Strona główna 0_Slider Kwiaty na cmentarzu Armii Radzieckiej, kwiaty w Miejscu Pamięci Bohaterów i Męczenników...

Kwiaty na cmentarzu Armii Radzieckiej, kwiaty w Miejscu Pamięci Bohaterów i Męczenników za Sprawę Polską

28

Po raz pierwszy po 1989 roku do oficjalnego miejsko-powiatowego programu obchodów rocznicy zakończenia II wojny światowej została włączona uroczystość na cmentarzu wojennym wojsk radzieckich. Godzinę później wieńce zostały złożone w Miejscu Pamięci, gdzie trzy z siedmiu tablic poświęcone są ofiarom sowieckiego reżimu.

Przez wiele lat członkowie Sojuszu Lewicy Demokratycznej składali kwiaty i wygłaszali przemówienia pod pomnikiem z czerwoną gwiazdą na cmentarzu wojennym Armii Radzieckiej przy ul. Waleriana Łukasińskiego. W tym miejscu spoczywa 241 żołnierzy sowieckich, którzy zginęli w ostatnich dniach wojny w Świdnicy i Strzegomiu. Na mocy międzypaństwowej umowy cmentarz jest utrzymywany w czystości, a nagrobki konserwowane. Zadanie realizuje miasto na zlecenie rządu za środki z budżetu państwa. To około 20 tysięcy złotych rocznie.

Symbole walki z komunizmem w sprawie hołdu dla poległych Rosjan

Decyzja o włączeniu SLD-owskiej uroczystości na radzieckim cmentarzu do oficjalnego miejsko-powiatowego programu świąt majowych wywołała duże kontrowersje i sprzeciw radnych miejskich i powiatowych z klubów PiS oraz Wspólnoty Samorządowej. – Uważamy, że oficjalne obchody międzynarodowego Dnia Zwycięstwa na cmentarzu radzieckim są co najmniej niestosowne. Armia Radziecka była armią okupacyjną i zbrodniczą wobec Polski. Nie mamy natomiast nic przeciwko temu, aby pewne ugrupowania, które mają taką potrzebę, w ten sposób czciły Dzień Zwycięstwa – stwierdziła Luiza Nowaczyńska, szefowa klubu radnych PiS, w oświadczeniu odczytanym podczas piątkowego posiedzenia Rady Miejskiej. Ten pogląd podzielili także radni z powiatu – Ireneusz Pałac i Leszek Niepsuj. Pod informacjami o uroczystości rozgorzała dyskusja internautów. Większość podzieliła opinie, ze szacunek poległym należy okazywać, ale włączenie obchodów do oficjalnego programu jest pomyłką.

Do tej dyskusji nawiązał dzisiaj Krystian Werecki, przewodniczący SLD w Świdnicy, a do swojego wywodu wykorzystał słowa zmarłego kilka dni temu działacza antykomunistycznej opozycji, Karola Modzelewskiego. Nie po raz pierwszy partia, która jest spadkobiercą PZPR, wykorzystuje solidarnościową opozycję z lat 80-tych do swoich celów. Na strajki sierpniowe’81 powoływała się 1 maja podczas obchodów Święta Pracy (również po raz pierwszy włączonego do miejsko-powiatowego programu świąt majowych) prezydent Świdnicy Beata Moskal-Słaniewska (SLD).

“Każdy sposób myślenia o przeszłości wiąże się z jakimś sposobem wartościowania i rozumienia współczesnego świata. Rozbieżność sądów wartościujących i odmiennych ocen wartości jest zawsze obecna w sporach o interpretacje sporów historycznych, dlatego spory te nie są do końca rozstrzygalne” – te słowa Karola Modzelewskiego wykorzystał Krystian Werecki, przypominając kolejne fazy II wojny światowej i zmianę, jaką przeszli żołnierze radzieccy – “którzy z agresora stali się naszym sojusznikiem w walce z hitlerowską ideologią zła” – mówił Werecki i pytał: “I jak wartościować rozpoczęcie wojny od jej zakończenia?”. Mówił z nadzieją, że będziemy potrafili skorzystać z lekcji, jaką była II wojna światowa z milionami ofiar. – Że rozumienie współczesnego świata nie będzie zamykało się na nasze partykularne interesy narodowe, a zaczniemy być bardziej tolerancyjni, otwarci, a przy tym będziemy potrafili tworzyć wspólnotę narodów w duchu wzajemnego poszanowania i zrozumienia. Dziś oddajemy hołd tym, którzy zginęli w II wojnie światowej, także tym 253 żołnierzom, którzy spoczywają na tym cmentarzu – usłyszeli uczestnicy uroczystości. Przemówienia wygłosili także prezydent Beata Moskal-Słaniewska, wiceprzewodniczący SLD Wincenty Elsner i ks. Piotr Nikolski, proboszcz parafii prawosławnej w Świdnicy. W żadnym z wystąpień nie wspomniano o okupacyjnej roli armii radzieckiej, która na terenach Polski została do lat 90. XX wieku ani o ofiarach cywilnych.

Podczas uroczystości na cmentarzu odegrano w całości hymn Polski, pod pomnikiem z czerwoną gwiazdą został złożony wieniec od SLD oraz kwiaty.

Skromnie i bez przemówień pod polskim pomnikiem

W południe zapłonęły znicze w Miejscu Pamięci Bohaterów i Męczenników za Sprawę Polską. Obelisk wraz z siedmioma tablicami, upamiętniającymi ofiary, jakie Polacy ponieśli podczas walk o odzyskanie niepodległości, a także podczas II wojny światowej, stanął na cmentarzu przy ul. Słowiańskiej z inicjatywy środowisk kombatanckich. Trzy tablice poświęcone są obrońcom Polski przed agresorem sowieckim i zesłańcom na Sybir, pomordowanym na Wołyniu i ofiarom walki z reżimem komunistycznym w latach 1944-1989.

Uroczystość poprowadził hm. Piotr Pamuła, znicze zapalili świdniccy harcerze, a kwiaty złożyli przedstawiciele miasta z prezydent Beatą Moskal-Słaniewską, parlamentarzyści i członkowie organizacji kombatanckich. Nie odegrano hymnu, nie było przemówień.

Agnieszka Szymkiewicz
szymkiewicz@swidnica24.pl
Zdjęcia Michał Nadolski, Agnieszka Szymkiewicz