Strona główna 0_Slider Zamiast łąki wysypisko śmieci. Właściciel posprząta

Zamiast łąki wysypisko śmieci. Właściciel posprząta [FOTO]

5

Wokół piękne wzgórza pełne zieleni, a pośród nich, z dala od zabudować hałda nielegalnie wyrzuconych odpadów. Policja: Problem jest nie od dziś. Właściciel działki: To podrzucone śmieci. Sprzątamy.

Górę śmieci kilkadziesiąt metrów od drogi powiatowej między Bystrzyca Górną a Bojanicami wypatrzył Waldemar Woźniak, ekolog z Pszenna, który społecznie usuwa odpady z lasów, przydrożnych rowów, z rzek i stawów. – Akurat zbierałem śmieci z drogi powiatowej, jak zauważyłem jakaś dziwną hałdę pomiędzy drzewami. Kiedy tam doszedłem, złapałem się z głowę. Pełne kontenery śmieci, a obok góra plastików, trocin, cegieł, jakichś taśm, wkrętów, a nawet obrusów. Niektóre śmieci wiatr porozwiewał po łące i lesie. Wszystko zebrałem i zawiadomiłem Posterunek Policji w Słotwinie – mówi Waldemar Woźniak.

– Problem jest nam znany nie od dziś. Wielokrotnie zwracaliśmy się do właściciela działki, by nie zwoził tam odpadów i usunął te, które już są. Dla tego obszaru nie ma pozwolenia na składowanie – wyjaśnia asp.szt. Tomasz Zdeb, kierownik Posterunku Policji w Słotwinie. – Niestety, odpady są wywożone, a później pojawiają się kolejne. Jeśli właściciel nie oczyści tego terenu w najbliższych dniach, trzeba będzie podjąć kroki prawne i zawiadomić Wojewódzki Inspektorat Ochrony środowiska.

Dzisiaj odpady zostały zapakowane do kontenerów

Teren, na którym stoją kontenery i leżą odpady, to dawne składowisko przemysłowe, z którego korzystał nieistniejący już zakład z Bystrzycy Górnej. – Kupiliśmy ten teren i zrekultywowaliśmy – mówi współwłaściciel Tadeusz Bednarz. Zapewnia, że odpady z kontenerów są wywożone systematycznie. – Odpady, które teraz się tu znajdują, ktoś przywiózł bez naszej zgody. Wywieziemy je na własny koszt. Dzisiaj zostały włożone do kontenerów, na początku tygodnia poszukamy składowiska, gdzie będzie je można legalnie oddać. Postaramy się, żeby do wtorku było czysto – zadeklarował. Zapowiedział, że wjazdy na ten teren zostaną zasypane tak, by uniemożliwić wjazd.

Kara za nielegalne składowanie śmieci mogą sięgnąć miliona złotych.

Agnieszka Szymkiewicz
Zdjęcia Dariusz Nowaczyński