Strona główna 0_Slider Lekarz radzi: Zwierzaki w upał

Lekarz radzi: Zwierzaki w upał

0

Za nami pierwsze upalne dni lata. Okres wakacyjny to czas wycieczek za miasto, leniuchowania w ogrodach lub na plaży. Często ten czas spędzamy z naszymi pupilami. I bardzo dobrze! Należy się jednak odpowiednio do takich dni z pupilem przygotować.

fot. pixabay

Pierwsza sprawa, o której musimy pamiętać to o upośledzonej termoregulacji zwierząt. Podczas gdy my chłodzimy organizm korzystając z wielu gruczołów potowych w skórze całego ciała tak nasi podopieczni wymieniają ciepło w bardzo ograniczony sposób. Schładzanie zwierzaków to przede wszystkim ziajanie oraz niewielka ilość gruczołów potowych między opuszkami łap.

Mając świadomość jak wygląda termoregulacja u zwierzaków, nie powinniśmy dopuścić do przegrzewania się naszych czworonogów.

W upalne dni nasi podopieczni powinni przebywać z zaciemnionych, możliwie chłodnych miejscach. Zawsze powinny mieć dostęp do świeżej wody. Na długie spacery należy wyprowadzać je wczesnym rankiem i późnym wieczorem. Warto zabierać ze sobą wodę. Dobrze mieć pod ręką wilgotną szmatkę lub ręcznik, którym można schłodzić ciało zwierzęcia. Niektóre zwierzaki tolerują schładzanie powierzchni ciała wodą ze spryskiwacza. Dla psów, które nie boją się wody można zakupić płytkie baseny aby mogły wejść tam całe. Basen oczywiście ustawiamy w cieniu. Rewelacyjnym rozwiązaniem są maty chłodzące oraz wentylatory, ustawione w bezpiecznej odległości od zwierzęcia. Zwierzęta przebywające w klimatyzowanych pomieszczeniach powinny być stopniowo przyzwyczajane do wyjścia na zewnątrz w szczególnie gorące dni.

Dobrze jest również przecierać śluzówki jamy ustnej zwierzęcia wilgotną szmatką, dzięki czemu schładzamy powierzchnię odpowiedzialną za termoregulację, czyniąc ją bardziej efektywną.

Pamiętajmy o tym ,że zwierzęta nie mają zdolności przewidywania. Niektóre z nich potrafią bawić się jak szalone do “upadłego” .Takie zwierzaki w upały powinny być przez nas ograniczane. Nie powinny bawić się, aportować, szczególnie w te najcieplejsze pory dnia. Zbyt duży wysiłek fizyczny może doprowadzić do nadmiernego przegrzania organizmu pupila.

Objawy, które powinny zaniepokoić opiekuna to: ciągłe oddychanie przez otwartą jamę ustną, ślinotok, siny język, intensywna praca tłoczni brzusznej w trakcie oddychania, omdlenia w trakcie spaceru lub zabawy, biegunki i wymioty, które powodują jeszcze większe odwodnienie organizmu zwierzęcia. Zwierzęta z takimi objawami powinny być przebadane przez lekarza weterynarii. Zanim opiekun zdąży dojechać do lecznicy, powinien rozpocząć schładzanie zwierzaka zimnymi okładami. Pamiętamy, że nie mogą one być zbyt zimne aby nie doprowadzić do szoku termicznego.

Zwierzęta szczególnie narażone na przegrzania to przede wszystkie wszelkie rasy krótkoczaszkowe: koty brytyjskie, buldogi i buldożki, mopsy, shih-tzu, boksery, itp. Ponadto przegrzanie dotyczy częściej zwierząta młode i starsze oraz z problemami kardiologicznymi i oddechowymi. Rasy bezwłose są narażone na oparzenia słoneczne skóry, więc przebywając z takim zwierzęciem na słońcu należy zabezpieczyć go kremem z filtrem.

Obecnie rynek weterynaryjny i zoologiczny dysponuje wieloma preparatami odpowiadającymi naszym płynom izotonicznym, które świetnie sprawdzają się w upalne dni jako uzupełnienie utraconych elektrolitów.

Dla zwierząt, które nie mają swoich opiekunów, warto wystawić miskę z wodą.

Lek. wet. Karolina Białas

Karolina Białas, lekarz weterynarii, ukończyła Wydział Medycyny Weterynaryjnej na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu. Szlify w zawodzie zdobywała w katowickiej, krakowskiej i warszawskich klinika weterynaryjnych, od 6 lat prowadzi prywatną praktykę w Świdnicy, zajmuje się leczeniem zwierząt towarzyszących.