Strona główna 0_Slider Nowy biskup gościł w Świdnicy. “Czas jest bardzo niespokojny, właściwie nieprzewidywalny”

Nowy biskup gościł w Świdnicy. “Czas jest bardzo niespokojny, właściwie nieprzewidywalny”

0

Bp Marek Mendyk, którego papież Franciszek mianował biskupem świdnickim w miejsce odchodzącego na emeryturę biskupa Ignacego Deca, odwiedził w czwartek Świdnicę. Przyjechał uzgodnić z obecnym administratorem diecezji i jego współpracownikami najważniejsze daty oraz omówić bieżące sprawy diecezji. W rozmowie z Gościem Niedzielnym biskup Mendyk cieszy się z powrotu “do swojej Galilei”, zachęca do umacniania wiary w obecnych, niespokojnych czasach, zaś biskupa Deca nazywa “ogromnym autorytetem”.

fot. Diecezja Legnicka

Przypomnijmy, decyzję papieża ogłoszono 31 marca 2020 roku. – Ojciec Święty Franciszek przyjął rezygnację księdza biskupa Ignacego Deca z posługi biskupa świdnickiego. Mianował biskupem świdnickim dotychczasowego biskupa pomocniczego diecezji legnickiej Marka Mendyka – poinformował w wydanym komunikacie Salvatore Pennacchio, Nuncjusz Apostolski w Polsce.

59-letni biskup Mendyk urodził się w Głuszycy, znajdującej się obecnie na terenie diecezji świdnickiej. – Powołanie na biskupa świdnickiego to przede wszystkim przywołanie tych momentów mojego życia, które odnoszą się do początków, także początków powołania, mojej życiowej Galilei. Na terenie diecezji świdnickiej znajduje się bowiem nie tylko mój rodzinny dom, ale też takie miejsca, gdzie odkrywałem swoje powołanie – podkreślał w rozmowie z Radiem Watykańskim. O życiowych powiązaniach z miejscowościami diecezji świdnickiej wspomniał także w wywiadzie udzielonym “Gościowi Niedzielnemu”. – Wracam na swoje tereny. Tutaj się uczyłem, wychowywałem. W Żarowie chodziłem do technikum. Dzisiaj już ta szkoła nie istnieje, ale są piękne relacje z nauczycielami już będącymi na emeryturze. Ich bardzo często wspominam i modlę się za nich. I jest też sporo kolegów z lat szkolnych, którzy mieszkają na terenie Świdnicy, w jej okolicy. Niektórzy po latach odezwali się, przypomnieli, z czego bardzo się ucieszyłem, bo to zawsze przywołuje ten najpiękniejszy czas młodości i odkrywania życiowego powołania. Blisko mam też mamę, ale już jej zapowiedziałem, że może się tak okazać, że będę rzadziej w domu niż dotychczas, mimo że mam dużo bliżej – mówił w rozmowie z “Gościem”.

Jak wyjaśniał, jego program duszpasterski jest bardzo prosty – głosić Ewangelię, zaś wiernych diecezji świdnickiej chciałby “po duszpastersku wszystkich przytulić i powiedzieć tak, jak często mówimy w Ruchu Światło-Życie «dobrze, że jesteście» i serdecznie poprosić o modlitwę”. – Chciałbym też życzyć, by mieli w sobie dużo pokoju i nadziei. By mieli przekonanie, że jeśli Pan Bóg dopuszcza jakieś zło moralne albo fizyczne, to robi to po to, by z tego było jeszcze większe dobro. Nie wiemy, jak się ono objawi, jak się dokona, ale ufamy, że tak po prostu będzie – dodał.

Dotychczasowy legnicki biskup pomocniczy odniósł się także do osoby bp. Ignacego Deca, dotychczasowego ordynariusza świdnickiego, obecnie pełniącego posługę biskupią w charakterze Administratora Apostolskiego Diecezji Świdnickiej do czasu kanonicznego objęcia urzędu biskupa diecezjalnego przez swojego następcę. – Nie ukrywam, bp Ignacy Dec był i jest dla mnie ogromnym autorytetem od wielu lat, jeszcze zanim został biskupem. Czasem się złościł, kiedy na spotkaniach kursowych jako senior rocznika witałem księdza biskupa i mówiłem, że jest naszym nauczycielem i mistrzem. Ale to zawsze był obraz tego, co my, księżą święceni w 1987 r., czujemy. Posługiwać u boku takiego biskupa to jest ogromny zaszczyt i poczytuję to sobie za wielki honor, by się odwdzięczyć za lata formacji kapłańskiej w nieco innych uwarunkowaniach – wyjaśniał bp Mendyk, cytowany przez “Gościa Niedzielnego”.

/opr. mn/