Strona główna 0_Slider Ciemności w tunelu na stacji Świdnica Miasto

Ciemności w tunelu na stacji Świdnica Miasto

3

25 milionów złotych kosztowała Świdnicę budowa Centrum Przesiadkowego. Inwestycja kwotą blisko 14 milionów została dofinansowana ze środków unijnych. Jednym z elementów była budowa nowego przejścia podziemnego pod torami. Dzisiaj, żeby nie wybić sobie zębów, trzeba tędy iść z latarką.

Oświetlenie w podziemnym przejściu od blisko 2 lat jest powodem interwencji podejmowanych przez jednego z czytelników portalu Swidnica24.pl, który tędy właśnie musi przechodzić, by dotrzeć do pracy. Ciemności zaczęły zapadać już w styczniu 2019 roku, po interwencjach oświetlenie wracało. I wkrótce wszystko zaczynało się od początku.

-Po moim styczniowym mailu (zob. poniżej) w sprawie oświetlenia w tunelu dworcowym „nastała jasność”, tunel był oświetlony przez blisko 4 miesiącem było tak dobrze że nawet dzieci już nie bały się z niego korzystać. Ale od kilku/kilkunastu dni znowu jest w nim ciemno. Może się czepiam, proszę mi to wybaczyć, ale ciemność w tunelu z którego korzysta tak wiele osób (i który pełni poniekąd rolę „powitalną” dla pasażerów odwiedzających Świdnicę) wydaje się być zjawiskiem niepożądanym. Dlatego też ponownie zwracam się z prośbą o włączenie światła w przejściu podziemnym kiedy jest w nim ciemno i kiedy korzysta z niego wiele osób – a więc zwłaszcza w godzinach porannych i w czasie powrotu ze szkół/pracy – pisał czytelnik w kwietniu 2019 roku wiadomościach, kierowanych m.in. do Urzędu Miejskiego w Świdnicy. Po poprawie znów jest powód, o którym pan Krzysztof napisał 10 września tego roku: Od prawie dwóch lat piszę do Państwa z prośbą o oświetlenie tunelu na dworcu kolejowym w warunkach niedostatecznego oświetlenia. Nic dziwnego, że wiecznie jest on zapluty i zasikany, skoro wciąż panuje w nim półmrok więc można to robić bez narażania się na utrwalenie kamerą. Nie mówię o godzinach nocnych (nie wiem jak jest z oświetleniem w nocy), ale mam na myśli oświetlenie w warunkach szarówki, np. pomiędzy 6-8 rano. Ponownie zatem Państwa proszę o skierowanie tego maila do tych, którzy mają moc podjęcia decyzji o tym, by w tunelu było jasno i by nie było obaw korzystania z niego.

Do dzisiaj nie zmieniło się nic. Podróżni wieczorem i nad ranem muszą oświetlać sobie drogę latarką. – Nie odpowiadamy za tę część infrastruktury na stacji Świdnica Miasto. Inwestycja była wykonywana z udziałem środków unijnych przez lokalny samorząd i pozostaje w gestii miasta – mówi Bohdan Ząbek z PKP PLK. – Przejście podziemne jest w tej chwili w trakcie przekazywania PKP, ale pozostaje jeszcze w zarządzie miasta, a jego administratorem jest Miejski Zarząd Nieruchomości – mówi Edward Świątkowski, kierownik prewencji w Straży Miejskiej w Świdnicy. Strażnicy, którzy mają swoją siedzibę na dworcu, doskonale znają problem. – Rzeczywiście, od czasu do czasu zdarzały się awarie, ale teraz problem generuje nieprzestawiony z czasu letniego na zimowy zegar, sterujący oświetleniem. Zmrok zapada już dużo wcześniej i dłużej jest ciemno nad ranem. Zwróciliśmy się w ubiegłym tygodniu do MZN-u o przestawienie zegara. Na razie jeszcze bez efektu. Będziemy ponownie monitować – wyjaśnia strażnik.

/red./