Strona główna 0_Slider Zabrali zagłodzoną sukę. Sołtys żąda jej zwrotu

Zabrali zagłodzoną sukę. Sołtys żąda jej zwrotu

3

Brud, smród i mogiła. Ja nie wiem, jak taki człowiek może być sołtysem? – mówi Konrad Kuźmiński, prezes Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt. W środę inspektorzy z posesji sołtysa Milikowic w gminie Jaworzyna Śląska odebrali chorą i zagłodzoną suczkę. Przed sądem zamierzają walczyć o kolejne 6 psów. – Sołtys poprzez kancelarię adwokacką wysłał do nas żądanie zwrotu suczki i wypłaty odszkodowania –  mówi Kuźmiński. – Nie mieliśmy zawiadomienia o interwencji ani sygnałów od mieszkańców – mówi Marek Zawisza, zastępca burmistrza Jaworzyny Śląskiej.

O pomoc prosili nas mieszkańcy Milikowic, którzy widzieli wychudzone psy na posesji sołtysa. W sumie zwierząt było 7. Jak przyjechali nasi inspektorzy i dali im wodę, to rzuciły się do misek, jakby od dawna nic nie piły! – opisuje szef DIOZ-u. Na stronie inspektoratu został umieszczony opis stanu, w jakim znajdowała się suczka, jedna, którą udało się odebrać: “Zwierzę z trudem utrzymywało się na łapach, miało bardzo silny świąt, po jego skórze biegały tabuny pasożytów, a na dodatek borykało się z ropnym zapaleniem skóry powikłanym grzybiczo i bakteryjnie. Suczka uwiązana była na krótkim łańcuchu, bez dostępu do pokarmu i wody. Za budę służyła jej stara szafka, która w istocie nie chroniła jej przed jakimikolwiek negatywnymi warunkami atmosferycznymi. Prócz widocznego gołym okiem wychudzenia, psiak cierpiał na głębokie ropne zapalenie ucha. Z kanału słuchowego dosłownie tryskała jasnozielona wydzielina. Fetor zgnilizny bijący od psa powodował nudności.”

Sołtys i jego rodzina nie zgadzali się na odebranie zwierząt. – Wywiązała się karczemna awantura, o pomoc prosiliśmy policję – mówi Konrad Kuźmiński. Suczka została przewieziona do przychodni weterynaryjnej. 12 sierpnia ma przejść operację. Inspektorat będzie na drodze sądowej domagał się odebrania pozostałych psów, zapowiada także złożenie zawiadomienia do prokuratury w sprawie znęcania się nad zwierzętami przez właściciela.

-Nie otrzymaliśmy zawiadomienia o prowadzonych przez DIOZ działaniach i odbiorze psów, choć powinniśmy je otrzymać – mówi Marek Zawisza, zastępca burmistrza Jaworzyny Śląskiej i zapewnia, że gmina nie miała pojęcia, co dzieje się z psami sołtysa. – Wszczynamy kontrolę – zapowiada, za pytany o ocenę tego, co widać na nagraniu wykonanego przez DIOZ odpowiada, że nie jego rolą jest oceniać.

/asz/
Zdjęcia DIOZ