlimowice. Przekażemy także tę informację do Dyrektora Kopalni Siedlimowice, aby zwrócić uwagę kierowcom na przestrzeganie przepisów ruchu drogowego, a przede wszystkim na zachowanie zasad bezpieczeństwa podczas przejazdu przez wieś Siedlimowic.

Trwająca tylko godzinę obserwacja skrzyżowania przed wjazdem do Siedlimowic pokazała, że ruch samochodów ciężarowych jest bardzo duży, a pojazdy korzystały z każdej możliwej trasy. Mimo ograniczenia część z nich z kierunku kopalni wjeżdżało do Siedlimowic. Trudno spodziewać się, by jechały przez tę miejscowość do Siedlimowic bez ładunku.

O informację, jak nadzorowani są kierowcy, przewożący kruszywo, zapytaliśmy dyrektora kopalni. Odpowiedzi na nasz e-mail, wysłany 29 grudnia, jeszcze nie otrzymaliśmy. Czekamy również na odpowiedzi Inspekcji Transportu Drogowego ws. kontroli przestrzegania przepisów na drodze powiatowej w Siedlimowicach.

Agnieszka Szymkiewicz
Zdjęcia Artur Ciachowski