Strona główna 0_Slider Schronisko dla bezdomnych w Świdnicy zamknięte po wykryciu przypadku zakażenia koronawirusem

Schronisko dla bezdomnych w Świdnicy zamknięte po wykryciu przypadku zakażenia koronawirusem

0

Po pozytywnym wyniku testu na SARS-CoV-2 u jednego z mieszkańców schroniska dla bezdomnych mężczyzn w Świdnicy cała placówka została objęta kwarantanną. Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta przy wsparciu Urzędu Miejskiego przeprowadziło testy u całego personelu i wszystkich podopiecznych.

Informację o pozytywnym wyniku testu u mieszkańca prezes świdnickiego oddziału Towarzystwa Pomocy im.św, Brata Alberta otrzymała od sanepidu w minioną sobotę. – Ten mężczyzna cierpi na bardzo zaawansowaną chorobę nowotworową i w poniedziałek miał zostać przywieziony do hospicjum. Przed przyjęciem obowiązkowo wykonywany jest test. Okazało się, że nasz mieszkaniec jest zakażony koronawirusem. Ze względu na swój stan ten pan niedawno był w szpitalu – mówi Gabriela Kowalczyk. Zakażony mężczyzna obecnie przebywa w szpitalu zakaźnym.

Schronisko po uzyskaniu informacji natychmiast zostało zamknięte. – W budynku pozostaje 66 mieszkańców i trzy osoby personelu, pozostali pracownicy kwarantannę przechodzą w domu. Personel miał przeprowadzone testy genetyczne, wszyscy nasi podopieczni testy kasetkowe, które otrzymaliśmy dzięki uprzejmości Urzędu Miejskiego w Świdnicy. Dzisiaj zakończyliśmy testowanie i ani jeden wynik nie wskazuje na zakażenie – dodaje prezes. Testowanie wykonała sama prezes wraz z pracownikiem i pielęgniarką. Wszyscy byli zabezpieczeni odzieżą ochronną, a testy wykonano w samochodzie Towarzystwa przed siedzibą schroniska.

Wraz ze zmienionymi na początku września przepisami sanepid nie może już zlecać wykonania testów u osób z najbliższego kontaktu z zakażonym, o ile nie mają objawów Covid-19.

Co najmniej do 6 października schronisko dla mężczyzn pozostanie całkowicie zamknięte. – Codziennie dowozimy żywność, którą zostawiamy przed wejściem. Nikt z zewnątrz nie ma kontaktu z osobami przebywającymi w schronisku – mówi pani prezes.

Jak zapewnia Gabriela Kowalczyk, od marca przestrzegano surowych zasad. – Przez długi czas przyjęcia do schroniska były wstrzymane, teraz nowe osoby przyjmujemy tylko z negatywnym wynikiem testu. Obowiązuje także stały zakaz odwiedzin – tłumaczy. Testy zlecają i opłacają ośrodki pomocy społecznej, kierujące bezdomnych do schroniska.

Agnieszka Szymkiewicz
[email protected]